Blogi
Potrzebujemy osobistego objawienia (Maj 10, 2018 3:54 pm)
Maria z Betanii (Kwiecień 30, 2018 2:34 pm)
Kwalifikacje Bożego przywódcy (Kwiecień 27, 2018 1:41 pm)
Cierpliwość kluczem do zwycięskiego życia (Kwiecień 16, 2018 1:43 pm)
Wierzmy, że posiądziemy Ziemię Obiecaną (Kwiecień 5, 2018 10:08 pm)
Rozbicie więzów religii (Kwiecień 5, 2018 2:52 pm)

Wdowi garb

KotKuba_Biblia_1000

Tekst: Kot Kuba

„Wiele było wdów w Izraelu” (Ewangelia Łukasza 4:25a)

Ja, kot Kuba, poszedłem na fitness poćwiczyć sobie spokojnie koci grzbiet, ale mój pokój szalom zakłóciło to, że u mojej pani trenerka odkryła „wdowi garb”. Pani twierdzi, że to „bawoli kark”, ale nie ma się co zapierać, Słowo Boże bowiem ma dla wdów przeróżne obietnice. Wiele było wdów w Izraelu w czasie głodu i posuchy, ale tylko do jednej został posłany prorok Eliasz. Nie jest istotne więc, jak to zwał, ale co się z tym zrobi, kluczowa jest reakcja na garb! Zresztą moja pani nie powinna się czuć osamotniona, bowiem Pan Jezus nazbierał sobie wielu garbatych, bo inni zaproszeni nie byli godni.

Tenże garb bierze się, zdaniem psychologów, z ukrytego gniewu, kompleksów i wycofania, czyli przeróżnych traum dzieciństwa, ale gdyby tak było, mielibyśmy całe pokolenie garbatych, a aż tak źle nie jest. Jest natomiast trochę otwarcie niezadowolonych, czyli takich, którzy wybrali bardziej bezpośrednią formę ekspresji. Moja pani uważa, że u niej garb wziął się z czytania Biblii przekrzywioną szyją, ale ja, kot Kuba, wiem, że Słowo Boże nie powoduje chorób, a nawet jest lekarstwem dla całego jej ciała. Zresztą, co mnie jakiś garb obchodzi, skoro Chrystus we mnie jest nadzieją chwały! A jak się czepiać słów, to jest On także sędzią wdów i rogami bawołu…

Tags

Comments are closed.