Trzy wymiary przebudzenia

23 stycznia 2014
Comments off
1 840 Odsłon

Tekst: David Ndlovu

Przebudzenie. Czym tak naprawdę jest i co niesie ze sobą?

Czas odświeżenia

„Przeto upamiętajcie się i nawróćcie, aby były zgładzone grzechy wasze” (Dz. 3:19)
Po pierwsze, przebudzenie to czas odświeżenia. Przynosi osobiste uwolnienie od presji tych czasów, której doświadczamy w pracy, rodzinie itd. Kiedy wchodzimy w obecność Bożą, na przykład podczas spotkań kościoła, zostajemy odświeżeni i odnowieni.

Czas nawiedzenia Bożego

„I zrównają cię z ziemią i dzieci twoje w murach twoich wytępią, i nie pozostawią z ciebie kamienia na kamieniu, dlatego żeś nie poznało czasu nawiedzenia swego.” (Łuk. 19:44)

To czas, w którym Bóg decyduje się przyjść do kościoła, narodu, czy nawet osobiście do ciebie. Ten wymiar przebudzenia często nie jest efektem naszych gorliwych modlitw, ale łaski Bożej. Bóg decyduje się przyjść do nas, żeby nas przygotować na przyjęcie wspaniałych rzeczy. Możemy zauważyć nagłą, niewytłumaczalną i większą niż wcześniej obecność Bożą na spotkaniach oraz przyrost finansowy i liczebny w kościele. Musimy być bardzo wyczuleni, żeby wiedzieć, dlaczego Bóg do nas przychodzi wzmacnia nas. Te niesamowite wizytacje z czasem ustają (nawet w naturalnym wymiarze nie oczekujesz, że gość zostanie u ciebie na zawsze), ale pozostawiają nas ze zbudowanym fundamentem, zasobami i mocą do wypełnienia powołania Bożego w tym pokoleniu.

Czas zamieszkania

„Albowiem Pan wybrał Syjon i chciał go na swoje mieszkanie.” (Psalm 132:13)
Kiedy kościół jest już ugruntowany poprzez nieustanną modlitwę, świętość i wzmożony głód Boga, On przychodzi ,już nie żeby kościół nawiedzić, ale zamieszkać w nim na stałe. Zamieszkanie to coś potrzebnego miastom i narodom w czasach ostatecznych. Kiedy Bóg staje się „stałym obywatelem” danego kraju, wszystkie dzieła diabła będą zmuszone się usunąć.

Tags

Comments are closed.