Blogi
Prawdziwe objawienie (Maj 23, 2018 10:38 pm)
Potrzebujemy osobistego objawienia (Maj 10, 2018 3:54 pm)
Maria z Betanii (Kwiecień 30, 2018 2:34 pm)
Kwalifikacje Bożego przywódcy (Kwiecień 27, 2018 1:41 pm)
Cierpliwość kluczem do zwycięskiego życia (Kwiecień 16, 2018 1:43 pm)
Wierzmy, że posiądziemy Ziemię Obiecaną (Kwiecień 5, 2018 10:08 pm)

Tchnienie wieczności

@Glowimages BCP021-16.

Tekst: Anna Kulig

Jedno z objawionych w Biblii imion Boga, to EL Olan – Wieczny Bóg, wiecznie istniejący, który nie podlega czasowi. Wieczność, tak jak świętość jest Jego atrybutem.

Ludzie, których istnienie w ciele podlega czasowi, najczęściej rozumieją wieczność jako miarę nieskończoności tego, co wydarzyło się przed nimi i tego, co ma się wydarzyć po nich. Ale wieczność to nie tylko czasookres. Dotyczy również tego, co jest niezniszczalne, niezmienne, trwale istniejące, stabilne, pewne, niewzruszalne, to wszystko, co współistnieje razem z wiecznym Bogiem lub też na zawsze jest oddzielone od Niego.

Tak jak np. świętość otacza go wiecznie, tak wszystko, co ma w sobie piętno grzechu, na wieczność pozostaje w oddzieleniu od Niego.

Nie wiem jak wiele osób zastanawia się nad faktem istnienia wieczności i swojego miejsca w niej. Może to pojęcie ma dla większości wydźwięk czysto filozoficznych dywagacji, a nie rzeczywistości, w której ulokowane jest ich przeznaczenie: dobre lub złe. Ja mam bardzo osobiste doświadczenie z tym pojęciem i jego realnością. To ono przyprowadziło mnie do Boga.

Moja siostra umarła w młodym wieku, miała 30 lat, kiedy rak skradł jej życie. Ostatnią książką jaką czytała była powieść Jamesa Jonesa pod wymownym w tamtych okolicznościach tytułem „Stąd do wieczności”. Zabrała ją do szpitala, z którego już nie wróciła.

Moje życie było wtedy w rozkwicie, kończyłam studia, od kilku miesięcy byłam zamężna z ukochanym człowiekiem, zdrowa, mająca swoje pasje i plany na przyszłość. Jednak obraz okoliczności w jakich ona odeszła i słowa tego tytułu bardzo mocno przemówiły wtedy do mojej świadomości. Zobaczyłam jak cienka jest linia i łatwa do przekroczenia, by znaleźć się w wieczności, nie znając swojego miejsca i przeznaczenia w niej. Bardzo prosto i szczerze powiedziałam Bogu, że zanim się tam znajdę, chcę pojednać się z Nim, z ludźmi i poznać Go takim, jakim jest naprawdę. To nie był strach przed śmiercią, ale bardzo klarowna świadomość osobistej odpowiedzialności za swoje wieczne przeznaczenie. Bóg zainspirował działania, sytuacje w moim życiu, które w ciągu czterech lat przyprowadziły mnie do Niego.

Od dnia kiedy oddałam swoje życie Panu i narodziłam się na nowo, wiem, że jest ono związane w wieczności z Bogiem. Już tu mogę funkcjonować wg jej praw, zasad, doświadczając w określonym zakresie jej realności. Biblia wskazuje nam na rzeczy wieczne i te, które do nich nie należą: są czasowe, przemijające. Kształt tego świata przemija (1Kor. 7.31), przeminą prorocy i proroctwa (Jer. 5.13; 1Kor. 13.8.), królowie i królestwa itd.

Ale tak jak Bóg w swej istocie jest Wieczny, tak Jego słowo – tchnące Nim – też jest wieczne. W Mk.13.31 Jezus powiedział: „Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą”, wskazując na ich wieczne pochodzenie, trwanie i rangę. O swojej Osobie w J.6.47: powiedział: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, kto wierzy we mnie, ma życie wieczne” (wieczny rodzaj życia ze swoją charakterystyką i jakością). Słowo Pana objawia, niesie w sobie wieczną Bożą rzeczywistość i niezmienną prawdę (nawet ludzie niezbawieni używają określenia – wieczne wartości). Ilekroć przyjmujemy Słowo i dajemy mu miejsce w swoim życiu, zaczyna w nim rezydować Boża wieczność, Jego wieczny rodzaj życia, a my stajemy się uczestnikami jej! To właśnie widział kaznodzieja, pisząc: ”Wszystko pięknie uczynił w swoim czasie, nawet wieczność włożył w ich serca”… Kazn. 3.11.

Co takiego należy do nas, którzy uwierzyliśmy w Pana Jezusa, i posiada wieczny wymiar?

On obdarzył nas wiecznym:

– życiem (Jn. 3.16),

– zbawieniem (Iz.45.17; 51.8),

– królestwem (Ps.145.3;Dn.7.18 ;1Tes.2.12),

– sprawiedliwością (Iz.51.8;Ps.119.142),

– odkupieniem (Hbr. 9.12),

– przymierzem, którego świadkiem jest krew Jezusa (Hbr.13.20, Iz.55.3),

– radością (Iz. 51.11),

– miłością (Iz.54.8; 1J4.16),

– powołał do wiecznej swej chwały (1Ptr.5.10).

Paweł modlił się o kościół w Koryncie, by rozumiał, czym Bóg obdarzył wierzących w Chrystusie (1Kor.2.12). To nie są chwilowe, koniunkturalne wartości i doznania, zależne od okoliczności, czy ludzkiego samopoczucia, miejsca , sytuacji politycznej, ekonomii itp. To jest Boże tchnienie wieczności w nasze życie, nasze serca, dusze i ciało. Ilekroć nasze życie wyraża ten wieczny rodzaj życia, miłości, radości, sprawiedliwości, ludzie obok nas będą dotknięci jej realnością i zapragną swojej wieczności z Bogiem

1 J.1.2: „A żywot objawiony został, i widzieliśmy, i świadczymy, i zwiastujemy wam ów żywot wieczny, który był u Ojca, a nam objawiony został”

Comments are closed.