Blogi
Teologia Boża a teologia Jonasza (Czerwiec 18, 2018 6:12 pm)
Czy jesteś bogaty w Bogu? (Czerwiec 7, 2018 7:06 pm)
Prawdziwe objawienie (Maj 23, 2018 10:38 pm)
Potrzebujemy osobistego objawienia (Maj 10, 2018 3:54 pm)
Maria z Betanii (Kwiecień 30, 2018 2:34 pm)
Kwalifikacje Bożego przywódcy (Kwiecień 27, 2018 1:41 pm)

Prawdziwe objawienie

MS5_miniature

Któregoś dnia Jezus wraz z uczniami przebywał w Cezarei Filipowej. Jezus zadał im wtedy bardzo istotne pytanie : „Za kogo mnie uważacie?”. Jedni powiedzieli – za Eliasza, inni, że jest jednym z proroków. Jezus nie zważał na to, za kogo jest uważany, ale chciał poznać, co Bóg im objawił. Jeżeli rzeczywiście mamy stać się uczniami chodzącymi w mocy Ducha Świętego, tak jak uczniowie w Dziejach Apostolskich, Bóg sam powinien nam objawić Jezusa i to, kim Jezus jest. To jest proces odbywający się stopniowo, w miarę jak chodzimy w Panu. Jezus ukazuje nam, jak ważną rzeczą jest posiadanie wrażliwego, czuwającego serca, które wsłuchuje się w głos Ducha Świętego. Nie każdy słucha Ducha Świętego i nie każdy traktuje z należytą powagą Jego wezwania. Przyjrzyjmy się więc temu, jak ważne jest właściwe objawienie, jeżeli chcemy prawdziwie chodzić z Jezusem.

Cezarea Filipowa jest najbardziej wysuniętą na północ częścią ziemi Izraela i była ośrodkiem kultu greckiego bożka Pana. W rzeczy samej, to miejsce było nazywane „bramą do piekieł”. Także i dzisiaj można je oglądać, odwiedzając Izrael. Właśnie tutaj Bóg objawił Piotrowi w jednej sekundzie kim jest Jezus. Bez wątpienia słowa odpowiedzi Piotra – że Jezus jest Mesjaszem, na którym zostanie zbudowany Kościół – pochodziły od Ducha Świętego. Nie na Piotrze, ale na Jezusie. Na nikim innym. Sam Jezus jest kamieniem węgielnym, skałą naszego zbawienia i głową Kościoła. W jednej chwili, w miejscu nazywanym „bramą do piekieł”, Piotr otrzymał od Boga to objawienie.

Znaczące i zabawne jest to, że dziś zwiedzając ruiny greckich, rzymskich, bizantyjskich czy nawet średniowiecznych pozostałości tamtejszych kultur, które prześladowały i mordowały chrześcijan uważając się za imperia, które miały panować nad resztą świata przez wieki, widzimy co z nich pozostało, i że nic nie zdołało zatrzymać rozwoju oraz ekspansji Kościoła. Bramy piekielne nie zdołały go powstrzymać. W ciągu wieków Kościół intensywnie się rozwijał, podczas gdy z tych potężnych imperiów pozostały szczątki i ruiny, które dziś są zaledwie turystyczną atrakcją, a ich tak bardzo czczeni bogowie przetrwali tylko w podręcznikach szkolnych i literaturze. Co się stało? Żadne bramy nie zdołały zatrzymać Boga przed ich pokonaniem i przed objawieniem się swojemu ludowi.

Jednym z najpotężniejszych i przemieniających wydarzeń w życiu Piotra była chwila, w której Bóg oświecił go swoim objawieniem, w którym Piotr ujrzał kim jest Jezus. Można to zobaczyć w czasie pierwszego spotkania Piotra z Jezusem, kiedy zaprasza Go do swojej łodzi (Łukasz 5). Widząc ryby, które pojawiają się nie wiadomo skąd, Piotr wie, że Jezus nie jest zwykłym rabinem i że znalazł się w nadprzyrodzonej sytuacji. Mówi do Jezusa, że jest grzesznym człowiekiem, a Jezus na to odpowiada: „Nie, jesteś rybakiem ludzi”. Wtedy Piotr zostawia swoją łódź na brzegu i idzie za Jezusem. Otrzymał objawienie kim jest Jezus i poszedł za Nim.

Najpierw idzie do sanktuarium fałszywego bożka Pana, gdzie Jezus siedzi wśród swoich uczniów. Jest dla nich skałą zbawienia, namaszczonym. Jeszcze raz Bóg objawia kim Jezus w istocie jest. To objawienie przynosi światło i zrozumienie do życia Piotra. Dzięki temu objawieniu Piotr postanawia być lojalny i wierny Bogu, mimo że dotychczas nieustannie popełniał błędy. Fundamentem, który stał się „opoką” życia Piotra, było więc objawienie o Jezusie, które Bóg mu dał. To Bóg otwiera oczy naszych serc i ukierunkowuje je na Jezusa. W ten sposób poznajemy, że objawienie jest prawdziwe.

W liście do Efezjan 1,17 czytamy: „Aby Bóg Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, dał wam Ducha mądrości i objawienia ku poznaniu Jego”. Jaki jest cel Objawienia? Aby lepiej poznać Jezusa, kochać Go bardziej, rozumieć Go i stawać się jak On. Nie aby stać się lepszym od innych. W tej kwestii nawet Piotr stwierdza w Liście do Koryntian, że chociażby otrzymał wszelkie objawienia, a nie miał miłości, nie byłby niczym więcej niż tylko brzęczącym cymbałem.

Obawiam się, gdy dzieci Boże, chodzące w namaszczeniu, idą śladem króla Saula czy Judasza. Oni posiadali namaszczenie i doświadczali potężnych spotkań z Bogiem, ale mimo, że mieli dostęp do Bożego objawienia, wybrali złą drogę. Judasz nie otrzymał objawienia kim jest Jezus, mimo, że był uczniem Jezusa i słyszał na własne uszy w Cezarei Filipowej, że Jezus jest Mesjaszem. Coś było nie w porządku z jego sercem. Jezus nie był Mesjaszem oczekiwanym przez religię, ale Mesjaszem obiecanym przez Słowo Boże. Jak widać, musimy uważać jak słuchamy i mieć wrażliwe, „miękkie” serce, gotowe na przyjęcie prawdy objawionej.

Objawienie jest możliwe do otrzymania i przyjęcia, chociaż nie musi być zgodne z naszymi ideami i oczekiwaniami, tylko ze Słowem Bożym. Prawdziwe objawienie jest zawsze zgodne z Bożym Słowem i staje się skałą pod naszymi stopami i kotwicą dla naszej duszy. Nie może być podważone ani potrząśnięte, nawet jeżeli bramy piekielne nas atakują. Objawienie Jezusa czyni nas niepodatnymi na wstrząsy. Prawdziwe objawienie Boże jest dostępne dla tych, którzy mają „uszy do słuchania”.

Comments are closed.