Potop – mit czy rzeczywistość ?

10 stycznia 2013
Comments off
4 691 Odsłon

Tekst: Michał Prończuk

Czy biblijny potop naprawdę miał miejsce? Choć to pytanie w XXI wieku może wydawać się jedynie wydumaną filozofią, jest ważne.

Pytanie: „Czy potop rzeczywiście miał miejsce?” w XXI wieku wydaje się pozbawione sensu. Ale dla własnego dobra powinniśmy rozstrzygnąć, czy uważamy, że historia z Księgi Rodzaju jest mitem, bajką czy też opisem rzeczywistych wydarzeń.
Jeśli bowiem negujemy którąś z zawartych w Piśmie Świętym prawd, zaczynamy podważać całość. A od tego zależy nasze życie.
Bóg w swej dobroci zadbał jednak o to, by ludzie ufający Jego Słowu nie tylko odczuwali, ale i widzieli prawdziwość treści zawartych w Biblii. Historycy i dobrzy obserwatorzy zjawisk przyrody twierdzą, że tylko Boże Słowo pozwala skutecznie zinterpretować wyniki badań naukowych, np. geologii czy biologii. Choć przeciętnemu czytelnikowi wydaje się to niemożliwe, mamy wiele powodów, które wręcz nakazują  przyjąć tę historię jako fakt.

1. TEOLOGIA
Istnieje wiele doktryn zależnych bezpośrednio od prawdziwości historii o potopie. Oto tylko niektóre z nich:

Powtórne przyjście Jezusa 
„A jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego” (Mt.24:37-39).
Jeżeli potop nie był faktem, nie możemy spodziewać się ponownego przyjścia Jezusa!
Bóg nigdy już nie zniszczy świata przez wodny kataklizm „Zawieram z wami przymierze, tak iż nigdy już nie zostanie zgładzona wodami potopu żadna istota żywa i już nigdy nie będzie potopu niszczącego ziemię”.  Po czym Bóg dodał: „A to jest znak przymierza, które ja zawieram z wami i każdą istotą żywą, jaka jest z wami, na wieczne czasy:  Łuk mój kładę na obłoki, aby był znakiem przymierza między Mną a ziemią” (Rdz. 9.11-15).
Mowa tu o jednym z Bożych przymierzy między Stwórcą a ludźmi. Podważając to przymierze, równie dobrze możemy poddać w wątpliwość każde inne, np. przymierze Abrahamowe mówiące o tym, iż w Jezusie błogosławione będą wszystkie narody.

Boża sprawiedliwość – wybawienie prawych i ukaranie bezbożnych
„Jeżeli staremu światu nie odpuścił, ale jako ósmego Noego, który ogłaszał sprawiedliwość, ustrzegł, gdy zesłał potop na świat bezbożnych” (IIP.2:1-10).
Gdyby potop nie miał miejsca, nie moglibyśmy też spodziewać się Bożej sprawiedliwości.

Wiarygodność pochodzenia Jezusa
„Syna Kainama, syna Arfaksada, syna Sema, syna Noego, syna Lamecha,  syna Matusali, syna Enocha, syna Jareta, syna Maleleela, syna Kainama, syna Enosa, syna Seta, syna Adama, syna Bożego” (Łk.3:36-38).
Ewangelista Łukasz, podając rodowód Jezusa, wymienia wszystkich Jego przodków aż do Adama, nie pomijając oczywiście Noego. Jaki sens miałoby odwoływanie się do osoby, która nie istniała? Genealogie były jednym z elementów potwierdzających roszczenie Jezusa do tytułu Mesjasza. Jeżeli Jezus powołał się na fikcyjne postacie, Jego roszczenia są bezpodstawne. Tym samym upada nauczanie Kościoła o Jezusie Mesjaszu.

Znaczenie chrztu jest porównane do wód potopu
„W nim poszedł ogłosić [zbawienie] nawet duchom zamkniętym w więzieniu, niegdyś nieposłusznym, gdy za dni Noego cierpliwość Boża oczekiwała, a budowana była arka, w której niewielu, to jest osiem dusz, zostało uratowanych przez wodę. Teraz również zgodnie z tym wzorem ratuje was ona we chrzcie nie przez obmycie brudu cielesnego, ale przez zwróconą do Boga prośbę o dobre sumienie, dzięki zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa” (IP.3:19-21).
Nie rozważając tutaj znaczenia chrztu, trzeba zauważyć, że apostoł Piotr powołuje się na potop jako pierwowzór jego konkretnego atrybutu.

Słowo Boże jest Prawdą
„Podstawą Twego słowa jest prawda, i wieczny jest każdy Twój sprawiedliwy wyrok” (Ps.119:160).
Słowo Boże, jak pisał apostoł Paweł do Tymoteusza, jest Prawdą i jest też pożyteczne do nauczania. Podważając prawdziwość potopu, podważamy podstawową biblijną wartość, jaką jest jej dydaktyczno-informacyjny charakter. Wykluczamy jednocześnie fakt, iż jest to Boży przekaz skierowany do wszystkich ludzi. Jeżeli Słowo Boże nie jest prawdą, chrześcijaństwo nie różni się niczym od żadnej innej koncepcji religijnej. A przez to nie może uzurpować sobie prawa do nauczania kogokolwiek i czegokolwiek w Prawdzie.

LITERATURA
Tekstów literackich opisujących potop jest wiele i w różnych kulturach występują mity o potopie. Spójrzmy jednak do  Biblii. Autor podaje tu dokładne wymiary arki, sposób jej budowy, opisuje konkretnych ludzi, którzy do niej wsiedli, oraz wiele szczegółów dotyczących zabranych zwierząt. Podobnie przedstawia opis samego potopu. Żadne inne literackie opowiadanie o potopie nie jest tak precyzyjne. Ponadto żaden mit nie jest tak ściśle wkomponowany w chronologię przed opisywanymi wydarzeniami i po nich, jak ma to miejsce w Biblii. Pod względem precyzji opisów, a co za tym idzie, wiarygodności, z Biblią nie mogą się równać żadne inne teksty religijne.

NAUKI PRZYRODNICZE
Jest wiele znaków wskazujących na to, że najnowsza historia Ziemi zaczęła się niedawno (ok. 5 tysięcy lat temu), po wielkiej wodnej katastrofie.
Argumenty potwierdzające katastroficzne pochodzenie struktury geologicznej Ziemi (patrz – tabela obok), pomagają  jednocześnie ustalić wiek naszej planety.

Boży argument podany kreacjonistom
18 maja 1980 roku nastąpiła eksplozja wulkanu na górze św. Heleny w stanie Waszyngton w USA. Erupcja miała siłę 400 megaton (20 tysięcy razy większą niż bomba atomowa zrzucona na Hiroszimę). Góra straciła w tym dniu ok. 250 (według innych – 400) metrów wysokości. Wybuch zniszczył prawie tysiąc kilometrów kwadratowych lasu, a słup popiołu sięgnął 18 kilometrów. Kolejna erupcja w 1982 roku roztopiła śnieg zalegający na górze i spowodowała przetoczenie się po stoku olbrzymiej lawiny błota. W wyniku tego zdarzenia powstała mała wersja Wielkiego Kanionu o długości 200 i wysokości 30 metrów, poprzez który przepływa rzeka Toutle River. Seria tych geologicznych zjawisk pokazała kilka istotnych dla badaczy tematu faktów, m.in. że tworzenie się kanionów może przebiegać błyskawicznie, a podobnie gwałtownie może następować formowanie się osadów i powstawanie skamieniałości.
Ułożenie (w jeziorze poniżej góry Św. Heleny) zniszczonych i wyrwanych przez lawinę błota drzew jest dokładnie takie, jakie odnajdujemy w innych warstwach osadowych (liczonych w milionach lat). Drzewa układają się na dwa sposoby: poziomo i pionowo korzeniami do góry. – I właśnie tak ułożone są skamieniałe drzewa, jakie odnajdujemy w różnych miejscach na świecie. Te skamieniałe drzewa (ułożone pionowo) przecinają nieraz kilkanaście warstw osadów, a czas mierzony w ewolucyjnych latach może wynosić między nimi kilkadziesiąt milionów lat. W normalnych warunkach drzewa te nie powinny były skamienieć, lecz rozłożyć się na nawóz. Podobne potężne katastrofy zwane „laharami” występują w innych aktywnych wulkanicznie rejonach, np. na Filipinach.
Warstwy skamielin w różnych miejscach są przemieszane, ułożone w innej kolejności, co jest kolejnym potwierdzeniem ich katastroficzno-wodnego pochodzenia.
I na koniec tego krótkiego przeglądu argumentów warto przytoczyć jeszcze jeden: w 2005 roku dr Mary Higby Schweitzer opublikowała wyniki badań nad nieskamieniałą częścią kości tyranosausa reksa znalezionego w Montanie w USA. Dr Schweitzer odkryła hemoglobinę oraz zachowane struktury płytek krwi. Trudno jest wyjaśnić, w jaki sposób tak delikatne struktury mogły przetrwać postulowane 68 milionów lat.
Na podstawie Słowa Bożego można wyciągnąć wniosek, że mitologizując biblijny potop, podcinamy korzenie chrześcijaństwa i, co najważniejsze, podważamy sens jego istnienia. Biblia nigdzie nie uprawnia nas do innego niż literalnego odczytywania historii potopu. Ponadto Bóg dodatkowo wyposażył nas w mocne, przyrodnicze argumenty, a te w bardzo dobitny sposób pokazują, że wiarygodne dowody mówiące o wieku Ziemi nie pozwalają nam jej datować na więcej niż ok. 6 tysięcy lat i ukazują katastroficzny charakter pochodzenia powierzchni naszej planety. Łącząc obydwa te świadectwa – Słowa Bożego i argumentów przyrodniczych – nie mamy podstaw, by podważać historyczność biblijnego potopu.

Comments are closed.