Blogi
Prawdziwe objawienie (Maj 23, 2018 10:38 pm)
Potrzebujemy osobistego objawienia (Maj 10, 2018 3:54 pm)
Maria z Betanii (Kwiecień 30, 2018 2:34 pm)
Kwalifikacje Bożego przywódcy (Kwiecień 27, 2018 1:41 pm)
Cierpliwość kluczem do zwycięskiego życia (Kwiecień 16, 2018 1:43 pm)
Wierzmy, że posiądziemy Ziemię Obiecaną (Kwiecień 5, 2018 10:08 pm)

Łata czy szata?

Tekst: MartaW

Aby móc założyć nową szatę trzeba… zdjąć starą.

„Nikt nie przyszywa łaty z nowego sukna do starej szaty, bo inaczej łata obrywa nowe od starego i rozdarcie staje się większe” Ewangelia Marka 2:21

Kilka dni temu Bóg dosłownie „przewiercił” mi tym wersetem serce… Gdy go czytałam – przyznaję, że nieco leniwie, przy porannej kawie – usłyszałam bardzo wyraźny wewnętrzny głos: Nie przychodzę z namaszczeniem, by cerować i łatać Twoje braki. Przychodzę, by dać Ci nową, kompletną szatę…. I zobaczyłam obraz ludzi w kościele. Część osób dosłownie „zanurzała” się w uwielbieniu Boga i Jego namaszczeniu – przyjmując od Niego i zakładając nowe szaty powołań, nowe szaty namaszczenia. A część siedziała…..  z nożyczkami w rękach i wycinała sobie z tych nowych szat łaty, by cerować i łatać szaty, w których przyszli. Wycinali to, co uznawali za słuszne, to co im się podobało, co pasowało do aktualnej sytuacji życiowej, do wyznawanej teologii… Nie chcieli oddać swych starych szat – zbyt bardzo je lubili i zbyt się do nich przyzwyczaili. Chcieli tylko nowym  i świeżym namaszczeniem załatać swoje braki. Niektórzy wycinali i naszywali prawdę o uzdrowieniu, inni o powierzeniu, jeszcze inni o świętości, o finansowym zabezpieczeniu…odrzucając całą resztę. W tej wizji odczułam, jak bardzo to Boga frustruje.  On pragnie, byśmy byli kompletni i by każdego dnia nasz wewnętrzny człowiek przyjmował siłę, namaszczenie i łaskę z nieba. Byśmy byli na tyle pokorni, by weryfikować na bieżąco swoje poglądy. Byśmy nie byli ludem „twardego karku” – który tak bardzo kocha dotychczasowe „objawienia”, że decyduje się być prestiżowym kustoszem minionej chwały niż nowicjuszem w nowym poruszeniu Bożym… Jestem wierząca już ponad 20 lat i wiem, że nie ma nic cenniejszego niż świeży pokarm z nieba. Rozumiem tę wielką lekcję z życia króla Dawida, który potrafił zdjąć dostojne szaty królewskie – by móc tańczyć przed arką przymierza, wracającą do Jerozolimy. A mimo to wiem też, że nie jest łatwo zachować elastyczność i gotowość na zmiany przed Bogiem. Wiem, co to niebezpieczeństwo stagnacji. Dlatego każdego dnia warto uzmysławiać sobie, że stajemy przed obliczem żywego i potężnego Boga, że z pokorą składamy przed nim nasze wspaniałe osiągnięcia i stabilne, wycyzelowane objawienia. Że desperacko potrzebujemy Go na nowo i na nowo, i na nowo. Aby móc założyć nową szatę trzeba… zdjąć starą.
Jeszcze kilka słów o samej szacie czy też płaszczu – i jedno i drugie symbolizuje w Biblii Boże powołanie. Płaszcz narzucony przez proroka oznaczał powołanie do służby. Jest pewna szczególna szata, która przychodzi mi na myśl w kontekście powyższego słowa. To płaszcz, który młody, nastoletni Józef otrzymał od swojego ojca. Kolorowy z długimi rękawami był symbolem wysokiej pozycji i dostojeństwa. Józef – z racji młodego wieku nie zasługiwał na takie wyróżnienie. Szata była na tyle ekstrawagancka, że wzbudziła zawiść ze strony starszych braci. Ta szata proroczo wskazywała na powołanie i przyszłość Józefa, który paręnaście lat później został namiestnikiem w Egipcie, najpotężniejszym człowiekiem po faraonie. Bóg chce rozdawać szaty „Józefa” teraz – i są to piękne, kłujące „religijne oczy” szaty. Przyjmując je nastaw się, że pierwszą reakcją „braci” będzie zawiść i „złośliwe oszczerstwa” (I Moj.37:2 NBG). Może odizolują Cię, będą szkalować, zdradzą. Nie dziw się temu, nie walcz z nimi, szkoda czasu. Zobaczysz, że powołanie, które jest nad Tobą utoruje Ci drogę, zabezpieczy  i ochroni. Warto przyjąć nową szatę, płacąc za nią cenę każdego dnia. W sumie nie ma innej opcji. Nie tyko z Biblii ale i z poradnika młodej gospodyni wiemy, czym się kończy łatanie starego nowym.

Tags

Comments are closed.