Polecamy
Integralność (30 kwietnia, 2022 10:36 am)
Nowość wydawnicza: Finansowe IQ (29 maja, 2020 6:02 pm)
Premiera Głosu Przebudzenia (6 marca, 2020 11:58 am)
Nowość wydawnicza: Boży niezbędnik (14 grudnia, 2018 7:06 pm)

Historia z pewnej księgi

7 października 2013
Comments off
2 568 Odsłon

Tekst: Tomasz Bogowski

Posłaniec wypełniał jak zwykle swoją służbę. Przechadzał się pomiędzy sięgającymi aż po niebiosa regałami pełnymi ksiąg. Jedne były grubsze, inne troszkę cieńsze, jeszcze inne miały formę broszury. Każda z nich opatrzona była imieniem i nazwiskiem oraz konkretnymi symbolami, których znaczenie znali tylko Posłańcy…

Coś jeszcze różniło księgi. Jedne były zwykłe, proste; inne zdobione i piękne, stworzone na kształt tej jednej, najważniejszej – Księgi Żywota. Anioł, przechadzając się pomiędzy nimi, poprawiał ich położenie, podziwiał piękno, a co jakiś czas wyciągał jedną z ksiąg i zaczytywał się w niej. To była chwila, którą bardzo lubił. Ostatnimi czasy wiele nowych ksiąg było do układania – szczególnie tych pięknie zdobionych, co cieszyło Anioła. „To znaczy, że wielu poznaje dziś Prawdę” – pomyślał.

Anioł wyciągnął rękę po jedną z ksiąg, która wydawała mu się dosyć cienka, ale biła od niej Boża Chwała. Przycupnął przy regale i zaczął kartkować. Urodzony 17 grudnia 1984 roku czasu ziemskiego, Polska, Lublin. Kartkował dalej. „Pierwsze strony zwykle są niezbyt ciekawe” – zawyrokował i przeskoczył w miejsce, gdzie kartki były jaśniejsze niż inne. Rozdział pierwszy rozpoczynał się od raportu Posłańca, który miał obserwować człowieka i zapisywać karty jego życia.

Przed poznaniem
Współsługo mój, Książę Anielski! Chwała i cześć niech będzie Bogu Najwyższemu, który był, który jest i który ma przyjść. Rozpoczynam zapis życia tego człowieka, jak mi zgodnie z wolą Króla nakazałeś. Łaska Boża stała się udziałem tego człowieka, którego jeszcze nie wpisaliśmy do Księgi Życia, ale Najwyższy dał nam polecenie, aby go strzec przed atakami złego, bo wiem, że człowiek ten jest jednym z wybranych. Dziś, gdy piszę te słowa, chłopak ma 13 lat, jest religijnym człowiekiem i nie wyróżnia się za bardzo spośród swoich rówieśników. Duch Najwyższego porusza jednak jego serce i chłopak zaczyna szukać tego, co dałoby mu wiarę w to, co niewidzialne. Otrzymałem polecenie, aby obserwować go i pobudzać innych wierzących do modlitwy za niego i jego rodzinę, ale mam absolutny zakaz ingerencji w wydarzenia. Mam nadzieję, że chłopak pójdzie dobrą drogą. Czytelnik przeskoczył kilka stron. „Tak zwykle zaczyna się historia wybranych” – pomyślał i na razie bez większego zainteresowania zaczął czytać dalej.

Pierwsze kroki
Środek rozdziału zaciekawił jednak Anioła i coraz bardziej wciągał. Zaintrygowały go następujące słowa: Książę Anielski! Mój podopieczny jest w ogromnym niebezpieczeństwie! Duch Boży pobudził go do wyjścia z pustej religii i podążania ku światłu Pana naszego Jezusa Chrystusa. Widząc to, przeciwnik wysłał mnóstwo swoich sług, aby chłopcu w tym przeszkodzili i obawiam się, że chwilowo im się udało. Chłopak zaczął się interesować sferą nadprzyrodzoną, ale zgłębia raczej wiedzę o złym niż o Bogu Najwyższym! Jego serce już bardzo słabo słyszy głos Ducha Bożego. Chłopak ma już 15 lat, czyta książki o wróżbiarstwie, duchy złego coraz głębiej wciągają go w swoje władanie. Wierzący z różnych miejsc swoją modlitwą próbują odeprzeć ataki.
A dalej: Pan poprowadził całą rodzinę do ludzi wierzących. Wizyta w Ciele Chrystusa i rozmowa ze sługą Bożym dała im do myślenia. Coraz więcej modlitw święci zanoszą przed Tron Króla za tych ludzi, jednak to oni sami będą musieli wybrać.

Przełom
Anioł, wciągnięty już zupełnie w treść księgi, rozejrzał się tylko, czy nie doszła nowa dostawa i czy nie zaniedbuje pracy. Widział jednak, że inni spokojnie dają sobie radę bez jego pomocy. Wrócił więc do czytania, ale ze zniecierpliwienia postanowił czytać tylko ważniejsze, jak mu się wydawało, fragmenty.

Drogi Posłańcu Boży! Chłopak zapomniał o przeżyciach, których doświadczył w Bożej rodzinie. Rozpoczął się w jego życiu nowy okres – szkoła średnia. Żyje tak, jak większość rówieśników. Modlitwy świętych przybliżają go co prawda do celu, jednak decyzję i tak musi podjąć sam. Nigdy tak naprawdę nie słyszał Ewangelii. […] Znów czuje głód duchowy, ale idzie w złą stronę. Tym razem zdominował go duch fałszywych proroctw – między innymi Nostradamusa. Czyta książki, szuka informacji, dzieli się tym nawet z innymi. Mój Panie, byłby takim dobrym ewangelistą…

[…] Król posłał jednego ze świętych do jego przyjaciela. Duch wzbudził w nim wiarę i jest on już bliski przyjęcia zbawienia. Najważniejsze jest to, że ten człowiek dzieli się z moim podopiecznym Ewangelią. Modlitwy świętych nie ustają. Chłopcy zainteresowali się proroctwami o kresach dni. Duch Boży kieruje więc ich do Świętego Słowa Bożego. Chwała Najwyższemu – On potrafi nawet zło obrócić w dobro!

[…] Jest wiosna, chłopak siedzi przy otwartym oknie w swoim pokoju i widzi gwiazdy. Zastanawia się nad tym, co przeczytał w Słowie Najwyższego. „Co to znaczy narodzić się na nowo?” – trapi go to sformułowanie. – „Uwierzyć? Przecież od dzieciństwa wierzę. Jak mam to zrobić? To jakaś formułka czy coś? Mam coś powiedzieć, wykonać jakiś gest? Boże, powiedz mi, pomóż…” – słyszę jego modlitwę. Zasypia.

[…] Czuję, że muszę pobudzić wierzących do modlitwy, bo coś się wydarzy. Panie, chroń go! Nie chodzi o ciemną drogę. To przeciwnik czuje, że już prawie go stracił, więc wzmocnił siły i atakuje strachem. Chłopak modli się: „Boże, boję się. Czuję, jakby cały demoniczny świat teraz stał za moimi plecami, boję się odwrócić. Co się dzieje, pomóż! Jestem Twój, Jezu, należę do Ciebie, jestem Twój…!”. Tak ! Tak! Jest Twój Panie! Jego imię jest wpisane do Księgi Życia! Jego serce otworzyło się na Ciebie, Baranku. Święty, Święty, Święty jesteś Boże, godzien chwały Ty, który zbawiasz grzesznego człowieka! To jednak nie koniec, zostanę przy nim, by go strzec i obserwować.

Ogień w sercu
Książę! Współsługo mój! Z radością piszę, że chłopak postępuje w wierze. Jego gorliwość pobudza mnie do oddawania chwały Królowi. Rozmawia z innymi o Bogu, mówi, co przeżył. Jego rodzina jednak niepokoi się i często na tym tle wynikają kłótnie. Modli się jednak o rodzinę, cytuje Pismo, zaprasza do kościoła. […] W końcu siostra idzie z nim na nabożeństwo. Chłopak cieszy się, bo jest pewny, że wkrótce razem będą tam chodzić. Jednak ona ocenia wszystko chłodno i surowo… […] Rodzina wyjeżdża do znajomych – to są nasi święci. To się chłopak zdziwi, gdy wrócą. […] Radość w niebie była niewysłowiona, już w tę niedzielę pójdą razem do kościoła.

[…] Ojcze Stworzenia, wysławiam Cię, że zbawiasz. Ile było szczęścia, kiedy mama z siostrą wróciły i oznajmiły, że wierzą w Jezusa. Ich imiona także są w Księdze Życia. To dopiero początek ich drogi, muszą jeszcze przejść drogę uświęcenia i zmienić wiele rzeczy. Będę z nimi!

Przeszkody i zwycięstwo
Minęło pół roku. Niestety coraz częściej tron serca chłopca zajmuje coś innego. Musi wybierać pomiędzy Bogiem a ludźmi. Dzięki Bogu ma wierzącą rodzinę, która modli się o niego. Ataki przychodzą na wszystkich – mama ma zdiagnozowanego guza w piersi. Badanie pokazuje, że może być ciężko. To jednak kobieta wiary – staje przed kościołem i prosi świętych o modlitwę. W pewności uzdrowienia idzie do lekarza i ogłasza zwycięstwo w Jezusie. Kolejne badania pokazują, że zaplanowana operacja nie będzie potrzebna! Moc Jezusa Chrystusa uzdrowiła ją! Chwała Królowi Królów! Chłopak jednak zaczyna prowadzić bezbożne życie. Ludzie modlą się o niego, rozmawiają z nim, ale to chyba chwila odejścia. Ja jednak będę przy nim.

[…] Rozmowami i modlitwami otaczają go nasi święci. Coś chyba jednak pęknie. Już od trzech lat jest letni. Musi się opowiedzieć. Jest takie przedsięwzięcie – Slot Art Festiwal. Może tam chłopak zrozumie, że nie da się kuleć na dwie strony – iść trochę drogą Zbawcy, a trochę światowej miłości. […] Duch Boży wzbudza w nim pokutę i daje łaskę. Chłopak klęczy, pokutuje, wylewa łzy. Czuje, że to czas zmiany, że tak dłużej nie może. Duch Najwyższego rozpala go na nowo, da mu pomoc i siłę. Ja też jestem z nim.
[…] Minęły trzy miesiące od tego czasu. Chłopak przyjmuje chrzest. Ma nową pasję, chęć walki. Zaczyna robić porządek w swoim życiu osobistym i duchowym. Mijają dni, Duch wzbudza w nim pragnienie służby.

[…] Ta księga ciągle się pisze. Dziś, gdy czytasz te słowa, współsługo mój, chłopak ma prawie 25 lat. Kończy teologię i chce się uczyć dalej, by jeszcze lepiej służyć Bożemu ludowi. Od czterech lat pracuje ze studentami, organizuje ewangelizacje i dzieli się Dobrą Nowiną z innymi. Duch chce go używać mimo jego niedoskonałości. Będę Cię informował, Książę, o postępach, jakie robi w wierze mój podopieczny. Oddaję chwałę Królowi za to, że słabość obrócił w moc, niewiarę – w wiarę, nienawiść zaś w miłość.

Każdy zapisuje swoją własną księgę. Czy będzie zwykła i szara, czy jaśniejąca i zdobiona? To wie tylko Król.

Anioł zamknął księgę. Oddał cześć Bogu i Barankowi za cudowne dzieła i łaskę, której doświadcza każdy człowiek. Starannie odłożył książkę na miejsce. „Wrócę do niej, aby zobaczyć, jak się skończy” – pomyślał i podążył w poszukiwaniu następnych ciekawych pozycji. Co przeczyta, gdy wyciągnie twoją księgę?

Tags

Comments are closed.