Blogi
Przełamywanie przeszkód (Październik 17, 2017 2:22 pm)
Para w gwizdek (Wrzesień 30, 2017 5:30 pm)
Unicestwienie spisku (Wrzesień 29, 2017 12:10 pm)
Noe – sprawiedliwy przed Bogiem (Wrzesień 15, 2017 12:12 pm)
Boża wola (Wrzesień 7, 2017 1:18 pm)
Bądź mężny (Sierpień 22, 2017 2:16 pm)

Dziura w ziemi czy wzrost i pomnożenie?

pieniądze 1000

Tekst: Leszek Sikora

Rozejrzyj się wokoło siebie, co potrzebuje pomnożenia, wzrostu? Może to służba w kościele lub budowanie Królestwa Bożego poza jego murami, ewangelizacja lub wiele innych dziedzin. Zostawiasz za sobą wzrost i pomnożenie czy  dziurę w ziemi, w której ukryłeś swój talent?

„I przystąpiwszy ten, który wziął pięć talentów, przyniósł dalsze pięć talentów i rzekł: Panie! Pięć talentów mi powierzyłeś. Oto dalsze pięć talentów zyskałem. Rzekł mu pan jego: Dobrze, sługo dobry i wierny! Nad tym, co małe, byłeś wierny, wiele ci powierzę; wejdź do radości pana swego. Potem przystąpił ten, który wziął dwa talenty, i rzekł: Panie! Dwa talenty mi powierzyłeś, oto dalsze dwa talenty zyskałem. Rzekł mu pan jego: Dobrze, sługo dobry i wierny! Nad tym, co małe, byłeś wierny, wiele ci powierzę; wejdź do radości pana swego. Wreszcie przystąpił i ten, który wziął jeden talent, i rzekł: Panie! Wiedziałem o tobie, żeś człowiek twardy, że żniesz, gdzieś nie siał, i zbierasz, gdzieś nie rozsypywał. Bojąc się tedy, odszedłem i ukryłem talent twój w ziemi; oto masz, co twoje. A odpowiadając, rzekł mu pan jego: Sługo zły i leniwy! Wiedziałeś, że żnę, gdzie nie siałem, i zbieram, gdzie nie rozsypywałem. Powinieneś był więc dać pieniądze moje bankierom, a ja po powrocie odebrałbym, co moje, z zyskiem” ( Mt 25.20-27)

Kiedy czytamy ten  dłuższy fragment na temat pomnażania, musimy zadać sobie wpierw pytanie: czyją własność chcemy pomnażać? Pewnie jesteśmy bardzo przywiązani do swojej własności, ale stojąc na gruncie Bożego Słowa musimy uznać to co mówi Ps.24.1 „Pańska jest ziemia i to co ją napełnia…” naszym zadaniem i odpowiedzialnością jest przyjąć rolę szafarzy tego, co Bóg włożył w nasze ręce.

Szafarz, inaczej zarządca, który otrzymał od Boga jakieś zasoby (talenty), jest przed nim odpowiedzialny za to, co z nimi zrobił. I bądźmy tylko pewni, że przyjdzie taki czas, kiedy On nas rozliczy. Zarządca zarówno w czasach biblijnych jak i obecnych, ponosi pełną odpowiedzialność za stan powierzonych w jego rękach aktywów. I to bez znaczenia czy powierzono mu dużo czy mało, czy mówimy wartościach materialnych czy o innych talentach danych nam przez Stwórcę.

Widzimy to w przytoczonej na początku przypowieści, że zarówno ten, który otrzymał dwa, jak i ten co pięć talentów – obaj doznali takiej samej pochwały. Jestem przekonany, że trzeci człowiek z jednym talentem, gdyby go pomnożył analogicznie, przyjąłby taką samą pochwałę. Bóg wymaga od nas byśmy byli wierni bez względu na to, czy powierzył nam wiele czy mało.

Wierność, dobre szafarstwo, zawsze zaczyna się od małych depozytów w nas. To, co z nimi zrobimy, determinuje Boga do dalszych inwestycji w nas. Jeśli nie możemy Bogu pokazać zarobionego pierwszego talentu, to pozostaje nam tylko pokazać Mu dziurę w ziemi po nim.

Ktoś powiedział, że „wierność w małych rzeczach to duża rzecz„. To ona pokazuje nasz charakter, naszą determinację i stosunek do cudzej wartości. Tak naprawdę to Bóg za pomocą talentów, pieniędzy czy innych wartości w nas, sprawdza naszą prawdziwą naturę, na ile mamy szacunek i świadomość depozytu w naszych rękach. Proces ich zdobywania, pomnażania, używania, oszczędzania, dawania i wydawania kształtuje naszą osobowość, nasz charakter. Ukazują, czy to my nimi zarządzamy, czy one nami. Przy braku owocu pomnożenia wychodzi nasza niewiara, brak zdolności przewidywania, energii, mądrości czy po prostu lenistwo. To wszystko dla Boga ma znacznie, bo jego planem jest powierzenie nam o wiele więcej, ale tylko tyle, aby nie stała nam się krzywda i potrafilibyśmy to unieść. Naszym przeznaczeniem od Boga między innymi jest pomnażanie i zwiększanie panowania nad dziełami Bożych rąk. O tej roli człowieka  mówi nam Ps 8.7:

 „Dałeś mu panowanie nad dziełami rąk swoich, Wszystko złożyłeś pod stopy jego”

Odpowiedzialnością każdego z nas jest pomnażanie Bożego depozytu w nas, zawsze według swego rodzaju. Może stwierdzisz: „ale ja nic nie mam”. To nieprawda. Każdy z nas ma być w swoim życiu szafarzem na wielu płaszczyznach. Być może chodzi o finanse, ale nie tylko o tym tu mowa. Może są to relacje w rodzinie, może twoje środowisko naukowe, miejsce pracy lub relacje sąsiedzkie? Boży werdykt już znasz – nie narzekaj więc na to, bo i to co masz, może ci zostać zabrane.

Comments are closed.