Blogi
Teologia Boża a teologia Jonasza (Czerwiec 18, 2018 6:12 pm)
Czy jesteś bogaty w Bogu? (Czerwiec 7, 2018 7:06 pm)
Prawdziwe objawienie (Maj 23, 2018 10:38 pm)
Potrzebujemy osobistego objawienia (Maj 10, 2018 3:54 pm)
Maria z Betanii (Kwiecień 30, 2018 2:34 pm)

Chwała w świątyni

20140122_Hapo_1000

Tekst: Paweł Haponiuk

W czasach Nowego Testamentu nie ma podziału na  kapłanów i lud. Ten sam sposób uwielbienia powinien charakteryzować zarówno lidera uwielbienia jak i „zwykłych” wierzących. Gdyż jedyną „gwiazdą” uwielbienia jest Bóg, a znakiem tego, że uwielbienie było w Duchu i w Prawdzie jest pieczęć Bożej obecności na spotkaniu – to że Bóg się porusza.

Często zastanawiamy się, czym jest prawdziwe uwielbienie Boga.  Jest wiele nauczania na ten temat. Wszyscy znamy werset mówiący o uwielbieniu w Duchu i w Prawdzie. Jednak jestem przekonany, że wiele osób zadaje sobie pytania: czy takie uwielbienie jest jedynie domeną grupy uwielbieniowej w kościele? Czy wszyscy mogą tak samo uwielbiać? Czy trzeba mieć do tego jakieś specjalne zdolności, predyspozycje czy umiejętności? Czy „zwykły” wierzący może osiągnąć to samo w uwielbieniu co np. lider?

Dlatego postanowiłem podzielić się  kilkoma spostrzeżeniami, które po blisko dwudziestu latach mojego funkcjonowania w grupach uwielbieniowych, uważam za kluczowe w zrozumieniu, czym jest prawdziwe uwielbienie Boga.

Po co przychodzimy do kościoła?

Odpowiedź powinna brzmieć – aby spotkać się z Bogiem.  Dla wielu osób kościół  często może być najlepszym, najbezpieczniejszym miejscem na spotkanie się z Bogiem. Miejscem, w którym w odpowiedniej atmosferze, wraz z innymi osobami możemy oddawać chwałę naszemu Panu. Bo co innego możemy dać Bogu  oprócz chwały i uwielbienia? On ma wszystko, więcej – jest Stwórcą wszystkiego.
Powinno być to pragnieniem naszego serca, jak tylko przestępujemy drzwi kościoła. W momencie gdy zaczyna się  spotkanie – my „biegniemy” do Boga, aby spotkać się z Nim.
Nie powinniśmy wówczas oglądać się na innych, czy czekać, aż np. zespół uwielbieniowy zagra trzecią czy czwartą pieśń i wprowadzi nas w uwielbienie.  Nie traćmy czasu na „rozruch” gdyż Bóg chce się z nami spotkać i czeka na to spotkanie.
Słowo Boże mówi, że „Bóg przebywa w chwałach Izraela, swego ludu (Ps 22:4). Ta zasada ZAWSZE działa. Gdy uwielbiamy Boga, oddajemy Jemu chwałę – On przychodzi.
Jeśli ktokolwiek ma wątpliwości co do tego, że powyższa zasada ze Słowa Bożego zawsze działa – przytoczę jeszcze jeden werset: „ Zbliżcie się do Boga, a zbliży się do was” (Jak 4:8).

Czym jest uwielbienie?

Uwielbienie to nie śpiewanie piosenek. Uwielbienie to postawa serca. Oczywiście piosenki często wyrażają to, co chcemy przekazać Bogu.  Ale nie są konieczne, aby uwielbiać.
Uwielbienie to dziękczynienie Bogu. Za to jaki jest, za to jakie mamy dziedzictwo w Nim.
Uwielbienie, oddawanie chwały Bogu to wykonywanie Jego Słowa. Stawianie Słowa Bożego na pierwszym miejscu w naszym życiu i działanie na jego podstawie.
Uwielbienie to usługiwanie Bogu. Bo to On jest najważniejszą Osobą.
Zawsze gdy prowadzę uwielbienie, moją modlitwą jest: „aby nie moja, ale Twoja wola się stała dla tego spotkania.”. Tu i teraz. Abym był otwarty na prowadzenie Ducha Świętego, gdyż to On jest „mistrzem ceremonii”. Celem uwielbienia jest spowodowanie, aby Bóg pojawił się na spotkaniu.

Uwielbienie to również walka duchowa „gdyż bój toczymy(…) z nadziemskimi władzami, ze zwierzchnościami, z władcami tego świata ciemności, ze złymi duchami w okręgach niebieskich”. (Ef 6:12). Powinniśmy być świadomi opozycji, ale również swojej pozycji w duchowej rzeczywistości: „wzbudził go (Chrystusa) z martwych i posadził po prawicy swojej w niebie ponad wszelką władzą i zwierzchnością, i mocą, i panowaniem, i wszelkim imieniem…” (Ef 1:20,21) oraz  „wraz z nim wzbudził, i wraz z nim posadził w okręgach niebieskich w Chrystusie Jezusie”. (Ef 2:6). Dlatego uwielbienie nie poddaje się atmosferze – uwielbienie zmienia atmosferę. Podczas walki często wydawany jest okrzyk bojowy. Tak też jest podczas uwielbienia – gdy podnosimy okrzyk zwycięstwa i chwały dla Boga – wówczas ogłaszamy panowanie Boga na danym miejscu. Ma to ogromne znaczenie w duchowej walce.

Jak powinniśmy uwielbiać?

Z całej siły, z całego serca. Powinniśmy być totalnie zaangażowani w uwielbienie. Skupieni jedynie na Bogu. Gdyż uwielbienie to decyzja. To my decydujemy, że w danej chwili będziemy uwielbiać Boga i oddzielamy się do tego.
Uwielbienie powinno charakteryzować się intensywnością. Tak, uwielbienie powinno być głośne. Słowo Boże daje nam przykład uwielbienia Boga, gdy Skrzynia Przymierza była wprowadzana do świątyni, którą wybudował Salomon (2 Kronik 5:12-14). Był tam chór. Kapłani grali na cymbałach, lutniach, cytrach. Jednak co przemawia do mnie najbardziej, to stu dwudziestu kapłanów, dmących w trąby. Spróbujcie sobie wyobrazić jak intensywny i głośny musiał to być dźwięk. Jest to dla nas wzór do naśladowania. Finałem tej historii było to, że Chwała Boża wypełniła świątynię.
Tak samo jak wtedy, tak i dzisiaj to właśnie jest celem uwielbienia.
A gdy On przychodzi, nic innego nie ma znaczenia.

Comments are closed.