Blogi
Przełamywanie przeszkód (Październik 17, 2017 2:22 pm)
Para w gwizdek (Wrzesień 30, 2017 5:30 pm)
Unicestwienie spisku (Wrzesień 29, 2017 12:10 pm)
Noe – sprawiedliwy przed Bogiem (Wrzesień 15, 2017 12:12 pm)
Boża wola (Wrzesień 7, 2017 1:18 pm)
Bądź mężny (Sierpień 22, 2017 2:16 pm)

Chcę stać się dorosła…. w Bogu!

Mary_maleOd czasu kiedy byłam mała, zawsze chciałam być dorosła. Nie wiem, dlaczego byłam niezadowolona, po prostu będąc dzieckiem. Chciałam prowadzić samochód i robić wszystkie te rzeczy, co dorośli. To, z czego nie zdawałam sobie sprawy to fakt, że bycie dorosłą to coś więcej, niż robienie tych rzeczy.

Bycie prawdziwym dorosłym wymaga głębokiej dojrzałości, odpowiedzialności, doświadczenia, uniżenia i długiego procesu umierania dla siebie.

Nasz Ojciec w niebie także pragnie, abyśmy dorastali w chodzeniu z Nim. Możemy rozpocząć jako nowonarodzone niemowlęta w Chrystusie, ale z biegiem czasu oczekuje od nas wzrostu. Bóg chce, abyśmy stali się silni i dojrzali w Nim, dlatego, że ma dla nas pracę do wykonania.

Pewnego razu przeszłam przez Pismo Święte, koncentrując się na różnicy pomiędzy tymi, którzy byli dziećmi Chrystusie i tymi, którzy stali się dojrzali. To wzbudziło we mnie mnóstwo nadziei i wskazało na coś, nad czym powinnam popracować w swoim osobistym życiu. Tak jak osoba dorosła w sferze naturalnej, musimy stać się duchowo dorośli, rozróżniając pomiędzy dobrem i złem. List do Hebrajczyków 5:11-14 mówi nam, w jaki sposób możemy stać się duchowo dorośli. Zawsze musimy mieć miękkie serce w stosunku do Boga i Jego Słowa. Potrzebujemy ćwiczyć się nieustannie w odróżnianiu tego, co jest dobre od tego, co jest złe. Dokładnie to samo czynimy jako dorośli w naturalnej sferze, aby stać się dobrym obszarach, w których zdobywamy doświadczenie.

Kiedy czytam Pismo, powoduje ono, że mam coś do zrobienia ze swoim codziennym życiem. Potrzebuję, aby Bóg dał mi rozróżnienie we wszystkim, co robię, ponieważ nieustannie podejmuję decyzje. Niezależnie od tego, czy ma to miejsce w osobistym życiu czy w biznesie, wybieranie w sposób właściwy może być niezwykle istotne. Tak więc czym jest rozróżnienie?

Rozróżnianie jest danym nam przez Ducha Świętego wglądem w okoliczności. Polega to na tym, że Duch Święty ostrzega nas zawczasu, zanim znajdziemy się w danej sytuacji. Tak więc, aby stać się dojrzałym chrześcijaninem, musimy być dobrzy w słuchaniu Ducha Świętego i spędzać czas każdego dnia z Bożym Słowem. Bóg nigdy nie powie nic sprzecznego z Bożym Słowem, zatem kluczowe jest poznanie dogłębnie Bożego Słowa.

Wspaniałą rzeczą dotyczącą wzrostu w Bogu jest to, że może on nastąpić szybko. Im dojrzalsi stajemy się w Bogu, tym nasze życie staje się lepsze. Nie tylko po to, aby pokazać się w kościele, to dotyka każdej dziedziny naszego życia. Słowo Boże może pomóc nam podejmować decyzje, ostrzegać nas wcześniej, korygować, zachęcać, spowodować, że będziemy prosperować. Nawet gdy przechodzimy przez trudny czas, tak naprawdę wzrastamy w Bogu i stajemy się dojrzalsi. Dodatkowo Bóg rozwija naszą wiarę, nadzieję i miłość. Ci, którzy praktykują rozróżnienie, zaczynają zdobywać doświadczenie w rozróżnianiu tego co dobre i złe.

Tak więc gdy idziesz przez życie i zaczynasz zawsze wybierać to, co dobre, twoje życie jest błogosławione. Widziałam to nie tylko we własnym przypadku, ale u setek ludzi. Zostaliśmy zniszczeni przez świat religii. Potem zostaliśmy włączeni w kościół pełen życia i Słowa Bożego. Ponieważ byliśmy wierni i uczestniczyliśmy zawsze w jego aktywnościach,  nasze życie natychmiast zaczęło stawać się lepsze. Dlaczego? Ponieważ wzrastaliśmy w Bogu. Nie uczestniczyliśmy po prostu w spotkaniach kościoła, ale w pełni powierzyliśmy się, aby podążać za Jezusem. W wyniku tego, każda dziedzina naszego życia zaczęła stawać się lepsza.

Jednak tym, co naprawdę powoduje realny wzrost, jest wykonywanie Bożego Słowa. Słowo jest światłem do naszych serc i życia. Bożym zamierzeniem jest to, aby było ono głęboko wszczepione w nas. To jest to, czego pragniemy zaraz po nowym narodzeniu, ale głód Słowa wzrasta wraz z naszym wzrostem w Bogu. Im więcej je praktykujemy, tym silniejsi się stajemy. Problemem natomiast jest to, że mnóstwo ludzi chce być dziećmi, ale otrzymać przywileje dorosłych w ciele Chrystusa. Ponieważ ludzie nie chcą przechodzić przez trudności wzrastania ku dorosłości, nigdy nie osiągają swojego potencjału w Chrystusie. Nie chcą zainwestować w podstawy i praktykować Słowo. W rezultacie, gdy Bóg potrzebuje  ludzi, aby wykonać pewne rzeczy, nie może wybrać tych, którzy nie są dorośli. Nie byliby w stanie ich wykonać albo poradzić sobie z presją związaną z wykonaniem tego zadania.

To, czego Bóg oczekuje od nas to wierność, wytrwałość, powierzenie, miłość i świętość. Wszystkich tych rzeczy uczymy się i praktykujemy na przestrzeni czasu. Tak naprawdę te rzeczy rozwijają się w tak zwanym ciężkim czasie. Właśnie wtedy niektórzy łatwo rezygnują. Tak więc każdego z nas dotyczy zasada, że nie powinniśmy być zadowoleni z miejsca, w którym jesteśmy w Bogu. W Bogu jest zawsze więcej, ponieważ Bóg jest nieskończony. Zawsze powinniśmy wykonywać Boże Słowo i stawać się coraz lepsi w wybieraniu rzeczy, które wybrałby Bóg. To powinna być normalną częścią naszego życia, jako, że podążamy za Jezusem. Powinniśmy być w tym zdyscyplinowani i chętnie wzrastać, aby stać się jak On. To właśnie z tego rodzaju dojrzałości powstaje dobry owoc i trwały wpływ na nasz świat. Wzrastanie w Bogu powinno stać się siłą napędzającą  nas i czymś, co nas zachęca. Wzrost w Bogu przynosi korzyści w naszym osobistym życiu i otwiera drzwi niesamowitym możliwościom.

Comments are closed.