Boży generałowie – Wielcy reformatorzy. Wstęp

24 listopada 2020
Comments off
772 Odsłon

Gdy miałem prawie dwanaście lat, Pan ukazał mi się w wizji i nakazał mi zbadać życiorysy wielkich kaznodziejów, abym mógł poznać powody ich sukcesów i przyczyny porażek. W rezultacie tych poszukiwań odkryłem znaczenie historii. Historia jest jak plan naszej przeszłości. Przekazuje nam pewną opowieść wraz z jej wszystkimi błędami i triumfami, która wciąż się powtarza w innym miejscu na osi czasu, w innym pokoleniu, często w innym przebraniu lub nowym sposobie działania.

 

Kolejnej książce z serii Boży generałowie nadałem odpowiedni podtytuł: Wielcy reformatorzy. Uważam, iż niezmiernie ważne jest, abyśmy zrozumieli dawną historię reformacji oraz charaktery ludzi, którzy ją przynieśli. Każde pokolenie potrzebuje reformy, ponieważ zapominamy o naszej historii czy też o  powodzie, dla którego żyjemy. W  wyniku tego nasze poleganie na Duchu Świętym może zostać uśpione, a niebo zamknie się nad nami i stanie się jak z brązu. Ta kolejna część jest bardziej szczegółowa niż pierwsza książka, ponieważ większy był zakres badań. Przedstawione zostały sposoby rozumowania i doktryny, które obecnie mogą nam się wydawać obce. Jest tak głównie dlatego, że dziś cieszymy się rzeczami, które ci ludzie jako pionierzy musieli dopiero zdobywać. Żyjemy, korzystając z tego, za co oni oddali swoje życie. Dzisiaj podczas jednego tylko nabożeństwa możemy usłyszeć coś, czego zrozumienie zajęło tym ludziom wiele lat!

Napisałem tę książkę również dlatego, że chcę, abyś zrozumiał proces reformacji i stojącego za nią ducha. Reformacja dokonuje całkowitej zmiany mrocznej sytuacji, a poprzez swoją wielką siłę fizyczną i  duchową tworzy atmosferę wolności oraz przywraca relację między Bogiem a Jego ludem. Czytając o tym, przekonasz się, w jaki sposób każdy z przedstawianych ludzi budował na fundamencie dokonań swojego poprzednika, aby doprowadzić do zmian w swoim pokoleniu.

Chociaż w  historii za okres reformacji uznaje się wiek XVI, to prace nad nią rozpoczęły się już kilka pokoleń wcześniej – dlatego na początku przedstawiłem postaci Johna Wycliffe’a i Jana Husa. Każdy z tych sześciu mężczyzn, których wybrałem, różnił się osobowością i metodami działania – ale ich cele były zbieżne. Każdy z nich otrzymał zadanie z nieba. Każdy z nich poświęcił życie w nadziei na jego wypełnienie, a niektórzy zginęli jako męczennicy. Każdy z nich (z wyjątkiem Foxa) musiał przezwyciężyć hipokryzję i bluźnierstwa średniowiecznego Kościoła katolickiego. Rozdziały 1–5 mają to samo tło religijne. Pokrótce streszczę te okoliczności. Przed XIV wiekiem, jeśli osoba była uznawana za chrześcijanina, to należała do Kościoła katolickiego. Było się albo katolikiem, albo poganinem. W XIV wieku Kościół katolicki był już upojony władzą, a jego nadużycia zaczęły się ujawniać poprzez wyjątkową hipokryzję i bluźnierstwa. Kościół uznał sam siebie za absolutny głos i  osąd Boży w  całym ówcześnie znanym świecie. Kontrolował świeckie rządy i monarchie, mógł usunąć z zajmowanego stanowiska dowolną osobę, zwłaszcza jeśli stanowiła ona zagrożenie dla jego powodzenia i władzy. Nawet jeśli niektórzy królowie dziedziczyli tron, to nakładano na nich trybut płacony papieżowi – musieli płacić albo tracili koronę. Aby utrzymać swoją pozycję, Kościół katolicki dopilnował, żeby Biblia była dostępna jedynie po łacinie. Prości ludzie nie potrafili czytać w  tym języku, zatem byli skazani na to, czego nauczał Kościół. Zwykłemu człowiekowi nie wolno było posiadać Biblii, gdyż twierdzono, że jedynie księża mogą dostąpić tego zaszczytu. Lecz kler rzadko – jeśli w  ogóle – czytał Biblię, a  wielu duchownych nie miało pojęcia, o czym ona mówi. Wymyślali historyjki i bajki, które okryte były otoczką mistycyzmu. Niewiedza pozwalała im zachowywać wyjątkową pozycję wśród ludu. Tłumaczono, że zwykły człowiek nigdy nie może poznać Boga – a tym bardziej podobać Mu się – więc ludzie mieli służyć, oddani w kapryśną niewolę hierarchów kościelnych. To oni wymyślili czyściec i nieomylność papieża. Stworzyli też odpusty i sprzedawali je, by zyskać środki na spłacanie nadmiernych długów, które zaciągnął jeden z  papieży. Ludzi uczono, że jeśli przeznaczą na odpust wystarczająco dużo pieniędzy, wówczas kler będzie mógł udzielić im wstępu do nieba. Jeśli dziecko zmarło, zanim rodzice zdołali zapłacić za jego chrzest, to według legendy było ono skazane na błąkanie się po ziemi jako świetlik albo jakiś inny robak czy zwierzę. Ponieważ polityka religijna regulowała całe ówczesne życie, kler katolicki bardziej pragnął bogactw i poklasku niż dobra ludzi. Kościół katolicki i jego duchowni otaczali się dobrami, podczas gdy zwykli ludzie cierpieli. Każda stworzona przez nich doktryna, każdy ustanowiony system kultu podszyte były pożądaniem pieniędzy. Ustanawiali prawa, które uznawali za konieczne, aby zapewnić sobie więcej pieniędzy, ziemi i władzy. W  XV wieku papiestwo otaczała atmosfera mordu i  dochodziło do „nagłych śmierci” ludzi, którzy próbowali zdobyć władzę. Szerzyła się niemoralność, gdyż księża mieli liczne kochanki, jak również oddawali się romansom homoseksualnym i cudzołożnym. Ponieważ duchowni nie znali Biblii, nie mieli żadnego objawienia jej treści. Krew Jezusa nie była dla nich wystarczająca, więc wymyślili przebłagalną moc świętych, takich jak Anna (matka Maryi), Józef, Maryja i  mnóstwo innych. Jeśli w  XVI wieku ktokolwiek próbował rzucić wyzwanie temu systemowi, stawał przed sądem, gdzie zalewała go fala kłamstw, po czym był ekskomunikowany albo zabijany. W  tych właśnie mrocznych czasach pojawili się tacy ludzie, jak John Wycliffe, Jan Hus, Marcin Luter, John Knox i Jan Kalwin. W  XVII wieku reformacja była już w rozkwicie. George Fox rzucił wyzwanie oziębłemu religijnemu letargowi i dyskryminacji społecznej w całkiem inny sposób: wzbudzi w Ciele Chrystusa na powrót życie poprzez służbę Ducha Świętego.

Każdy z tych sześciu mężczyzn powstał, by odpowiedzieć na wewnętrzny głos Boży. Dzięki nieustraszonemu duchowi i determinacji stanęli oni po stronie prawdy i  zostali Bożymi reformatorami. Każdy z  nich powoli zaczynał przebijać się przez otaczającą go ciemność, niosąc prawdę Jezusa Chrystusa oraz pewność Jego Słowa. Teraz nasza kolej. Tworzymy historię, a oczy nieba są zwrócone na nas. Zajmij swoje miejsce. Zajmij stanowisko w swoim pokoleniu i narodzie, zwracając świat w stronę światła i prawdy w Jezusie Chrystusie. Nie pozwól, aby strach czy cierpienie przysłoniły twoje dzieło dla Boga. Nie pozwól, aby zło przysłoniło lub uciszyło Jego głos rozbrzmiewający poprzez ciebie. Niech reformacja powróci w twoim pokoleniu – i niech przyjdzie poprzez ciebie.

Boży generałowie – Wielcy reformatorzy. Wstęp

 

Książkę możesz zamówić w przedsprzedaży na stronie wydawnictwa . Przejdź do sklepu

Comments are closed.