Blogi
Przełamywanie przeszkód (Październik 17, 2017 2:22 pm)
Para w gwizdek (Wrzesień 30, 2017 5:30 pm)
Unicestwienie spisku (Wrzesień 29, 2017 12:10 pm)
Noe – sprawiedliwy przed Bogiem (Wrzesień 15, 2017 12:12 pm)
Boża wola (Wrzesień 7, 2017 1:18 pm)
Bądź mężny (Sierpień 22, 2017 2:16 pm)

Boże prawa

MS5_miniatureW tym roku uczyłam się Polskich przepisów drogowych, ponieważ będę zdobywała uprawnienia na polskie prawo jazdy. Potrzebuję tego, by stać się bezpiecznym kierowcą w Polsce i, by naprawdę zrozumieć, jak funkcjonuje prawo w Polsce. W Ameryce mamy powiedzenie „jeżeli chcesz mieszkać w naszym kraju, musisz  dostosować się do naszych zasad”, co oznacza, że będziesz musiał się nauczyć angielskiego oraz zaadaptować się do naszej kultury. Bardzo szybko zrozumiałam, że muszę zrobić to wszystko, co w mojej mocy, by żyć z takim samym nastawieniem tutaj w Polsce. Jeśli mam zamiar mieszkać w tym kraju, to muszę przestrzegać Polskich przepisów, nauczyć się Polskiego języka, a także zaadaptować do Polskiej kultury. Jeżdżę samochodem już od 17 lat,  i uważam, że jestem dobrym kierowcą, jednak polskie przepisy drogowe oraz sposób zachowania się na Polskich drogach, jest inny niż w Ameryce. Dlatego też nie tylko muszę się nauczyć nowych zasad kierowania pojazdem w tym kraju, lecz także przestrzegać ich. Jeśli chcę cieszyć się tym cudownym przywilejem kierowania autem w Polsce, to muszę pragnąć zmienić się w tym zakresie i przestrzegać polskich przepisów.

Każdy z nas charakteryzuje się innym sposobem wychowania, a także środowiskiem, z którego pochodzi. Dzięki temu w określony sposób realizujemy działania z obszaru domowego,  rodzinnego, a także osobistego.  Jednak nasze zasady przestają być istotne, kiedy odnosimy się do Słowa Bożego, Bożego Królestwa, a także Domu Bożego. Nasze myśli i opinie tak naprawdę mogą być nieistotne, gdy rozmijają się z Bożym Królestwem. Jest to miejsce, w którym musimy nauczyć się Jego praw, jest ważne, byśmy wiedzieli jak w Nim funkcjonować. Kiedy przychodzimy do Bożego Królestwa, to my musimy się dopasować do Bożych standardów, dlatego, że nie dopasujemy Boga ani Bożego Słowa do naszego stylu życia. On jest garncarzem, my gliną. Poza tym starania, by dopasować Boga do naszych osobistych standardów są daremne, zakończą się fiaskiem. Wtedy uchybilibyśmy celu, podążania w pełni za Jezusem, zatrzymując się na tym poziomie, nie mogąc w ruszyć w kierunku naszego przeznaczenia.

Zauważyłam, że jako chrześcijanka próbowałam wydawać owoce Królestwa Bożego w swoim życiu, jednak, bez wypełniania Bożych praw w swoim życiu. W konsekwencji moje życie nie wyprodukowało pożądanych owoców. Nie rozumiałam również, że  Boże Królestwo było realne, nie przeszłam też odpowiedniego treningu. Nie czytałam podręcznika ani nie pozwoliłam jego treściom mnie zmieniać. Tak, jak nauka prawa jazdy w Polsce; by zdać egzamin na prawo jazdy w tym kraju, muszę się nauczyć przepisów drogowych i pozwolić, by one stały się częścią mnie.  Kiedy pozwoliłam prawom Bożym przemieniać mnie, zrozumiałam, jak powinno się prowadzić Boże życie i zaczęłam dawać Boże rezultaty. Zauważyłam, że moje finanse i zdrowie znacznie się poprawiły, zaczęłam być bardziej wyciszona, a moje duchowe życie zaczęło produkować dobre owoce. Musiałam przejść przez ten trening, przekształcić się z Amerykanki na Kobietę Królestwa. Moja fizyczna lokalizacja wcale nie musiała się zmienić, chodziło o tranzyt w duchu.

Jaka to samowolna osoba? Jest to osoba, która nie podąża za prawem Bożym, i która żyje według własnych praw. A jaka to Boża osoba? To osoba, w której sercu żyje Jezus, która pragnie czynić dobrze, wypełniając Boże prawa.  Doszłam do momentu, w którym byłam już zmęczona prowadzeniem samowolnego życia i zapragnęłam żyć po Bożemu. Potrzebowałam mocy Bożej, by móc uwolnić się od siebie samej, i wpuścić do swojego wnętrza nowe prawo. Kiedy zaczęłam wierzyć w Słowo Boże, zrozumiałam, że muszę skierować moje życie w innym kierunku, a moje życie zaczęło się polepszać. Zaczęłam zauważać, że były w moim życiu dziedziny, w których to ja rządziłam, a nie Jezus. Raz za razem, musiałam poddawać te dziedziny Jezusowi, pozwalając Słowu Bożemu przejmować kontrolę nad moim życiem. Wówczas, zaczęłam być potężnie błogosławiona finansowo, w moje życie zaczął wchodzić pokój i porządek. Zaczęłam zauważać potężną różnicę między życiem według Bożych standardów a prowadzeniem samowolnego stylu życia.

Wcześniej nie zdawałam sobie sprawy jak korzystne dla mojego życia było poddanie mojego życia całkowicie Bogu. W psalmie 1:1-2 czytamy, że będziemy błogosławieni, jeżeli nie będziemy podążali drogami złych ludzi i grzeszników. Natomiast możemy cieszyć się błogosławieństwem, kiedy rozkoszujemy się Bożym Słowem i Prawem i rozmyślamy nad Nim dniem i nocą. Rozmyślając nad Nim i wykonując Je, pozwalamy Mu wniknąć głęboko do naszego serca. Kiedy żyłam według mojej własnej koncepcji chrześcijaństwa, tak naprawdę żyłam niskim standardem: „przyjdź do koscioła wtedy, kiedy będziesz miała ochotę; nie potrzebujesz dawać ofiar; nie musisz wychwalać Boga; módl sie wtedy, kiedy będziesz miała na to ochotę; wiem, że biblia poucza mnie o tym, ale nie muszę tak naprawdę tego robić, oddawaj złem za wyrządzone tobie zło”. Te postawy nie pochodziły z Bożych wzorców Królestwa, ale z tego świata. Kiedy przestałam chodzić tymi drogami i zaczęłam podążać za słowami Jezusa, moje życie kompletnie się zmieniło. Jednak musiałam zmienić sposób, w jaki myślałam i wpisać w moje serce nowe prawa.

Dziś, jeśli rzeczy w twoim życiu nie idą tak, jak należy, może tak właśnie jest dlatego, że podążasz za własnymi ustanowionymi prawami, zamiast Bożymi? Zazwyczaj to nie osoby wokół nas są tak naprawde źródłem problemów, ale my sami. Dlatego właśnie potrzebujemy przebudzenia oraz Bożej mocy w nas. Może wydawać się nam, że jesteśmy silni, polegając na własnych siłach i robiąc rzeczy po swojemu, ale to tak naprawdę jest pułapką, która zatrzyma nas przed podążaniem za Bożym prawem. Rozwiązaniem jest zwrócenie się do Boga i życie według Bożych standardów, a także pozwolenie Duchowi Świętemu na wypełnienie nas mocą ku zmianie. Bóg przychodzi najpierw do życia ludzi, by pomóc im wieść Boże życie, a kiedy oni już dostosują swoje życie do Bożych praw, pozwoli im wpływać na miasto. Dziś, jeśli są dziedziny w twoim życiu, w których to ty jesteś królem, a nie Bóg, to jest to czas, by poddać je Bogu. Jeżeli podążamy za Bożymi prawami i żyjemy według zasad Bożego Królestwa, to możemy dostąpić przywileju wielkich rzeczy, a także cieszyć się błogosławieństwem, którego nie będziemy w stanie zmierzyć.

Comments are closed.