Blogi
Potrzebujemy osobistego objawienia (Maj 10, 2018 3:54 pm)
Maria z Betanii (Kwiecień 30, 2018 2:34 pm)
Kwalifikacje Bożego przywódcy (Kwiecień 27, 2018 1:41 pm)
Cierpliwość kluczem do zwycięskiego życia (Kwiecień 16, 2018 1:43 pm)
Wierzmy, że posiądziemy Ziemię Obiecaną (Kwiecień 5, 2018 10:08 pm)
Rozbicie więzów religii (Kwiecień 5, 2018 2:52 pm)

Bóg nie stworzył „zlepku komórek”

Aborcja_1000_KW

Tekst: Kasia Wasiak

Jestem Polką, ale od dwudziestu pięciu lat jestem chrześcijanką i moją ojczyzną jest niebo. Jednak pilnie obserwuję, co dzieje się w moim kraju, rządzie, na ulicach Polski. Będąc dzieckiem Boga, modlę się o mój kraj, prezydenta, premiera i ludzi, którzy podejmują ważne ustawy w Sejmie. Nie jestem po stronie żadnej partii, jestem po stronie prawdy.

Rok temu z małymi przerwami Sejm zaczął debatować nad zaostrzeniem ustawy dotyczącej aborcji. To jest temat, który Jezus położył na moim sercu wiele lat temu. Chciałabym podzielić się z Wami tym, co mówi Słowo Boże na temat momentu poczęcia dziecka w łonie matki. Niektórzy ludzie traktują malutki płód jako „zlepek komórek”, ale są również tacy, którzy naturalnie, po prostu po ludzku rozumieją, że aborcja jest morderstwem i grzechem. Jeśli czytasz ten artykuł i należysz do Jezusa, a przed nawróceniem dokonałaś aborcji, nie czuj się potępiona. Ale chciałabym, żebyś wiedziała, że w naszym narodzie nie mówi się całej prawdy o aborcji.

Zacznę od tego, że od momentu poczęcia człowiek jest człowiekiem, a nie zygotą. Wiem, że zaraz usłyszę, że to naukowe pojęcie, że nie jestem naukowcem, lekarzem, że to przecież jest zlepek komórek itd. Jednak jest pewna niepodważalna miara, do której musimy przyłożyć nasze życie, a nim jest Boże Słowo. W Biblii nikt nie mów o zygocie, zlepku komórek, kiedy mówi się o dziecku w łonie matki. Są wersety, który wyjaśniaj, jak patrzy Bóg na człowieka od momentu poczęcia. W Starym Testamencie w Księdze Jeremiasza, jest napisane: ,,Znałem Cię, zanim zostałeś poczęty” (Jer 1.4-5), w Psalmach: ,,Ukształtowałem Cię w łonie Twojej matki’’ (Ps. 139.13). Bóg wszechmogący powinien mieć decydujące słowo, jeśli chodzi o narodziny każdego człowieka, bowiem On stwarza, jest Ojcem.

Zdaję sobie sprawę z tego, że czasami okoliczności poczęcia dziecka są traumatyczne, szczególnie jeśli chodzi o gwałt. To jednak nie zmienia faktu, że takie dziecko ma prawo do życia. Osoba dokonująca przemocy, powinna iść do więzienia i odbyć należną karę. Do tego nie mam wątpliwości. Jednak chociaż początek dziecka poczętego w wyniku gwałtu jest zły, to życie może być cudowne. W Księdze Jeremiasza 29.11 jest napisane: ,,Moim planem jest dać ci dobrą przyszłość’’ i w księdze Wyjścia 19.5: ,,Gdyż jesteś moją drogocenną własnością’’.

Znam kobietę, która obecnie jest chrześcijanką, ma 70 lat i będąc młodą dziewczyną, dokonała aborcji. Moja znajoma zdaje sobie sprawę z tego, że jej dziecko jest z Panem Jezusem. Jest osobą pełną wiary, ma dwoje dzieci, wnuczęta, a nawet doczekała się prawnuczka. Jednak pewnego dnia wróciła do dawnych wydarzeń w czasie rozmowy i jej głęboki szloch można było usłyszeć w całym moim domu. Z kolei moja inna znajoma miała być osobą usuniętą z łona matki w wyniku aborcji. Teraz jest piękną kobietą, ma wspaniałego męża, dwie córki i wszyscy należą do Pana Jezusa. Jak to podsumować? Nic dodać, nic ująć.

Tak jak wcześniej wspomniałam, nie jestem przywiązana do żadnej partii politycznej, jednak mój duch wręcz wyrywa się, aby krzyczeć podczas modlitwy: ,,RATUJMY DZIECI’’ zmieniając tym samym hasło krzyczących kobiet na wiecach – ,,ratujmy kobiety’’. Jako chrześcijanie, dzieci Boga powinniśmy modlić się, aby w naszym kraju, który Bóg oddał w nasze ręce, było respektowane Słowo Żywego Boga, mówiące o życiu, a nie o śmierci.

Każdy człowiek bez wyjątku był kiedyś w łonie swojej matki. Nikt tego nie podważy, bo to jest fakt. Dotyczy to zarówno tych osób, które są przeciwko aborcji jak i za przerywaniem czyjegoś życia. Słyszałam kiedyś historię, którą opowiadał naukowiec, Dr Howind, będący przeciw aborcji. Podczas swojego seminarium dotyczącego teorii kreacjonizmu, pewna pani starała się wszystkich przekonać, że aborcja nawet w późnych miesiącach ciąży nie jest morderstwem. Dr. Howind zadał tej pani (profesor) proste pytanie: „Czy matka, zabijając dziecko dwa miesiące po urodzeniu, które zostało poczęte w traumatyczny sposób, dopuszcza się zbrodni?’’. Oczywiście odpowiedź była twierdząca. Prowadzący seminarium nie ustawał, kontynuując pytania: „A czy zabijając dziecko miesiąc po urodzeniu, dokonuje się morderstwa ?’’ Odpowiedź była znowu pozytywna. Dr Howind należy do ludzi , którzy nie rezygnują. Ostatnie pytanie brzmiało: ,,Czy zabijając swoje dziecko godzinę po urodzeniu… ”. W tym samym momencie zauważył, że na twarzy tej starszej pani profesor pojawia się lekkie zakłopotanie , bowiem było widać jak dociera do niej prawda, że aborcja jest morderstwem i na początku myliła się.

Wielu ludzi do końca nie zdaje sobie sprawy z tego, czym jest aborcja. Generalnie niestety jest tak, że ludzie wierzą mediom, a nie Bożemu Słowu, bo Go po prostu nie znają. Kiedy w telewizji pojawia się młoda, uśmiechnięta pani doktor i w wyszukany, wyedukowany sposób mówi o dziecku w łonie matki, że na początku to nie jest człowiek, ale zlepek komórek, że nie posiada jeszcze tego, a tamto jeszcze się nie rozwinęło, to ludzie słuchają tego często autorytetu w dziedzinie medycyny i jemu wierzą. Rok temu amerykańscy naukowcy udowodnili, że serce dziecka w łonie matki zaczyna bić w czternastym dniu od poczęcia. To jest prawda. Są niestety ludzie, którzy powiedzą, że to bzdura, inni zaczną zastanawiać się nad tym, czy to możliwe. No właśnie, to jest zasadnicze pytanie. TAK SZYBKO? Warto głębiej się nad tym zastanowić. Kto wprawia w ruch to maleńkie serduszko? Jak to się dzieje, że nagle, w jednej chwili, zaczyna bić. Odpowiedź jest tylko jedna. Sprawcą tego cudu jest Bóg. Stworzyciel zaplanował DNA tego maleństwa, zna jego każdy dzień i wie nawet to, że Jezus Chrystus otworzy swoje kochające ramiona w powitaniu tego człowieka w niebie – nawet zaledwie po trzydziestu czy czterdziestu dniach od momentu, gdy wprawił w ruch jego małe serce w łonie jego matki, która dokonała aborcji i nigdy nie usłyszy: „Kocham cię mamo” z ust swojego dziecka, bo myślała, że to był tylko zlepek komórek.

Comments are closed.