Blogi
Teologia Boża a teologia Jonasza (Czerwiec 18, 2018 6:12 pm)
Czy jesteś bogaty w Bogu? (Czerwiec 7, 2018 7:06 pm)
Prawdziwe objawienie (Maj 23, 2018 10:38 pm)
Potrzebujemy osobistego objawienia (Maj 10, 2018 3:54 pm)
Maria z Betanii (Kwiecień 30, 2018 2:34 pm)
Kwalifikacje Bożego przywódcy (Kwiecień 27, 2018 1:41 pm)

Ballada o ośle

Tekst: Marta W

„Koń, jaki jest, każdy widzi” – to nie  kultowe porzekadło, ale autentyczna definicja hasła „koń” z pierwszej polskiej encyklopedii powszechnej wydanej w XVIII wieku. Chcę powiedzieć, że z osłami rzecz ma się zgoła odmiennie. Ich APARYCJA może okazać się bardzo myląca…

Skonfundowanych tak banalnym wstępem na jakże zacnym portalu uspokajam, że nie zamierzam z osła czynić głębokiego teologicznego wywodu. Duch Święty jednak bardzo mnie dotknął pewną „oślą” historią, która – wierzę, że może mieć wykład proroczy dla konkretnej grupy ludzi w szeroko rozumianym Kościele.

Oślica, której poświęcono najwięcej miejsca w Biblii ze wszystkich zwierząt i za którą wstawił się sam anioł Boży, to rozmówny wierzchowiec proroka Bileama (4 Mojż.22:21-35): Omamiony wizją bogatej zapłaty Bileam wyrusza do midiańskiego króla Balaka, by przeklinać lud Boży. Mimo iż wcześniej Bóg jasno powiedział mu, że ma tego nie czynić. Gdy jednak słyszy magiczne: „Nie wzbraniaj się przyjść do mnie, gdyż uczczę cię bardzo”, co oznacza – jak dalej czytamy – „dom pełen srebra i złota”, Bileam ponownie pyta się Boga. Może Ten zmienił przypadkiem zdanie od wczoraj? Jakże często spotykana postawa w chrześcijańskim życiu i, na szerszą skalę, w kościele. Naginanie Boga i Jego prawa do pragnień i pożądliwości własnego serca. Piotr podsumowuje pseudoduchowe ceremonie Bileama jednoznacznie jako „opuszczenie drogi prostej i wstąpienie na drogę Bielama, który ukochał zapłatę za czyny nieprawe” (2P.2:15).

Skorumpowany Bileam reprezentuje kościół wierny własnym pragnieniom i pustej religii, a nie Słowu Bożemu i Jego mocy. Ubiera to w pobożne frazesy – owo wielokrotne „pytanie Boga”, to nic innego jak naigrywanie się z namaszczenia i precyzji Słowa. Zauważmy, że Bóg nie karci od razu proroka, lecz jak napisane w Liście do Rzymian 1:24 – wydaje go „na łup pożądliwości własnego serca ku nieczystości”. Pozwala mu iść. Gdy lekceważmy Boże Słowo, stajemy się głusi i ślepi na rzeczy Ducha. Zaczynamy iść za pożądliwością własnych serc i jeszcze ubieramy to w „służenie Bogu”.  Nie dotyczy to samych przywódców, lecz na równi z nimi ich wyznawców. Wielu podąża bezkrytycznie za skorumpowanym prorokiem/religijnym systemem, ponieważ tak jest wygodniej i ponieważ pragnienia ich serc są zbieżne z pożądliwością religii – pragną zapłaty, poklasku, akceptacji ze strony lokalnego establishmentu, „uczczenia” tu i teraz. Wizja „domów pełnych srebra i złota” skutecznie zagłusza Boże Słowo. Apostoł Piotr diagnozuje tę grupę w kościele następująco: „Ludzie ci, to źródła bez wody i obłoki pędzone przez wicher… przemawiają słowami nadętymi a pustymi… nęcą przez żądze cielesne… obiecują wolność, chociaż sami są niewolnikami” (2P.2:17-19).

Lecz szczęśliwie tutaj historia się nie kończy. Piotr w swoim liście pisze: „Lecz został zganiony za swoją nieprawość. Nieme bydlę juczne, przemówiwszy ludzkim głosem, zapobiegło nierozumnemu postępkowi proroka”. Zobaczmy następującą sekwencję wydarzeń:

– Izrael, lud liczny i waleczny, wkracza do regionu i staje się zagrożeniem dla całej struktury geo-politycznej. To oznacza nowe pokolenie przebudzenia w naszym kraju, które zaczyna odważanie powstawać i staje się zagrożeniem dla zastanego systemu religijnego. System szuka broni – ma nią być „wróg wewnętrzny”. Ktoś, kto reprezentuje tego samego Boga co lud Izraela i kto w imieniu tego Boga przeklnie Jego własny lud… Cóż za perfidia. Ale na podstawie nowotestamentowych listów apostolskich widzimy, że – po wrogu zewnętrznym – narzędziem, które szatan wykorzystywał najbardziej, był opór od wewnątrz. To jak walka dwóch porządków – starego i nowego kapłaństwa.
– Anioł staje na drodze skorumpowanego proroka jako jego przeciwnik z wydobytym mieczem w ręku (2Mojż.22:22 i 23).
– Duchowo ślepy i głuchy prorok niczego nie zauważa – rzeczywistość duchową widzi jedynie… oślica, która wypowiada posłuszeństwo swemu panu, by ochronić jego życie.
– Dzieje się tak trzy razy: za pierwszym razem oślica jedynie zbacza z drogi, za drugim razem zatrzymuje się i przyciska do muru, zgniatając nogę proroka. Za trzecim – kładzie się na ziemi. Widzimy pewną gradację „nieposłuszeństwa” wobec religii. Za każdym razem zwierzę jest bite przez swojego pana, który grozi jej, że gdyby tylko miał miecz – zabiłby ją na miejscu.
– Oślica przemawia, a Pan „zdejmuje zasłonę z oczu Bileama”. „Gdyby nie ona – mówi anioł – byłbym cię zabił, a ją zachował przy życiu”…

„Lecz masz (…) kilka osób, które nie skalały swoich szat, więc chodzić będą ze mną w szatach białych, dlatego że są godni” (Obj. Jana 3:4). Są ludzie, którzy w prostocie serca wytrwale i wiernie służyli religii przez wiele lat. Jeżeli Bóg dotyka cię, gdy czytasz tę historię – to jest to słowo właśnie do ciebie. Wiernie i z czystego serca służyłeś w miejscu, w którym postawił cię Bóg. Widziałeś rzeczy, które czułeś, że są zaprzeczeniem standardów Kościoła Żywego Boga, postawy wrogie namaszczeniu. Możliwe, że byłeś jedyną lub jedną z nielicznych osób, które były wrażliwe na rzeczywistość Ducha, lecz sprowadzono cię do roli „jucznego zwierzęcia”. Twoje usta były zamknięte. Próbowałeś wywrzeć wpływ na przywództwo a) sugerując inną drogę, b) schodząc z błędnej drogi, c) zatrzymując się – lecz wszystko, co za to otrzymałeś, to ciosy i obelgi. Chcę ci powiedzieć, że teraz Bóg otwiera ci usta, wyzwala Słowo korekty, które otworzy oczy proroka. I nie jesteś sam – za tobą  stoi niebo, tak jak za zwykłą oślicą opowiedział się anioł.  Jest czas, gdy skorumpowany system religii zostanie zawstydzony zwykłymi ludźmi, którzy owemu systemowi wcześniej niemo służyli. Już więcej religia cię nie obije, Słowo Najwyższego zamieszka w tobie.

Bileam okazał w końcu skruchę. Kto by nie okazał, słysząc własnego osła mówiącego (przemowa mojego psa Arnolda wystarczyłaby mi na całe życie) i widząc anioła z wydobytym mieczem. To żadne poświęcenie, lecz ratowanie własnego życia. Bileam udaje się do Balaka i błogosławi Izraela trzykrotnie. To sam suwerenny Bóg, niezależnie od motywacji proroka, zamienia przekleństwo w błogosławieństwo.  A Bileam, no cóż – został zabity przez tychże samych Izraelczyków, których wcześniej „błogosławił” (4Mojż.31:8).

Powiem krótko: nie milcz, nie obawiaj się sprzeciwić systemowi, jeżeli wiesz, że jest skorumpowany. Nie pójdź na łatwiznę, nie obawiaj się ciosów ani znieważania. Skorumpowany prorok, skorumpowana religia, nie ma miecza, jest tak naprawdę bezbronna. Bóg otworzy ci usta i szybciej rozprawi się z religią, niż pozwoli cię skrzywdzić. On też jest Bogiem, który zamieni przekleństwo w błogosławieństwo.

Comments are closed.