Blogi
Teologia Boża a teologia Jonasza (Czerwiec 18, 2018 6:12 pm)
Czy jesteś bogaty w Bogu? (Czerwiec 7, 2018 7:06 pm)
Prawdziwe objawienie (Maj 23, 2018 10:38 pm)
Potrzebujemy osobistego objawienia (Maj 10, 2018 3:54 pm)
Maria z Betanii (Kwiecień 30, 2018 2:34 pm)
Kwalifikacje Bożego przywódcy (Kwiecień 27, 2018 1:41 pm)

Kim jesteś? Twoja tożsamość

Mary_maleCzy wiesz, że wielu ludzi zmaga się z tym, aby odkryć, kim są? Tak, to prawda. Dotyczy to zwłaszcza młodzieży i młodych dorosłych, którzy przechodzą przez różne fazy w życiu, próbując uzmysłowić sobie, kim będą.

Niektórzy mogą powiedzieć o sobie: „Jestem czyjąś żonę” lub „Jestem mężem swojej żony”, albo „Jestem muzykiem.” To jest ich tożsamość. Są nawet tacy, którzy identyfikują się ze swoimi preferencjami seksualnymi, choć są to jedynie preferencje, a nie ich tożsamość. Wiele rzeczy, nasze zainteresowania, czy inne osoby mogą nam służyć do określenia siebie. Nasza tożsamość jest widoczna dla ludzi z zewnątrz wraz z tym, co sobą wyrażamy. Wielu ludzi tego poszukuje, lecz ich pytania o to kim są, zostaną często bez odpowiedzi. Niektórzy mają zaniżoną ocenę samych siebie, w ekstremalnych wypadkach uważają siebie za nic. Z czymkolwiek się nie identyfikujesz, będzie można to dostrzec na zewnątrz. Zatem zadaj sobie pytanie „Kim jesteś?”

W sferze ducha, ludzie są identyfikowaniu w oparciu o to, komu oddają cześć. Obiekt naszego uwielbienia determinuje po której stronie królestwa jesteśmy – czy przebywamy w królestwie światłości czy ciemności.

W trakcie uwielbienia, Bóg i moce ciemności rozpoznają, czy ktoś jest autentyczny, czy nie. Wróg nie zna naszych myśli, ale obserwuje nasze zachowanie. Nasza natura nakazuje nam hołdować komuś lub czemuś. Gdy ludzie po prostu pojawiają się w kościele, ale ich serce jest przy czymś innym, może im się wydawać, że Bóg się nie zorientuje, ale zachowując się w ten sposób, wysyłają sygnały w przestrzeń duchową. Jeśli ktoś o sobie mówi, że jest chrześcijaninem, ale „uwielbia” inne rzeczy, nie identyfikuje się z Królestwem Boga. Tylko dlatego, że bywasz w kościele, nie znaczy, że możesz nosić miano chrześcijanina.

W Dziejach Apostolskich 19.11-20 czytamy o pewnych wędrownych egzorcystach żydowskich, którzy próbowali wypędzić demony z ludzi. Znany był już sposób uwalniania ludzi opętanych przez złego ducha, ale ci próbowali zrobić to po swojemu. Paweł miał relację z Jezusem i jego tożsamość była w Nim. Tylko dzięki głębokiej więzi z Panem i uwielbieniu Go w życiu, moc Boża mogła być uwolniona. Nawet chusty i przepaski z ciała Pawła niosły namaszczenie i moc, która mogła pomóc innym ludziom. Natomiast ci wędrowni egzorcyści próbowali użyć Bożej mocy, nie posiadając relacji z Bogiem. Byli religijnymi Żydami i chcieli powtórzyć to, co robił apostoł w imieniu Jezusa, a jednak w ich przypadku, były to jedynie religijne gesty. Nie identyfikowali się z Jezusem i dlatego nie mieli Jego autorytetu. Gdy tylko spróbowali wygonić złego ducha, demon odezwał się do nich: „Znam Jezusa i wiem o Pawle, a wy coście za jedni?”. W rzeczywistości, gdyby ci mężczyźni wyzbyli się swojej tożsamości i przyjęli Chrystusową, mogliby z łatwością wyrzucić złego ducha. Najwidoczniej funkcjonowali w sposób odbiegający od uwielbienia Boga, a ich życie z pewnością nie odzwierciedlało Jezusa.

Jeśli chcesz naprawdę służyć Bogu i naśladować Jezusa, musisz wyzbyć się swojej tożsamości i odnaleźć ją w Chrystusie.

Co to oznacza i jak to ma wyglądać w praktyce? Po prostu spójrz na uczniów lub na Elizeusza. To ludzie, którzy porzucili wszystko, by postępować według Bożych zasad. Byli oddanymi sługami, ich styl życia miał na celu uwielbienie i modlitwę, zostali całkowicie zaprzedani Bogu. Nie byli pierwotnie znani jako „chrześcijanie”. Byli uczniami, którzy zostali napełnieni mocą Ducha Świętego i przewrócili świat do góry nogami. Stracili swoją tożsamość (rybaka, męża, celnika, prostytutki) i zaczęli się identyfikować z Chrystusem. Ponieważ przyjęli tożsamość Chrystusa, ich życie zaczęło to odzwierciedlać. Dzięki temu, podjęli się nowej roli, a wszystko inne zmieniło się w ich życiu. Stali się nowym stworzeniem.

Ci ludzie, zarówno mężczyźni, jak i kobiety, mieli autorytet, który zostaje nadany tylko poprzez utożsamienie swojego życia z Jezusem. Gdy mówili, towarzyszyło temu namaszczenie i uwolnienie mocy do przemiany życia. Byli niewzruszeni i nie przeżywali kryzysu tożsamości. Nawet w czasie prześladowań za głoszenie w „imieniu” osoby, którą reprezentowali, nie wycofywali się. Nie tylko wśród ludzi byli kojarzeni z Jezusem, ale również zostali rozpoznawani w sferze duchowej. Moce ciemności wiedziały, że mają do czynienia z niszczycielami ciemności. Wszędzie tam, gdzie szli, ustanawiali królestwo światłości i unicestwiali ciemność, która trzymała ludzi w niewoli. To było możliwe tylko dlatego, że ich tożsamość była oparta na Chrystusie, a nie na czymś innym. Żyli w uwielbieniu Boga i oddzielili się, aby Mu służyć.

Kim jesteś i jaka jest twoja tożsamość? Jeśli na swej drodze będziesz musiał stoczyć walkę duchową, czy staniesz do bitwy?

Czy skoro nie wiesz, kim jesteś, co będzie, gdy inni cię prześcigną? Im bardziej identyfikujesz się z Jezusem, tym bardziej stabilne jest twoje życie i możesz wygrać więcej bitew. Im głębiej zatapiasz się w Jezusie, przyjmując Jego tożsamość, tym pełniejsze stanie się twoje życie. Dzięki tego rodzaju połączeniu, możesz wygrywać walki duchowe, przetrwać próby i zwyciężyć moce ciemności.

I to jest to! Uwielbienie Boga jako styl życia i utożsamienie się z Jezusem! Podejmij właściwą decyzję i porzuć swoją dotychczasową tożsamość, przyjmując Chrystusową. Gdy już się na to zdecydujesz, będziesz mógł sobie pogratulować. Zrób ten krok, a zniknie niestabilność czy ciągłe wątpliwości. Wówczas oprzesz się na Skale zbawienia, która jest niewzruszona. Jeśli twoje życie będziesz identyfikował z Jezusem, zdobędziesz to, czego świat szuka: tożsamość.

Comments are closed.