Polecamy
Integralność (30 kwietnia, 2022 10:36 am)
Nowość wydawnicza: Finansowe IQ (29 maja, 2020 6:02 pm)
Premiera Głosu Przebudzenia (6 marca, 2020 11:58 am)
Nowość wydawnicza: Boży niezbędnik (14 grudnia, 2018 7:06 pm)

15 stycznia 2014

14 kwietnia 2014
Comments off
2 389 Odsłon

Czasem pretekst do ewangelizacji pojawia się dość nieoczekiwanie. Maszerujemy Krakowskim Przedmieściem, kiedy Michał niechcący zahacza gitarą pewnego pana. Mężczyzna odwraca się i pomimo przeprosin, mamrocze coś ze złością. Wołamy za nim wszyscy:  PRZE-PRA-SZAAA-MY! Możemy panu zaśpiewać piosenkę w ramach zadośćuczynienia? – Patrzy na nas z niedowierzaniem, ale w końcu widzi, że to nie jest żaden żart i się zgadza. Rozmawiamy dobry kwadrans, po czym ruszamy dalej, w stronę Barbakanu. Tam spotykamy Ukraińca Jurka, rozdającego ulotki. Śpiewamy dla niego, rozmawiamy, dzielimy się naszymi historiami i idziemy dalej, okrążać mury naszej Starówki.

Ludzie cieszą się na nasz widok. Uśmiechają się do nas, machają. Chcą nas słuchać. Kiedy latem chodziliśmy dwójkami po ulicach i po prostu zagadywaliśmy przechodniów, często zdarzało się, że nas mijali. Czasem ktoś rzucił – Przepraszam, spieszę się! – ale nieraz ludzie nic nie mówili; potrząsali tylko głową i szybkim krokiem oddalali się. A kiedy z kimś już rozmawialiśmy, często padało pytanie, czy jesteśmy świadkami Jehowy. Odkąd chodzimy z gitarą i bębnem, jest zupełnie inaczej – czuć życzliwość i serce dla nas. Coraz częściej zdarza się, że inicjatywa wychodzi z drugiej strony, a kontakt nawiązuje się automatycznie. Uśmiech za uśmiech!

Tags

Comments are closed.