Blogi
Niech stanie się światłość (Luty 12, 2018 11:21 pm)
Mój wybór: trwanie w Chrystusie! (Styczeń 30, 2018 6:41 pm)
Na czym polega działanie apostolskie? (Styczeń 29, 2018 12:08 pm)
Światłość świeci (Styczeń 22, 2018 10:00 pm)
Zrób krok w kierunku Boga (Styczeń 16, 2018 9:29 pm)
Poznanie Boga radykalnie zmienia człowieka (Styczeń 15, 2018 9:56 pm)

Żyj!

żyj1000

Tekst: Aneta Szuba

 

Dokonując właściwych wyborów, wybieramy życie, a wkraczając na Boże ścieżki, wskazujemy je też następnemu pokoleniu.

 

Przyglądam się mojemu synowi, jego rówieśnikom, dzieciom w kościele. Żyją pod potężną presją. Mają kochające, zaspokajające ich potrzeby domy, a mimo to mówią o śmierci, strachu, lęku o przyszłość. Pełno w nich konfliktów, wewnętrznych rozterek. Ciągle szukają odpowiedzi na pytania: Kogo słuchać? Kto ma racje?

Od jakiegoś już czasu wielu wierzących przerabia z Bogiem i przed Nim kwestię walki o życie. O swoje własne życie. I nie chodzi dzisiaj o to, że ktoś chce ich zabić, tylko o to, że już coraz rzadziej egzystencję w ciele określa się mianem: życie.

Ma się wrażenie, że każdego dnia trzeba stoczyć bój o to, by być miłą, ciepłą, radosną, pokojowo nastawioną osobą. By mówić z wiarą, nadzieją, nie „zabijać” wzrokiem, nie odpychać gestami.

Bo czy można nazwać życiem funkcjonowanie w świecie trosk, chorób, lęków, niepewności, smutku, depresji czy samotności?

Skoro zatem dorośli wierzący toczą swój bój wiary, to tym bardziej młodzi ludzie.

Są trzy główne punkty ciężkości, które bezpośrednio oddziałując na człowieka, wyznaczają jego możliwości decydowania. Jest to świat „ciała i krwi” , który mówi: nie bądź mięczakiem, tylko przebojowość, pieniądze, bez zasad itp. Świat duchowy rządzony przez diabła, który wkręca lęki, urazy, choroby, śmierć, izolacje oraz Boże Królestwo.

I każdy z nas każdego dnia doświadcza bodźców wysyłanych z tych trzech stron. To w jaki sposób myślimy, czujemy, mówimy czy działamy, na pewno swoje źródło ma w jednej z tych trzech „rzeczywistości”. Dwie z nich nie są nam przyjazne. Sianie w ciele przynosi śmierć, diabeł zainteresowany jest tylko tym, by kraść i niszczyć; jedynie „nowe stworzenie” daje gwarancję życia.

 

I to jest właśnie ta osobista odpowiedzialność, własne zbawienie, które każdego dnia się sprawuje – decyzja: kogo słuchać, czemu zawierzyć.

Dokonując właściwych wyborów, wybieramy życie, a wkraczając na Boże ścieżki, wskazujemy je też następnemu pokoleniu.

„Mamy zaś ten skarb w naczyniach glinianych, aby się okazało, że moc, która wszystko przewyższa, jest z Boga, a nie z nas. W różny sposób jesteśmy uciskani, ale nie załamujemy się tym; jesteśmy bezradni, ale nie pogrążamy się w rozpaczy; prześladują nas, ale nie zostaliśmy opuszczeni; przewracają nas, ale nie giniemy. Zawsze śmierć Jezusa na ciele swoim noszący, aby życie Jezusa na ciele naszym się ujawniło.” (2 Koryntian 4; 7-10)

Tags

Comments are closed.