Blogi
Charakter w ogniu prób (Listopad 21, 2017 11:59 pm)
Unikanie ducha plotkarstwa (Listopad 14, 2017 5:50 pm)
Wbrew odczuciom: Nie jesteś sam (Październik 31, 2017 2:06 pm)
Cena bycia wielkim (Październik 24, 2017 3:09 pm)
Przełamywanie przeszkód (Październik 17, 2017 2:22 pm)
Para w gwizdek (Wrzesień 30, 2017 5:30 pm)

Żyj!

żyj1000

Tekst: Aneta Szuba

 

Dokonując właściwych wyborów, wybieramy życie, a wkraczając na Boże ścieżki, wskazujemy je też następnemu pokoleniu.

 

Przyglądam się mojemu synowi, jego rówieśnikom, dzieciom w kościele. Żyją pod potężną presją. Mają kochające, zaspokajające ich potrzeby domy, a mimo to mówią o śmierci, strachu, lęku o przyszłość. Pełno w nich konfliktów, wewnętrznych rozterek. Ciągle szukają odpowiedzi na pytania: Kogo słuchać? Kto ma racje?

Od jakiegoś już czasu wielu wierzących przerabia z Bogiem i przed Nim kwestię walki o życie. O swoje własne życie. I nie chodzi dzisiaj o to, że ktoś chce ich zabić, tylko o to, że już coraz rzadziej egzystencję w ciele określa się mianem: życie.

Ma się wrażenie, że każdego dnia trzeba stoczyć bój o to, by być miłą, ciepłą, radosną, pokojowo nastawioną osobą. By mówić z wiarą, nadzieją, nie „zabijać” wzrokiem, nie odpychać gestami.

Bo czy można nazwać życiem funkcjonowanie w świecie trosk, chorób, lęków, niepewności, smutku, depresji czy samotności?

Skoro zatem dorośli wierzący toczą swój bój wiary, to tym bardziej młodzi ludzie.

Są trzy główne punkty ciężkości, które bezpośrednio oddziałując na człowieka, wyznaczają jego możliwości decydowania. Jest to świat „ciała i krwi” , który mówi: nie bądź mięczakiem, tylko przebojowość, pieniądze, bez zasad itp. Świat duchowy rządzony przez diabła, który wkręca lęki, urazy, choroby, śmierć, izolacje oraz Boże Królestwo.

I każdy z nas każdego dnia doświadcza bodźców wysyłanych z tych trzech stron. To w jaki sposób myślimy, czujemy, mówimy czy działamy, na pewno swoje źródło ma w jednej z tych trzech „rzeczywistości”. Dwie z nich nie są nam przyjazne. Sianie w ciele przynosi śmierć, diabeł zainteresowany jest tylko tym, by kraść i niszczyć; jedynie „nowe stworzenie” daje gwarancję życia.

 

I to jest właśnie ta osobista odpowiedzialność, własne zbawienie, które każdego dnia się sprawuje – decyzja: kogo słuchać, czemu zawierzyć.

Dokonując właściwych wyborów, wybieramy życie, a wkraczając na Boże ścieżki, wskazujemy je też następnemu pokoleniu.

„Mamy zaś ten skarb w naczyniach glinianych, aby się okazało, że moc, która wszystko przewyższa, jest z Boga, a nie z nas. W różny sposób jesteśmy uciskani, ale nie załamujemy się tym; jesteśmy bezradni, ale nie pogrążamy się w rozpaczy; prześladują nas, ale nie zostaliśmy opuszczeni; przewracają nas, ale nie giniemy. Zawsze śmierć Jezusa na ciele swoim noszący, aby życie Jezusa na ciele naszym się ujawniło.” (2 Koryntian 4; 7-10)

Tags

Comments are closed.