Blogi
Nie samym chlebem żyje człowiek (Listopad 25, 2017 10:38 pm)
Charakter w ogniu prób (Listopad 21, 2017 11:59 pm)
Unikanie ducha plotkarstwa (Listopad 14, 2017 5:50 pm)
Wbrew odczuciom: Nie jesteś sam (Październik 31, 2017 2:06 pm)
Cena bycia wielkim (Październik 24, 2017 3:09 pm)
Przełamywanie przeszkód (Październik 17, 2017 2:22 pm)

Zobowiązanie się to 6-literowe słowo

W czasach, w których rozwód staje się coraz powszechniejszy, zarówno wśród osób niewierzących, jak i chrześcijan, pełne oddanie się drugiej osobie staje się rzeczą coraz trudniejszą do znalezienia. Wiele osób wchodzi w związek, ponieważ myśli, że to właśnie ta  druga osoba może ją uszczęśliwić. Z pewnością w każdym związku jest sezon lub dwa, w którym dwie osoby wzajemnie się uszczęśliwiają, lecz w momencie, w którym okres zauroczenia kończy się, ten etap szybko zapada w przeszłość. Osoby, które są już w związku małżeńskim, zapewne to potwierdzą, ponieważ doświadczyły już tej fazy. Para, która jeszcze nie przeszła z etapu randkowania do poważniejszej relacji patrzy na świat przez różowe okulary. Wszystko to trwa do momentu, do kiedy pierwsze uczucia jeszcze nie wygasną. Nie zawsze też Kościół przekazuje nam właściwe nauczanie na temat  prawdziwego „zobowiązania się”, które oznacza właśnie 6-literowe słowo MIŁOŚĆ. Miłość to nie ulotna emocja, ani też narzędzie do uszczęśliwiania nas. Miłość to zobowiązanie się. To założenie, że bez względu na wszystko wytrwamy przy osobie, której ślubowaliśmy wierność. Miłość to dawanie, uszczęśliwianie innych, a nie skupianie się na sobie, użalaniu się nad sobą, lub rozmyślaniu nad tym, że nikt nas nie czyni szczęśliwym. W Biblii nie ma żadnego fragmentu, który nakazywałby kochać samego siebie. Za to często czytamy o miłowaniu Boga i innych. Wiele małżeństw mogłoby wytrwać do końca, gdyby przyszli małżonkowie zdawali sobie sprawę z tego faktu przed formalnym związaniem się z drugą osobą. Małżeństwo oznacza złożenie samego siebie w ofierze dla drugiej osoby, śmierć dla samego siebie. To całkowite oddanie się, które jest najgłębszym przejawem miłości.

Moi rodzice są już w związku małżeńskim 34 lata. Tata nie jest osobą wierzącą, w przeciwieństwie do mamy. Miałam możliwość przyglądać się najcięższym sztormom w ich małżeństwie, mimo których wciąż trwają przy sobie. Kochają siebie, pomimo swoich wad i słabości. I właśnie tego Bóg szuka w nas. Dla Boga nie są tak istotne nasze osiągnięcia czy wyniki, jak nasze oddanie się Jemu. Nasze zaangażowanie się dla Boga ma większy wpływ, niż moglibyśmy sobie to wyobrazić. W momencie, w którym robimy rzeczy dla Boga wbrew temu, jak się czujemy, to automatycznie do nieba, niczym błyskawica, zostaje wysłana wiadomość: „Boże kocham Ciebie, a moje zaangażowanie dla Ciebie jest wykazem tej miłości”. Zaangażowanie się w rzeczy Boże to coś dużo więcej, niż uczęszczanie do Kościoła czy czytanie Bożego Słowa w ciągu tygodnia. To namacalne wykonywanie Bożego Słowa i angażowanie się całym sobą w relację z Nim.

Bóg pragnie, byśmy każdego dnia umacniali naszą relację z Nim, by z dnia na dzień stawała się ona coraz mocniejsza i mocniejsza, tak jak w każdej innej relacji małżeńskiej są różne etapy  i te etapy zależą właśnie od naszego poziomu oddania się danej osobie. Na etapie randkowania dwie osoby poznają się. Nie jest to jednak etap gotowości zawarcia związku małżeńskiego, kiedy to jesteśmy w stanie całkowicie poświęcić się dla drugiej osoby. Gdy zakochani dochodzą do momentu, w którym są w stanie złożyć swoje życie w ofierze dla siebie nawzajem, można wtedy mówić o gotowości do zawarcia związku małżeńskiego. Zobowiązanie się do przysięgi złożonej w dniu ślubu jest prawdziwym odzwierciedleniem ich miłości. W prawdziwej relacji miłość i stopień zaangażowania się dwóch osób może się tylko pogłębiać, poziom poświęcenia i cena bycia razem, może tylko wzrastać. Jedynym wytłumaczeniem, dlaczego dwie osoby decydują się na to, jest MIŁOŚĆ. I to jest właśnie to, czego Bóg pragnie od nas. Bóg pragnie, by nasze życie było złożone Mu w ofierze, byśmy byli w stanie zapłacić każdą cenę dla Niego. Dlaczego? Dlatego, że On już to zrobił. On zapłacił najwyższą cenę przez miłość do nas. Jego miłość jest dojrzała, głęboka i nieskończona. Czytając Biblię, możemy ją poznawać. On nigdy nie opuścił swojego ludu, ponieważ  był z nim złączony przymierzem,  ani nie opuścił dzieła stworzenia. To jest prawdziwie wielka miłość.

Sprawdźmy, jaki jest nasz poziom miłości do Boga. Wystarczy zadać sobie kilka pytań: na jakim poziomie zaangażowania jestem z Bogiem? Jesteśmy tylko znajomymi? Znamy się, ale nic głębszego nas nie łączy? Czy może jesteśmy na warunkach przyjacielskich? Wiem, że On umarł za  mnie , wierzę w Niego, ale przychodzę do kościoła wtedy, kiedy mi pasuje? A może to etap randkowania z Bogiem? Błogosławi mię i uszczęśliwia, ale nie jestem jeszcze gotowy, by całkowicie się zaangażować…, Na wypadek gdyby zaczął oczekiwać ode mnie pewnych wyrzeczeń i poświęceń, mam dzięki temu możliwość zawrócenia, wycofania się do ducha tego świata. A może jestem oddanym, zaangażowanym i lojalnym chrześcijaninem, w którym płonie  ogień dla Boga. Wierzącym, który uwielbia Boga wszystkim, co ma, regularnie oddaje Mu dziesięcinę, podąża za Jego głosem każdego dnia i jest zawsze chętny by służyć w Domu Bożym, bo właśnie tego pragnie jego serce. Tak właśnie zachowuje się osoba, która ma głęboką relację z Bogiem. Czy to oznacza, że jest ona idealna? Nie. Czy to oznacza, że nigdy nie zawiodła Boga lub nie popełniła błędu? Nie. Jednak pomimo swoich ułomności jej serce jest powierzone Bogu. Praktycznym wyrazem naszego powierzenia jest poziom zaangażowania się i ofiarność.

Czy wiesz, czym jest prawdziwe uczniostwo? To stan, w którym chrześcijanin jest całkowicie oddany Bogu, wyłącznie Bogu. Pragnie być w społeczności z wierzącymi, dawać, służyć. To osoba, na której można zawsze polegać ze względu na jej miłość do Boga. To jest właśnie postawa szczerego i pełnego zaangażowania się, która przyciąga Bożą uwagę do naszego życia. Czyny, które mówią głośniej niż słowa, są większym wyrazem naszej miłości do Boga. Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego artykułu będziesz zachęcony do głębszego angażowania  się w  relację z Bogiem. Z Bogiem nie ma stanu pleatu, na którym moglibyśmy się zatrzymać, ponieważ On zawsze ma dla nas coś nowego do odkrycia. Im bardziej będziemy angażować się w rzeczy Boże, tym bardziej On będzie nas uszczęśliwiać. Zaangażowanie się to właśnie 6-literowe słowo MIŁOŚĆ. A Bóg z pewnością zasługuje na to najbardziej.

 

Comments are closed.