Blogi
Charakter w ogniu prób (Listopad 21, 2017 11:59 pm)
Unikanie ducha plotkarstwa (Listopad 14, 2017 5:50 pm)
Wbrew odczuciom: Nie jesteś sam (Październik 31, 2017 2:06 pm)
Cena bycia wielkim (Październik 24, 2017 3:09 pm)
Przełamywanie przeszkód (Październik 17, 2017 2:22 pm)
Para w gwizdek (Wrzesień 30, 2017 5:30 pm)

Złodziej mentalny i kloszard

KotKuba_Biblia_1000

Tekst: Kot Kuba

„Leniwy wyciąga rękę do misy, lecz ciężko mu ją odnieść dalej do ust” (Przypowieści Salomona 26:15).

 

Ja, kot Kuba, jak schylam się do misy z mięsem, to nawet nikt nie zauważy, kiedy zostało zjedzone – i to jest objaw pracowitości i ogólnej pobożności. Moja pani słuchała sobie JD i było o tym, czym się różni umysł sprawiedliwego od złodzieja i kloszarda (w wersji polskiej nazywa się to: bezbożny i leniwy). Potem zaraz się okazało, że przyszedł atak na Słowo, a ściślej, pojawił się jej kolega biznesmen. Ten zawsze coś nowego organizuje, nakręca projekt, który na ogół nie wychodzi – taki to typ. Tym razem znowu coś zaczynał i wymyślił sobie, że moja pani wyniesie know-how z firmy i mu da na pen-drive’ie. Złodziej to jest mentalnie, przypadek klasyczny, gdy nie chce się samemu przechodzić pewnego procesu, ani komuś za to zapłacić. Chrześcijanie też tak miewają niestety. Moja pani draniowi powiedziała, że nic nie dostanie, a on na to, że nas nie poznaje, że my zawsze tacy uprzejmi dla niego, ale teraz to pewnie z kimś się konsultowaliśmy przeciwko niemu. Jasne, ja, kot Kuba, z Duchem Świętym się konsultowałem (i z CD JD), nie żebyśmy wcześniej robili takie rzeczy, ale istotnie podniósł nam się autorytet w konfrontowaniu. Mojej pani szczególnie, dalej więc padło na mnie, ile ja od Boga biorę, a nie do końca się tym karmię. Wyszło, że duchowy kloszard jestem – czyli ten co sięga do michy, ale nie przejdzie całego procesu jedzenia. Nie chodzi tu o mięso, ale na przykład o moc uzdrowieńczą, że na mnie się ręce kładzie, a biegam zasmarkany. Albo, że się zbieram głosić komuś ewangelię, a jak przyjdzie co do czego, to nic nie jest powiedziane, nie mówiąc już o tym, że nikt nie jest zbawiony! Dodatkowo przeciwko mnie obrócono fakt, że natychmiast pochłaniam śniadanie – dowiedziałem się, że widocznie to mój priorytet, nie ginący świat i zdrowie. Może rzeczywiście muszę z lekka pokutować…

 

Tags

Comments are closed.