Blogi
Bądź mężny (Sierpień 22, 2017 2:16 pm)
Boże prawa (Sierpień 12, 2017 8:09 pm)
On widzi tajemnice (Sierpień 2, 2017 7:54 pm)
Odwet Boży (Lipiec 26, 2017 12:31 pm)
Chodzenie w wymiarze nadnaturalnym (Lipiec 20, 2017 2:48 pm)
Samochód bez kierowcy (Lipiec 11, 2017 3:57 pm)

Zakochaj się w Jezusie

image1 (18)

Tekst: Anna Śladowska

Gdy masz dzieci, to Twoje życie, niezależnie czy zdawałeś sobie z tego wcześniej sprawę czy nie, skoncentrowane jest wokół nich.

Zabiegasz o to, żeby je wychować i dać im to, co według ciebie jest najistotniejsze. I w zależności od tego, jakie masz wartości, cele, poglądy czy opinie, przykładasz całą swoją siłę, aby te założenia zrealizować.

Dla jednych najważniejsze będzie, by ich dzieci były starannie wykształcone, wysportowane, by znały języki, dla innych by poznawały świat i ludzi i nie popełniały błędów, których tobie nie udało się uniknąć.

Każdy rodzic chce, aby jego dziecko szczęśliwe. Zabiegasz o to, płacisz cenę ze swojego czasu, pieniędzy, a także stosujesz rożne formy wywierania wpływu na dziecko, prośbą, motywacją, szantażem, groźbą, snujesz czarne scenariusze, a efekt, będący wypadkową zdolności dziecka i twoich perswazji, bywa rożny.

Może być też inaczej: Jezus nauczał, żeby najpierw szukać Bożego Królestwa, a wszystko inne będzie nam dodane. Co to oznacza w praktyczny sposób?

Mam czworo dzieci, pracę  zawodową, ręce i głowę zajęte bez ustanku, organizując codzienne sprawy. Jednakże  na pierwszym miejscu w swoim życiu ustanowiłam Jezusa. Jest On  słupem żelbetonowym w moim życiu, wokół którego koncentrują się wszystkie aktywności mojego i dzieci życia.

Jeśli kochasz Boga i wszystko czego pragniesz w swoim życiu to uhonorować Go i dać mu swój najlepszy czas, to wówczas Bóg zaczyna współdziałać z Tobą i rzeczy w Twoim życiu zaczynają się niejako „same” układać.

Tak było też w przypadku moich dzieci. Każde z Nich kończy ten rok szkolny z bardzo dobrymi wynikami w szkole i zdaję sobie sprawę, że nie osiągnęłyby tak zadowalających ocen, gdyby Bóg się o to nie zatroszczył. Mój najmłodszy syn z chłopca, który jeszcze rok wcześniej wycofywał się, gdy stawiano przed nim zadanie do wykonania, dzisiaj jest bramkarzem w drużynie piłki nożnej. Dzięki Bożej naturze, która jest w nim, pełni on jedną z najbardziej odpowiedzialnych funkcji w drużynie.

Bez ingerencji Boga w życiu człowieka, trudno o tak spektakularne zmiany. Mój drugi syn, któremu lekarze nie chcieli dać szansy na przeżycie i zakwalifikowali go do aborcji, uczy się w szkole integracyjnej i ma dobre oceny. Porusza się samodzielnie, coraz mniej wyróżnia się w tym zakresie od rówieśników, lekarze określają jego postępy ruchowe jako „cud rehabilitacji”. A ja śmiało prostuję, mówiąc, że jest to „cud Boży”.

Moja najstarsza córka, która zmieniła szkołę po II klasie gimnazjum, przez nauczycieli jest określana jako osoba wyróżniająca się wysokim standardem moralnym. Angażuje się w służbę w Kościele, co często skutkuje brakiem czasu na przygotowywanie się do lekcji. Mimo to, w ponadnaturalny sposób otrzymuje siłę i mądrość do tego, aby nadrobić braki i różnice wynikające ze zmiany szkoły na placówkę o bardzo wysokim poziomie nauczania. Jej oceny na koniec gimnazjum są w przypadku kilku przedmiotów o 3 stopnie wyższe niż w pierwszym półroczu!

Bóg potężnie działa w życiu mojej młodszej córki. Daje jej ponadprzeciętną dla jej wieku mądrość i rozumienie rzeczy. Przychodzi ze zwycięstwem w dziedzinie uzdrowienia, którego potrzebuje. Moje dzieci uczestniczą regularnie w spotkaniach Kościoła Chwały, młodsze w nabożeństwach dziecięcych, młodzież w spotkaniach dla nastolatków. Doświadczają tam namaszczenia, które znosi jarzmo, zbudowania, które prowadzi do dojrzałości, a przede wszystkim obecności  Boga . Znają Boga nie tylko z opowieści, ale przede wszystkim z bezpośredniego działania w ich życiu.

Dziękuje Bogu za te wielkie rzeczy, które uczynił dla nas. Bez Jego mocy to wszystko nie mogłoby stać się naszym udziałem. Jezu, Tobie chwała i dziękczynienie.

Tags

Comments are closed.