Blogi
Charakter w ogniu prób (Listopad 21, 2017 11:59 pm)
Unikanie ducha plotkarstwa (Listopad 14, 2017 5:50 pm)
Wbrew odczuciom: Nie jesteś sam (Październik 31, 2017 2:06 pm)
Cena bycia wielkim (Październik 24, 2017 3:09 pm)
Przełamywanie przeszkód (Październik 17, 2017 2:22 pm)
Para w gwizdek (Wrzesień 30, 2017 5:30 pm)

Z życia Studenta SBL – część 2

sbl1000

Tekst: Gabriela Pikul

Jest to czas niesamowitego przyspieszenia, zmian w schematach myślenia, przełamywania własnych barier, początek nauki kochania Jezusa i ludzi,  kąpieli w Bożej obecności, rozwoju mojego ducha.

Nigdy nie myślałam, że wyprowadzając się do Warszawy na studia, spotkam się z Bogiem. Myślałam, że muszę przetrwać ten czas, bo edukacja to ważna rzecz i trzeba przez to przejść. Teraz jednak widzę, że studia są tylko częścią planu na ten czas. Bóg mnie zaskoczył. Zaskoczył ogromnie. „Serce człowieka obmyśla jego drogę, lecz Pan kieruje jego krokami” (Przypowieści 16:9). To co przeżywam tu, jest łaską prosto z nieba, dowodem Jego miłości, wierności i odpowiedzią na wołanie serca. Jeszcze nigdy nie doświadczyłam takiego poruszenia Ducha jak tu, w Kościele Chwały.

Cały czas trwania Szkoły jest wręcz szalony. Bóg tak niesamowicie mnie dotyka każdego dnia, pokazuje mi tak wiele rzeczy, tak wiele się uczę, tak bardzo chłonę, przyjmuję każde słowo. Nawet nie wiedziałam, że można tak codziennie. Nareszcie odczuwam, że rosnę, że wzrastam w poznaniu Boga, czuję się prowadzona przez liderów, którzy wiedzą, co robią, ale przede wszystkim – czuję się bezpiecznie. Nie wiedziałam, że Boża Obecność i nowe, świeże rzeczy, mogą być dostępne na każdym spotkaniu. Prawdziwie zmieniająca życie moc Boża jest na wyciągnięcie ręki tych, którzy pragną tego z całego serca, z całego serca wołają o Boże poruszenie, których głód Ducha skręca w środku, bo chcą spotkać się z Bogiem, żeby Go uwielbić w Jego Świątyni.

Na spotkaniach zaczęłam reagować tak, jak w życiu bym nie pomyślała, że mogę reagować. Stałam się wolna w wyrażaniu siebie podczas uwielbiania, nareszcie czuję się swobodnie. Mogę leżeć twarzą do podłogi, szybko biec do modlitwy, klęczeć przed Bożym Tronem, tańczyć, skakać, krzyczeć… po prostu być sobą. Wolna od opinii ludzkiej, spojrzeń… WOLNA, żeby wielbić. „Gdzie Duch Pański, tam wolność” (2Koryntian 3:17).
Doświadczyłam tak wiele, spróbowałam czegoś tak dobrego, że teraz nic mniejszego mnie nie zaspokoi. Im więcej próbuję, tym bardziej staję się głodna. Wszystko zbyt daleko zaszło, bym teraz się wycofała. Dotyku Ognia się nie zapomina.

Jest to czas niesamowitego przyspieszenia, zmian w schematach myślenia, przełamywania własnych barier, początek nauki kochania Jezusa i ludzi,  kąpieli w Bożej obecności, rozwoju mojego ducha. Słowo Boże przybrało dla mnie nowy smak, odkryłam nowe Jego głębokości, zaczęłam czytać je zupełnie inaczej dzięki fenomenalnym wykładom Pastorów.

Wiele razy uczestniczyłam w różnego rodzaju konferencjach chrześcijańskich. To dobra rzecz, lubię na nich się pojawiać, zawsze jestem podekscytowana, ale zrozumiałam że jedno- lub kilkudniowa konferencja, choćby nie wiem jak obfita w Boże cuda, działanie i Obecność, nie zastąpi stałego miejsca wzrostu, gdzie kopane są głębokie fundamenty wiary.

Wciąż czekam na więcej i więcej.

 

Kolejna edycja SBL od 14 września 2015!

Więcej informacji o Szkole na http://www.kosciolchwaly.pl/projekty/szkola-bozych-liderow/

Comments are closed.