Polecamy
Integralność (30 kwietnia, 2022 10:36 am)
Nowość wydawnicza: Finansowe IQ (29 maja, 2020 6:02 pm)
Premiera Głosu Przebudzenia (6 marca, 2020 11:58 am)
Nowość wydawnicza: Boży niezbędnik (14 grudnia, 2018 7:06 pm)

#WyzwaniaMłodości

2 września 2022
Comments off
101 Odsłon

#niepewność

Jako mała dziewczynka byłam bardzo odważnym dzieciakiem.

W opowieściach moich rodziców co chwilę przewijają się anegdoty o tym, jak zaczepiałam obcych ludzi, chcąc się z nimi zaprzyjaźnić.

Wszystko się zmieniło, kiedy poszłam do przedszkola. W wyniku kilku nieprzyjemnych sytuacji z innymi dziewczynkami stałam się bardzo niepewna siebie i nieśmiała. Zaczęłam żyć w przekonaniu, że sympatia drugiej osoby jest czymś, na co muszę sobie zasłużyć długotrwałym i uciążliwym staraniem. Z tego powodu coraz bardziej wycofywałam się z prób podejmowania relacji z innymi, stałam się bardzo zamknięta i nieśmiała, a najprostsze interakcje powodowały ogromny stres. Mimo, że znałam Boga z opowiadań rodziców i nabożeństw w kościele, moje serce było skute lękiem. Widziałam życie jako ciąg wymagań, którym nie potrafię sprostać. A potem spotkałam się z Jezusem.

W szóstej klasie podstawówki natrafiłam na ludzi niewiele ode mnie starszych, którzy byli całkowicie w Nim zakochani. Zobaczyłam pokój, jaki płynie z codziennej relacji z żywym Bogiem i zapragnęłam tego całym sercem. Od tego momentu bardzo gorąco zabiegałam o to, żeby zaprzyjaźnić się z Bogiem, a On stopniowo uwalniał moje serce od lęku, prowadząc mnie krok po kroku. Na początku te kroki były bardzo małe, jak podniesienie ręki w czasie uwielbienia bez przejmowania się, że nikt inny tego nie robi. Później stawały się większe, jak opowiedzenie obcej osobie o tym, w jaki sposób Jezus mnie zmienił. Jednak niezależnie od tego, jak trudne zadanie przede mną stało, zawsze miałam Bożą obietnicę, że On mnie nie zostawi ani nie opuści, że dokona we mnie swojego dobrego dzieła i na tym nie poprzestał. Duch Święty dawał mi ponadnaturalny pokój, który uspokajał moje emocje i pozwalał mi podjąć się nawet najtrudniejszych zadań.

Dzisiaj nie mam żadnego problemu z nawiązaniem relacji nawet z osobami, których kompletnie nie znam i dzięki temu mogę dzielić się sercem mojego Cudownego Ojca, który chce, by Jego dzieci były wolne od każdego lęku. W rozmowach często słyszę, że poznanie Boga i pójście za Nim kojarzy się ludziom właśnie ze strachem i mnóstwem wyrzeczeń, którym nie potrafią sprostać. Jednak moja przygoda z Jezusem pokazuje mi, jak ogromną łaskę Bóg okazuje tym, którzy pragną się Go uchwycić i dzięki temu wiem, że nie ma rzeczy niemożliwej do osiągnięcia.

Zaufaj Jezusowi

Comments are closed.