Polecamy
Integralność (30 kwietnia, 2022 10:36 am)
Nowość wydawnicza: Finansowe IQ (29 maja, 2020 6:02 pm)
Premiera Głosu Przebudzenia (6 marca, 2020 11:58 am)
Nowość wydawnicza: Boży niezbędnik (14 grudnia, 2018 7:06 pm)

WOJNA INFORMACYJNA

11 sierpnia 2022
Comments off
170 Odsłon

Pochodzę z Ukrainy, ale od jakiegoś czasu mieszkam w Polsce. Wierzę, że przeprowadzka tutaj jest planem Bożym dla mojego życia i szczerze kocham Polskę.

Nie oznacza to jednak, że pozbyłam się miłości do ojczyzny i tęsknoty za nią. Wojna, która zaczęła się w Ukrainie, bardzo we mnie uderzyła. Martwiłam się o rodzinę, odczuwałam ogromne poczucie winy i ze względu na to chciałam być na bieżąco ze wszystkimi informacjami. Cały czas czytałam wiadomości: kiedy budziłam się rano, kiedy jechałam komunikacją miejską czy kiedy jadłam obiad. Siłą rzeczy szybko się przyzwyczaiłam i uzależniłam od nieustannego przeglądania mediów społecznościowych i śledzenia wiadomości. To zaczęło mnie pożerać i fizycznie i duchowo. Przesyt informacji powodował u mnie ból głowy, gorzej sypiałam i często ze stresu bolał mnie brzuch. Nie umiałam się skupić na niczym innym, co bardzo przeszkadzało mi w życiu codziennym. Ale jeszcze gorzej działo się w moim duchu. Każda kolejna wiadomość pożerała kawałek mojego serca i wprowadzała mnie w smutek. Mój smutek potęgowało też to, że w pewnym momencie przestałam słyszeć Boży głos, do którego zawsze wcześniej udawałam się, kiedy nie umiałam sobie z czymś poradzić.

Teraz już rozumiem, że nic w tym dziwnego, iż przestałam słyszeć Boga. Przecież On po prostu nie miał kiedy do mnie mówić, bo ja zamiast czytać Biblię, jak to robiłam wcześniej, czytałam wiadomości, a moje myśli były ciągle zajęte jednym tematem.

W pewnym momencie mnie to wszystko bardzo sfrustrowało, bo poza tym, że nie słyszałam Boga w kwestii wojny, nie słyszałam Jego głosu w żadnej innej dziedzinie.

Zawołałam do Boga o pomoc, o ukojenie, o pokój. I Bóg odpowiedział. Pokazał mi, co jest powodem mojego smutku. Bóg nic nie ma do patriotyzmu, ale uzależnienie od wiadomości to tak naprawdę żaden patriotyzm i niczym nie pomaga mojej ojczyźnie, natomiast wnosi destrukcję do mojego życia. Uświadomienie sobie tego uwolniło mnie. Bóg pokazał mi, że mogę realnie pomóc, modląc się o tę sytuację albo będąc silną duchowo w pomaganiu innym. Bóg pamięta o wojnie i o każdej innej sytuacji, ale potrzebuje silnych ludzi, przez których będzie działał.

Comments are closed.