Blogi
Boże prawa (Sierpień 12, 2017 8:09 pm)
On widzi tajemnice (Sierpień 2, 2017 7:54 pm)
Odwet Boży (Lipiec 26, 2017 12:31 pm)
Chodzenie w wymiarze nadnaturalnym (Lipiec 20, 2017 2:48 pm)
Samochód bez kierowcy (Lipiec 11, 2017 3:57 pm)
Nadszedł czas, by oczekiwać (Czerwiec 26, 2017 12:22 pm)

Ważna lekcja do odrobienia

20141120_Lekcja_1000

Tekst: Aneta Szuba

Co wypada niemowlakowi – już nawet u przedszkolaka razi w oczy.

 

Bywają kobiety, które chociaż mają ponad 40 lat, ubierają się jak nastolatki, mężczyźni, którzy mając już rodziny najlepiej czują się w domu mamusi, młodzi ludzie, którzy rządzą rodzicami, dzieci, które informują co chcą jeść, w co się ubrać, bawić i kiedy idą spać.

I chociaż znam setki gładkich wyjaśnień takiego stanu rzeczy, to prawda jest taka, że oni, albo osoby mające wpływ na ich życie nie przerobiły lekcji o etapach rozwoju/wzrostu/dojrzewania. Nie zgłębili tematu: co charakteryzuje konkretny poziom rozwoju,  kiedy następuje kolejny, jakie zachowania/odpowiedzialności/wymagania są konkretnie czemu przyporządkowane.

Paweł w 1 Koryntian 13:11 pisze:

„Kiedy byłem niemowlęciem, mówiłem jak niemowlę, myślałem jak niemowlę, rozumowałem jak niemowlę; ale teraz, skoro stałem się mężczyzną, pozbyłem się cech niemowlęcia.”

Ważna lekcja do odrobienia: co wypada niemowlakowi – już nawet u przedszkolaka razi w oczy. Przykład: samodzielne jedzenie, siusianie, sprzątanie zabawek. Na tym etapie pewne opóźnienia można jeszcze wybaczyć, natomiast później chęć zatrzymania dziecka jak najdłużej na danym poziomie rozwoju może nawet gorszyć. Są np. 12-stolatkowie, którzy jeszcze śpią z rodzicami, nie sprzątają swoich pokoi, nie pomagają w domu. Tak być nie powinno, coś zostało przeoczone w codziennej gonitwie. I choć rodzice wierzą, że jakoś to będzie, to zachęcam, by nie „produkować” kolejnych naczyń do celów pospolitych. Niech życie naszych pociech będzie dedykowane do celów zaszczytnych, jednak bez ceny okupionej modlitwą, mądrością, odwagą w decyzyjności, zaangażowaniem – po prostu się nie da.

Najlepszym poradnikiem zdrowego życia rodzinnego jest oczywiście Słowo Boże. Kiedy jest rozdźwięk pomiędzy rozwojem fizycznym, emocjonalny i duchowym warto na nowo ustanowić Boży pion. Oto  małe studium biblijne:

1 Jan 2, 12-:

„Piszę do was, dzieci, że dostępujecie odpuszczenia grzechów ze względu na Jego imię  i znacie Ojca.

Poziom dziecka: moment, już w którym podejmuje się decyzję o wyborze drogi. Najlepiej jak uznaje się Jezusa swoim Panem, dostępuje odpuszczenia grzechów (w przypadku dzieci – to czas, by uczyły się mądrze wybierać, pod okiem rodziców wkraczać na Bożą drogę). Znać ojca, czyli wiedzieć co lubi, czego nie; co mu się podoba; nie osiągnie się tego bez spędzania z nim czasu.

Piszę do was, młodzi, że zwyciężyliście Złego,  że jesteście mocni  i że nauka Boża trwa w was.

Poziom młodzieńca: czas dojrzałości, w którym w starciu z wrogiem wychodzi się zwycięsko. Przemieniony umysł przez Słowo czyni mocnym, odważnym, gotowym do właściwego sprawowania szafarstwa.

Piszę do was, ojcowie, że poznaliście (doświadczyliście, sprawdziliście) Tego, który jest od początku.

Poziom ojca: perspektywa zbudowanego trwałego/silnego/wypróbowanego przymierza z Bogiem. Ojciec wie, kim jest w Chrystusie, co w Nim posiada, poznał Boga, w niejednej próbie doświadczył Jego pomocy, wierności i mocy.

Podsumowując: jeżeli jesteś już rodzicem (fizycznym lub duchowym), a ciągle borykasz się z podstawowymi kwestiami – jak wychowywać dziecko, jak wyznaczać granice, spychasz odpowiedzialność w wychowaniu na partnera, lub pozwalasz, aby to dzieci cię wychowywały – to czas na  zmiany – szybkie zmiany.

Jeżeli twoje prawie już dorosłe dziecko, nie ponosi za nic odpowiedzialności, nie umie podejmować decyzji w połączeniu z konsekwencjami za nie, ciągle ulega złym, niewłaściwym wpływom, samo nie wie czego chce – czas na zmiany.

Tak, to nie jest wcale takie łatwe, proste, oczywiste. Jednak, gdy się spojrzy troszkę dalej niż „dzisiaj”, gdy zrozumie się kwestię  nie pogardzania małymi początkami, gdy wejdzie się w świadomość, że dzisiejszymi wyborami kreujemy ”jutro” własne i bliskich – zobaczy się wszystkie dobre Boże obietnice rozciągające się nie tylko na daleką przyszłość, ale i wieczność. Zatem warto się z tematem zmierzyć i wprowadzić zmiany.

Tags

Comments are closed.