Blogi
Bądź mężny (Sierpień 22, 2017 2:16 pm)
Boże prawa (Sierpień 12, 2017 8:09 pm)
On widzi tajemnice (Sierpień 2, 2017 7:54 pm)
Odwet Boży (Lipiec 26, 2017 12:31 pm)
Chodzenie w wymiarze nadnaturalnym (Lipiec 20, 2017 2:48 pm)
Samochód bez kierowcy (Lipiec 11, 2017 3:57 pm)

W imieniu Pana Jezusa Chrystusa…!

moc1000

Tekst: Anna Kulig

Wiele lat temu wracałam wraz ze znajomymi z konferencji chrześcijańskiej ze Śląska. Był już późny wieczór i padał deszcz. Wjeżdżaliśmy do Częstochowy i podróż zdawała się dobiegać końca. 

Przy wyprzedzaniu tira nasz samochód wpadł w poślizg. Małe Tico zaczęło być wciągane pod  olbrzymią naczepę pełną kruszywa. Znajoma zaczęła odbijać w lewo i po uderzeniu w barierę odgradzającą dwa pasy ruchu auto ponownie zawracało pod naczepę, straciło sterowność przy dużej prędkości. Oparłam się nogami o deskę rozdzielczą, złapałam uchwytu nad głową. Zaczęłam mocno modlić się w językach, patrząc na podwozie i olbrzymie koła naczepy tuż za szybą, po mojej prawej stronie, do których auto zbliżyło się na odległość niespełna 20 cm. Czuć było, jak ciąg powietrza znowu zasysa małe Tico pod naczepę.

Modląc się mocno, miałam bardzo jasną świadomość powagi sytuacji, ale nie odczuwałam strachu ani paniki. Samochód w ciągu bardzo krótkiego czasu kilkakrotnie uderzał w barierę i po odbiciu zbliżał się niebezpiecznie blisko do naczepy. Wystarczyło, aby jakaś jego część lekko tylko zahaczyła o nią, a znalazłoby się pod jej kołami. Niewidzialna przegroda utrzymywała jednak ten kilkucentymetrowy dystans bezpieczeństwa.

Tir zaczął ostrożnie hamować i wypuścił nas przed siebie. Wtedy dopiero auto odskoczyło swobodnie w prawo, wpadając na pobocze. Nadal jednak z dużą prędkością ślizgało się bezwładnie po mokrej trawie. Znałam to miejsce i wiedziałam, że jest tam stroma skarpa i jeśli samochód tam dotrze, to będziemy dachować. Skutki tego mogły być równie tragiczne, jak w przypadku zderzenia z tirem.

Ciągle się modliłam i przyszło do mnie słowo z Ew. Marka 11:23: „Ktokolwiek by rzekł tej górze; wznieś się i rzuć się w morze, a nie wątpiłby w sercu swoim, lecz wierzył, że stanie się to, co mówi, spełni mu się”. Powiedziałam prawie w tym samym momencie do samochodu: „W imieniu Jezusa Chrystusa zatrzymaj się!”. Samochód utracił gwałtownie pęd i zatrzymał się.

Nastała błoga cisza. Wysiadłam z auta i popatrzyłam po okolicy. Zatrzymaliśmy się w odległości około trzech, czterech metrów pomiędzy kępą drzew, betonowym słupem ogłoszeniowym i spadkiem skarpy. Wszystkie opony były zsunięte z felg i zaklinowane w nadkołach. Na trawie były widoczne kilkumetrowe ślady zrytej jak po orce ziemi. Nadbiegł trzęsący się kierowca tira, ciesząc się, że nic się nie stało. Mówił, że patrząc w lusterko, był pewien, że jego samochód wciągnie nas pod siebie. Taksówkarze z postoju naprzeciw myśleli, że stanie się podobnie, bo nie czekając na koniec wydarzeń, wezwali pogotowie, które ku mojemu zdziwieniu zaraz nadjechało. Nikomu z nas nic się nie stało, poza potłuczeniami pasażerów z tylnego siedzenia.

Gdy wróciłam do domu, mąż zapytał tylko, co się stało, że wracam tak późno. Odpowiedziałam, że nic, chwała Bogu, miałam wypadek. Nawet o tym nie rozmawialiśmy. Następnego dnia znowu pojechałam na kolejny dzień konferencji, ale już innym samochodem. Tylko sine pręgi od pasów na ciele i ból mięśni oraz żeber przypominał mi przez klika następnych dni o tym, co się wydarzyło wcześniej.

Słowo nas uczy, że modląc się w językach w duchu, pozwalamy Duchowi Świętemu na wstawiennictwo za nas, zawsze w zgodzie z wolą Boga, w sytuacjach, które są poza naszą naturalną zdolnością rozumienia i kontroli (Rz.8: 26-27). Wtedy Bóg przejmuje kontrolę i z łatwością mogą działać dary Ducha Świętego np. dar wiary, słowo mądrości i wiele innych.  To może zmienić bieg wydarzeń, w których się znajdziemy, uratować  życie nasze lub innych ludzi.  Prawdziwości i mocy tego słowa doświadczyłam w pełni w sytuacji, która wtedy miała miejsce, a także autorytetu, który jest w Imieniu Pana Jezusa Chrystusa, który żyje i działa. „Dlatego też Bóg wielce go wywyższył i obdarzył go imieniem, które jest ponad wszelkie imię. Aby na imię Jezusa zginało się wszelkie kolano na niebie i na ziemi, i pod ziemią  I aby wszelki język wyznawał, że Jezus Chrystus jest Panem, ku chwale Boga Ojca” (Fil. 2:9-11).

Bóg ochronił nasze życie i zdrowie.

„On ratuje od zguby życie twoje; On wieńczy cię łaską i litością.On nasyca dobrem życie twoje”
(Ps. 103:4-5).

Od redakcji:

Polecamy nasz tekst z papierowego wydania Magazynu CEL z 2009 roku na temat „Efektywna modlitwa innymi językami” będący fragmentem większej całości – książki Mary Alice Islieb Skuteczna, żarliwa modlitwa (Effective Fervent Prayer).

Tags

Comments are closed.