Blogi
Boże prawa (Sierpień 12, 2017 8:09 pm)
On widzi tajemnice (Sierpień 2, 2017 7:54 pm)
Odwet Boży (Lipiec 26, 2017 12:31 pm)
Chodzenie w wymiarze nadnaturalnym (Lipiec 20, 2017 2:48 pm)
Samochód bez kierowcy (Lipiec 11, 2017 3:57 pm)
Nadszedł czas, by oczekiwać (Czerwiec 26, 2017 12:22 pm)

W co wierzysz?

W jednym z moich wcześniejszych postów pisałam na temat słowa „wierz” oraz wyjaśniłam, co to znaczy „wierzyć”. Teraz przyszedł czas, żeby podjąć ten temat na nowo i zacząć stosować biblijny wzorzec wiary w codziennym życiu. Pamiętajmy, że wiara jest fundamentalną cechą chrześcijanina. Jeśli nie wierzymy, możemy jedynie zgadzać się intelektualnie z ogólnymi chrześcijańskimi zasadami, ale to nigdy nie zrodzi cudu. Bóg nie chce, byśmy się z Nim zgadzali. On chce, żebyśmy Mu wierzyli.

Cuda dzieją się w życiu tych, którzy wierzą – ci, którzy wiary nie mają, nigdy ich nie doświadczają. To takie proste. Pamiętajmy, że Jezus w Ewangelii Marka powiedział: „takie znaki będą towarzyszyły tym, którzy uwierzyli…”(Mk 16:17). Wystawmy się więc na próbę, aby zobaczyć, kim naprawdę jesteśmy. Jesteśmy wierzącymi, czy nie? Jeśli nie, to nadszedł czas, by podjąć decyzję i zacząć wierzyć Bogu, oczekując cudownych rzeczy w swoim życiu. Jeżeli pokładamy ufność we własnych obawach, niewierze, wątpliwościach, to nie powinien nas dziwić brak Bożego poruszenia w naszym życiu. To nie jest tak, że Bóg nie chce działać. Problem leży po naszej stronie. Czasem jesteśmy tak pełni niewiary, że nie jesteśmy w stanie nic duchowo zrodzić w naszym życiu.

Powinniśmy być duchowo produktywnymi ludźmi, którzy jak Abraham lub Jezus ufają Bogu, że Ten będzie czynił niesamowite rzeczy. Chrześcijanie powinni być wierzącymi, którzy wierzą w Boga mającego moc, by dokonywać to, co niemożliwe. Powinniśmy być tymi, którzy chodzą w zaufaniu bez względu na burzliwe okoliczności, w jakich możemy się znajdować. A wówczas, gdy burza się uciszy, okaże się, że trwamy silniejsi w wierze i ujrzymy przełom, o który Bogu wierzyliśmy. Tego rodzaju życie nie jest dla ludzi słabego serca lub leniwych chrześcijan. Tak żyli ludzie, o których mówi Biblia i my również możemy żyć w taki sposób. Kiedy na drodze staje niesprawiedliwość, bezproduktywność, potrzeba przełomów bądź uwolnienie od złego, konieczne jest, by powstali ludzie ufający Wszechmogącemu Bogu, potrafiący modlić się z wiarą. Właśnie w taki sposób Dawid zabił Goliata, Anna urodziła dziecko, Mojżesz rozdzielił Morze Czerwone, a Jezus przyniósł przebudzenie do Izraela. To nie są rzeczy zbyt trudne dla nas. Przecież jesteśmy takimi samymi ludźmi jak oni.

Każdy problem czy wyzwanie, z którym mierzysz się teraz w swoim życiu, może być rozwiązany za pomocą Słowa, wiary, zaufania, niezachwianiu oraz mocy Ducha Świętego. Nie ma niczego na ziemi,  pod ziemią lub ponad nią, co by było potężniejsze od naszego Boga. Jego Słowo jest pełne mocy. Nieważne, co usłyszałeś od człowieka, Jego Słowo ma moc, żeby przynieść zwycięstwo. Słowo powinno znajdować się w naszych umysłach, sercach, jak tarcza chroniąca nasze życie i jak miecz wychodzący z naszych ust ( List do Ef. 6 ). Nie możemy jedynie zgadzać się ze Słowem. Musimy w nie wierzyć. Nasza wiara uruchamia Boże potężne Słowo w naszym życiu. Ma zdolność, by zdziałać to, co niemożliwe i by przeciwstawić się naturalnemu biegowi rzeczy.

Dobrym przykładem jest historia, gdy Jezus został poproszony o uzdrowienie dwunastoletniej dziewczynki. W drodze do jej domu przekazano Mu zły raport. Był to raport śmierci i strachu. Jezus jest Zmartwychwstaniem i Życiem. Według Niego, to nie był wyrok dla tego dziecka. On był Bogiem w ludzkim ciele i Bożą wolą dla dziewczynki było życie, a nie śmierć. Jezus był przebudzeniem dla Izraela i człowiekiem, który wierzył w moc Bożego Słowa. Usunął więc z tego domu każdą osobę, która była pełna zwątpienia, niewiary, strachu i która przyjęła świadectwo o śmierci. Tylko ci, którzy wierzyli w Boże Słowo, mogli pozostać w pomieszczeniu. Znacie tę historię. Wszyscy ci, którzy kpili z Jezusa i trwali w swojej niewierze, zostali skonfrontowani. Dziewczynka wybiegła pełna życia na dziedziniec zatłoczony przez żałobników. Ludzie zderzyli się ze sporym problemem – przed chwilą drwili z Syna Bożego, a teraz ich niewiara została wystawiona na pokaz. Mieli wybór. Mogli pokutować i uwierzyć Dobrej Nowinie, albo zatwardzić swoje serca i skazać się na potępienie. Nie mogli pozostać obojętni na to, co się wydarzyło. Stanęli przed faktem: martwa dziewczynka została wzbudzona do życia i przechadzała się teraz między nimi.

Dzisiaj w naszym pokoleniu dominuje niewłaściwa teologia pochodząca z czasów reformacji, która mówi, że „te rzeczy, cuda i znaki, nie dzieją się już dzisiaj”. Chcecie wiedzieć dlaczego? Z powodu religijnego systemu, który utracił Bożą moc i jest skorumpowany niewiarą. Bóg wciąż dokonuje swoich dzieł i pragnie to robić przez nasze ręce. Wierzysz w to? Być może widzielibyśmy więcej cudów, o jakich mówi Biblia, gdyby tylko ludzie zmiękczyli swoje serca i zaczęli prawdziwie wierzyć Bogu. Zadaj sobie pytanie… czy gdy się modlisz, to wierzysz, że Bóg zrobi to, o co Go prosisz? A może jesteś niepewny? Może zrobi, może nie zrobi. Tak nie wygląda wiara. Tak wygląda rozdwojony umysł. Jeśli mamy umysł pełen wiary i równocześnie umysł pełen strachu, oznacza to, że nie jesteśmy stabilnymi ludźmi (List Jakuba 1). Musimy wierzyć, ponieważ Bóg chce dokonywać wielkich rzeczy przez nas. Tak długo jak modlimy się według Jego woli, zgodnie z Jego Słowem i trzymamy się wiary… nic nie jest niemożliwe. Jak wyglądałaby Twoje modlitwy, gdybyś wiedział, że absolutnie wszystko, o co poprosisz, stanie się? Myślę, że Twoja wiara i ufność przebiłaby sufit. Widziałbyś na własne oczy uzdrowienia, przełomy finansowe, odwrócony bieg rzeczy i inne cuda z biblijnych historii dziejące się w życiu Twoim i innych. Zadaj więc sobie pytanie – w co wierzę? Czego oczekuję? Jeśli wierzysz, powinieneś oczekiwać, że to, o co się modlisz, spełni się. Nasz Bóg zawsze dotrzymuje obietnic, a Jego planem jest czynić nam dobro.  Niemniej jednak, wszystko zaczyna się od nas i od tego, w co wierzymy.

Comments are closed.