Blogi
Teologia Boża a teologia Jonasza (Czerwiec 18, 2018 6:12 pm)
Czy jesteś bogaty w Bogu? (Czerwiec 7, 2018 7:06 pm)
Prawdziwe objawienie (Maj 23, 2018 10:38 pm)
Potrzebujemy osobistego objawienia (Maj 10, 2018 3:54 pm)
Maria z Betanii (Kwiecień 30, 2018 2:34 pm)

Uwielbienie w praktyce, czyli inauguracja Szkoły Przebudzenia w Częstochowie

20131118_CzestochowaRepo_1000

Tekst: Kinga Gozdalik

W sobotę, 9 listopada 2013 r. odbyło się pierwsze spotkanie Szkoły Przebudzenia w Częstochowie. Usługiwali na nim pastor kościoła w Nasielsku – Artur Ceroński oraz pastor Janusz Szarzec  z Kościoła Chwały w Warszawie wraz z pastor Urszulą Matan i Pawłem Haponiukiem – liderami uwielbienia.

Pragnienie zorganizowania Szkoły Przebudzenia w Częstochowie dojrzewało w wierzących z tego miasta od kilku lat. – Pomysł był efektem głodu poznania Boga  i Jego pragnień. Chcemy pomóc innym wejść w powołanie. Chcemy, żeby ludzie wokół nas wzrastali i stali się uczniami Chrystusa – mówi Iwona Olczyk, organizatorka Szkoły. – Wierzę, że nie ma przypadków, lecz że szkołę zaplanował sam Bóg” – dodaje.

Posłuszni Duchowi
Pastor Janusz Szarzec  rozpoczął głoszenie, mówiąc o potrzebie bycia wypełnionym Duchem Świętym i podążania za Bogiem na co dzień. Porównywał historię Izraela opisaną w Księdze Jozuego do życia pierwszych chrześcijan, kładąc nacisk na niezwykłą moc wynikającą z bycia pełnym Ducha. Na przykładzie historii Piotra, który, niedawno załamany śmiercią Jezusa, w Dniu Zielonych Świąt w odwadze głosił Słowo Boże, pastor mówił o mocy do powstania i chodzenia w mocy Ducha Świętego pomimo niesprzyjających okoliczności. Odwaga Piotra zdumiała faryzeuszy. Jak podkreślał pastor Szarzec, pierwsze rzeczy, które muszą musi być zniszczone w naszym życiu, to strach i wszelkie onieśmielenie, a wiara powstanie – mówił pastor Janusz – tacy byli pierwsi chrześcijanie. Wtedy nabędziemy moc do tego, by głosić chwałę Bożą i zmieniać rzeczywistość wokół nas. To jest moc, która została dana każdemu.

Uwielbienie
Pomiędzy sesjami  kilkadziesiąt osób chwaliło Boga, podnosząc ręce. Szczere i spontaniczne uwielbienie zmieniło atmosferę na sali. I właśnie o jego mocy mówiła pastor Ula Matan. „Bóg mieszka w chwałach swego ludu” – ten fragment był podstawą do głoszenia o tym, jak właściwa postawa podczas uwielbienia może sprowadzić Bożą obecność oraz zmienić nas samych, bo co człowiek czci, do tego staje się podobny. Pastor Ula położyła szczególny nacisk na to, że w uwielbieniu nasz wysiłek fizyczny nie jest bez znaczenia. Uwielbienie jest wyrazem tego, co Bóg robi w danym czasie w danym miejscu, więc nie może być ograniczony nami, dlatego też pieśni śpiewne w jednym kościele nie sprawdzą się w innym – nawet jeśli je pięknie przetłumaczymy i zagramy. Pastor Matan przedstawiła historię uwielbienia, zaznaczając, że diabeł był kiedyś największym chwalcą. Od wieków zatem trwa walka o chwałę, w którą wierzący są zaangażowani.
Odniósł się do tego także kolejny głoszący – lider uwielbienia – Paweł Haponiuk. Zaczął od prostego, aczkolwiek kluczowego pytania: po co przychodzicie do kościoła? Właściwą motywacją może być jedynie spotkanie się z Bogiem, ponieważ – jak powiedział głoszący – jest to jedna rzecz, której On nie może sam sobie dać: chwała. Paweł Haponiuk zaznaczył też, że niedzielne uwielbienie jest efektem tego, jak na co dzień żyjemy z Bogiem, czy nieustannie oddajemy Mu cześć oraz, że spotkanie z Nim powinno być naszym jedynym celem, czymś, o co z całych sił powinniśmy zabiegać. Uwielbienie – mówił – nie polega na śpiewaniu piosenek, ale jest postawą serca, dlatego każdy, bez względu na umiejętności czy słuch muzyczny, może brać w nim udział. Marzeniem, którym podzielił się Paweł Haponiuk, jest, aby ostatni rząd kongregacji oddawał Bogu chwałę z jeszcze większą pasją niż pierwszy rząd, czy zespół. Słowa obydwojga głoszących wyraźnie dotknęły uczestników szkoły, co widać było podczas kolejnego uwielbienia.

Przebudzenie serca
„Jeżeli wytrawcie w słowie moim, prawdziwie uczniami moimi będziecie. I poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi”. Chodzenie w Bożej prawdzie jest podstawą przebudzonego życia. O tym między innymi  mówił podczas wieczornej sesji pastor Artur Ceroński. Zaznaczył na początku, że Jezus sam siebie nazwał prawdą, zatem jedynie wiara w Boże Słowo i wprowadzanie go w życie może doprowadzić nas do poznania Boga i prawdziwej wolności, a poznanie Chrystusa oznacza poznanie rzeczywistości. Pastor Ceroński przestrzegał kościół, że diabeł często używa pięknych słów i lubi podszywać się pod Ducha Świętego, zatem ważne jest codzienne szukanie Bożej obecności. Wiąże się to także z uwielbieniem, które musi być autentyczne i musi polegać na oddaniu chwały Żywemu Bogu, a nie na sztywnym trzymaniu się programu nabożeństwa. Pastor zacytował fragment Pieśni nad Pieśniami, porównując oblubienicę do każdego z nas, a oblubieńca do Chrystusa. Poznanie Chrystusa musi być zatem zgłębianiem, nieustannym szukaniem Boga.

Po ostatniej sesji kilka osób przyjęło Jezusa przed całym zgromadzeniem. Wiele wyszło do modlitwy po swoje uzdrowienie czy uwolnienie. – Wiele rzeczy wiedziałem, ale tutaj sposób podania był inny (…). To jest to, co kocham, bo czuję, że to jest ta prawda – powiedział po zakończeniu jeden z uczestników szkoły. Następne spotkanie już 7 grudnia.

Tags

Comments are closed.