Blogi
Unikanie ducha plotkarstwa (Listopad 14, 2017 5:50 pm)
Wbrew odczuciom: Nie jesteś sam (Październik 31, 2017 2:06 pm)
Cena bycia wielkim (Październik 24, 2017 3:09 pm)
Przełamywanie przeszkód (Październik 17, 2017 2:22 pm)
Para w gwizdek (Wrzesień 30, 2017 5:30 pm)
Unicestwienie spisku (Wrzesień 29, 2017 12:10 pm)

Uratowany przez Boga

20151031_Benjamin_1000

Fishing_Logo250Tekst: Beniamin Świgliński

W dzisiejszych czasach Bożej obecności doświadczamy na różne sposoby i w różnych sytuacjach. Możliwości jest naprawdę wiele. Ja sam doświadczyłem Boga, kiedy przez własną głupotę mogłem utracić zdrowie, a nawet życie.

Wybrałem się na wycieczkę rowerową sam i daleko od domu. Ostatni kawałek drogi do celu, który sobie wyznaczyłem był nie tylko pod bardzo stromą górkę. Pamiętam, że zrobiło to na mnie takie wrażenie, że sam do siebie powiedziałem:

„tylko nie jedź za szybko, jak będziesz zjeżdżał, bo coś się stanie”.

Jednak zbagatelizowałem to, mimo, że mówienie do siebie samego nie było czymś typowym dla mnie. Po kilku minutach dotarłem do celu. Było to miejsce dalekie od głównej drogi i bardzo rzadko uczęszczane. Kiedy odpocząłem podjąłem decyzje o powrocie. Siadając na rower znów powtórzyłem słowa „tylko nie jedź za szybko, bo coś się stanie”. Lekceważąc to po raz kolejny ruszyłem pędząc z bardzo stromej górki, o bardzo nierównej nawierzchni, z prędkością ponad 50 km/h. Zacząłem hamować stanowczo za późno i nie wyrobiłem na bardzo ostrym zakręcie. Wjechałem prosto w krzaki na których zatrzymał się mój rower, a sam wylatując przez kierownicę uderzyłem z bardzo mocnym impetem plecami o grunt. Panika i strach były jedynymi emocjami, jakie mi wtedy towarzyszyły. W pośpiechu się pozbierałem i ruszyłem w stronę domu, chcąc dotrzeć tam jak najszybciej, żeby opowiedzieć o całym zdarzeniu.

Następnego dnia obudziłem się z bardzo mocnym bólem pleców, każdy ruch sprawiał ból. Pojechałem do lekarza, który jak usłyszał tą historię powiedział: „Chłopie! W najlepszym wypadku to ty mogłeś skończyć na wózku, a mogło być i znacznie gorzej”. Pojechałem na prześwietlenie kręgosłupa, które pokazało, że wszystko jest w porządku. Zrozumiałem wtedy, jak bardzo Bóg nas kocha. Mimo, że zlekceważyłem ostrzeżenie, które wypowiedział przez moje usta, uratował mnie. Ocalił mi życie i zdrowie, co udowadnia Jego bezgraniczną miłość do każdego z nas.

Jego ratunek był kluczowym momentem mojego nawrócenia.

Teraz, kiedy powierzyłem życie Chrystusowi, pragnę głosić ludziom o Bożej miłości. Uświadamiać im, że ich Ojciec jest zawsze obok i nigdy nikogo nie zostawia.

Tags

Comments are closed.