Blogi
Nie samym chlebem żyje człowiek (Listopad 25, 2017 10:38 pm)
Charakter w ogniu prób (Listopad 21, 2017 11:59 pm)
Unikanie ducha plotkarstwa (Listopad 14, 2017 5:50 pm)
Wbrew odczuciom: Nie jesteś sam (Październik 31, 2017 2:06 pm)
Cena bycia wielkim (Październik 24, 2017 3:09 pm)
Przełamywanie przeszkód (Październik 17, 2017 2:22 pm)

Unicestwienie spisku

MS5_miniature Wierzę, że nadeszła pora abyśmy doświadczali uwolnienia w ciele Chrystusa. Podobnie jak kobieta, która urodziła dziecko odczuwa ulgę, tak i dla nas przychodzi czas uwolnienia. Radość trzymania po raz pierwszy noworodka na ręku, przesłania trudy dziewięciu miesięcy ciąży. To, o czym chcę dziś powiedzieć, odnosi się do uwolnienia się od spiskowania przeciwnika, który intrygował jak Haman z Księgi Estery.  Jest bardziej niż prawdopodobne, że w życiu kościoła albo pojedynczego człowieka, który pragnie przeżywać przebudzenie, będzie się odzywać negatywna siła próbująca ten proces zatrzymać. Ona knuje i spiskuje, ale nasz Bóg potrafi nad nią zapanować. Bóg panuje nad nią, a my w trakcie zmagań zmieniamy się i dojrzewamy. W tym tygodniu przyjrzyjmy się sposobom pokonywania spisków przeciwnika.

Szczerze mówiąc, nie poświęcam przeciwnikowi zbyt wiele uwagi. Nauczyłam się przez doświadczenie, że najlepszym orężem w walce duchowej jest skupienie się na Jezusie. Gdy pojawia się w naszym życiu ciemność, powinniśmy zwrócić się do Boga i użyć środków, które nam już dostarczył. Ale co robić, gdy użyliśmy już wszelkich dostępnych nam środków, a stan rzeczy nie ulega zmianie? Pamiętajmy, że nieprzyjaciel jest podstępnym intrygantem i jak lew będzie próbował nas upolować. To dla tego w 6 rozdziale Listu do Efezjan jest napisane, że mamy ubrać całą zbroję Bożą i stanąć mocno w wierze przeciwko knowaniom nieprzyjaciela. Wiedząc co jest prawdą, a co nie, decydujemy się stanąć w wierze po stronie prawdy.

W Księdze Estery czytamy o spisku przeciwko Izraelitom, co miało mieć dalsze konsekwencje związane z przyjściem Mesjasza. Jednak każdy spisek zawiązany przeciwko ludowi żyjącemu dla Boga obraca się przeciwko spiskującemu. Widać to wyraźnie, kiedy król Persji nie mógł zasnąć, czując Boże poruszenie. Następnego dnia, kiedy Haman przyszedł, aby zgładzić Mordochaja, Bóg wkroczył w ten spisek, nie tylko uwalniając Mordechaja, ale również cały lud Izraela.

Między ludźmi mogą się zdarzyć różne rodzaje spisków. Są one inspirowane przez tego samego węża, który spiskował przeciwko Adamowi i Ewie. Możemy nie widzieć tego, ale możemy to odczuwać w naszym życiu. Kiedy Mordechaj i Estera zorientowali się o istnieniu spisku, niezwłocznie zwrócili się do Boga. Stali niezachwianie w wierze, pościli i modlili się ze swoim ludem. Po trzech dniach zjednoczonych modlitw i postu wszystko się odmieniło.  W jakiej intencji modlili się i pościli? O pomoc i wyzwolenie od nieprzyjaciela. Nie przeciwko konkretnemu człowiekowi, który im zagrażał, ale przeciwko nieprzyjacielowi ukrytemu za tym spiskiem. W Liście do Efezjan 6:12 jest napisane wyraźnie: „my nie walczymy przeciwko ludziom, ale przeciwko duchowym władzom”. A kto sprawuje pełnię władzy? Jezus. Komu podlegają władze ciemności? Jezusowi. Jakie mamy środki, aby pokonać spiski przeciwko Bożemu kościołowi? Modlitwa, post i Boży autorytet!

Estera wybrała poświęcenie swojego życia i godności królewskiej w akcie pokory przed królem i w tym geście pokazała, że jest prawdziwą królową. Uczyniła to dla swojego ludu i swojego Boga. Kiedy jej mąż i zarazem król ujrzał ją, skinął, aby się przybliżyła i wyciągnął ku niej swoje berło – symbol władzy królewskiej. Ten rzadki znak łaski był owocem wspólnotowego postu. Ten gest oznaczał koniec dla nieprzyjaciela. Estera sprytnie zaprosiła na ucztę króla i nie spodziewającego się niczego nieprzyjaciela. W czasie uczty spiskowiec wpadł we własne sieci. Dla czego? Ponieważ spiskowiec nie miał takiej władzy ani takiej samej agendy co król. Król miał pełnię autorytetu i władzę, aby unicestwić spisek.

Kiedy widzimy, że w naszym życiu pojawiają się niepokojące znaki świadczące o ukrytym spiskowaniu przeciwnika, nie powinniśmy być pasywni. Nawet jeżeli pokutujemy, wołamy i nic się nie zmienia, trzeba działać. To jest czas poważny, ponieważ podniosły się siły próbujące nas pokonać.  Nie ma czasu do stracenia. Jesteście częścią Bożego planu aby przynieść przebudzenie do Polski i Bóg każdego z was potrzebuje. To nie królowa Estera w pojedynkę doprowadziła do unicestwienia spisku, ale we wspólnocie ze swoim ludem. Ta wspólnota modliła się i pościła, przez co zwróciła na siebie uwagę króla. Król był jedyną władzą, która mogła przynieść im ulgę i wyzwolenie, a wspólnotowe namaszczenie przyniosło im ocalenie życia.

Pamiętajmy, że kiedy dotyka nas jakiś spisek nieprzyjaciela, to Bóg jest tego świadomy, słyszy nasze wołania i ma gotowy plan pomocy. Kiedy nieprzyjaciel posuwa się za daleko, powinniśmy powstać, podnieść głos. W ten sposób pokonamy spiskowca.  Stojąc mocno w wierze, w Bożej zbroi, wołajmy do Boga o pomoc, a ujrzymy na własne oczy jak wymierza karę nieprzyjacielowi

Comments are closed.