Blogi
Charakter w ogniu prób (Listopad 21, 2017 11:59 pm)
Unikanie ducha plotkarstwa (Listopad 14, 2017 5:50 pm)
Wbrew odczuciom: Nie jesteś sam (Październik 31, 2017 2:06 pm)
Cena bycia wielkim (Październik 24, 2017 3:09 pm)
Przełamywanie przeszkód (Październik 17, 2017 2:22 pm)
Para w gwizdek (Wrzesień 30, 2017 5:30 pm)

Ty jesteś garncarzem, a ja gliną

“Lecz teraz, Panie, Ty jesteś naszym Ojcem, my jesteśmy gliną, a Ty naszym Stwórcą i wszyscyśmy dziełem Twoich rąk” (Iz 64:8).

Czujesz to? Nadszedł nowy czas, a Bóg tworzy nową rzecz w swoim kościele na całym świecie. Pytanie które chcę zadać to, czy jesteśmy gotowi na zmianę, którą On chce wprowadzić? Ludzie często bardzo potrzebują zmiany, ale trudno jest im się zmienić. Większość ludzi śmiertelnie boi się zmiany i stawiają jej opór. Jednak nie każda zmiana, której doświadczyliśmy, była zła. Bóg jest Bogiem życia, a życie wciąż się zmienia. Co roku odrobinę starzejemy się i zmieniamy. Przykładowo, wielu z nas nie ubiera się nawet w tym samym stylu, co dwa lata temu. Dlaczego? Życie się zmienia, a my razem z nim.

Wejście na kolejny poziom w Bogu, zawsze czegoś od nas wymaga. Wymaga od nas zmiany, zostawienia czegoś za nami, napierania i próbowania czegoś nowego. Nasze serca muszą być jak glina przed Bogiem. Kiedy wydaje nam się, że wszystko jest z nami w porządku, tak naprawdę nie jest. Osoba która mówi: „Wszystko ok, wiem wszystko o Bogu, nie muszę Mu odpowiadać”, to osoba, która jest sztywna. Nie jest miękką gliną w rękach swojego Boga, ale twardą skałą i przeszkodą przeciw temu, co Bóg chce zrobić. Duch Boży jest jak rzeka. Gdziekolwiek wpływa, tam pojawia się Boże życie. Ludzie którzy wejdą na kolejny poziom z Bogiem to ludzie miękcy jak glina. Gdziekolwiek płynie rzeka, tam płynie ta osoba. Smutne jest to, że są osoby jak kamień na środku rzeki, które myślą, że wiedzą o Bogu wszystko. Stanowią przeszkodę dla rzeki i sprawiają, że nie płynie, tak jak powinna. Dlatego właśnie Bóg chce, byśmy byli jak dzieci, bo one są tak miękkie przed Nim.

Co zatem dzieje się, jeśli jesteś twardą skałą, a nie miękkim kawałkiem gliny? Spokojnie, musisz tylko zaufać Bogu, pozwolić mu aby złamał cię, aż znowu staniesz się miękki. Zrozumienie, że nasze wnętrze jest utwardzone i modlenie się o złamanie go wymaga wiele odwagi. Jednak jeśli ktoś uniża się przed Bogiem i mówi: „Boże, jestem twardą skałą,… złam mnie”, Bóg szybko odpowie na wołanie. Psalm 51:19 mówi, że Bóg nie wzgardzi sercem skruszonym i zgnębionym. Pismo mówi też, że Bóg przeciwstawia się pysznym: „wiem to, nie muszę odpowiadać” (Przyp 3:34, Jak 4:6). Sam fakt, że prosisz Boga o to, by cię złamał, jest skruszeniem się przed nim. Jego Duch może być wylany na ciebie niczym deszcz, który będzie powodował, że jeszcze bardziej będziesz mięknął. Zatem, kiedy następnym razem Jego Duch poruszy się w czasie spotkania, poczujesz to i z tym popłyniesz, będzie to zmiana, której potrzebowałeś od dawna. Wejdziesz na kolejny poziom z Bogiem, nowe życie będzie płynąć przez ciebie.

Bóg jest Ojcem tych, którzy są Mu posłuszni i tych może wyrabiać. Co z nas wyrabia? Podobieństwo swojego Syna. Bierze nasze nieuformowane życia i stawia na swoim kole garncarskim. Obraca nami, wyrabia, formuje. Jest Twórcą i ma moc, aby stworzyć nowe rzeczy w naszym życiu. On ma cel dla naszego życia i prowadzi nas do osiągnięcia go. Musimy trwać w Jego rękach, być pod Jego ochroną, oraz pozwolić, aby Jego palce były odciśnięte na naszych życiach i by uczynił nas tym, do czego nas powołał. Musimy być cierpliwi, pozostać wierni i nie wolno nam się poddawać. Jeśli będziemy trzymać się Bożego planu, płynąć z Jego nurtem, On pomoże nam robić wielkie rzeczy! Jednak, naszym zadaniem jest pozwalać Bogu na zmiany w każdym czasie, bo Bóg jest zawsze gotowy, żeby uformować coś nowego z każdego kawałka gliny.

 

Comments are closed.