Blogi
Bądź mężny (Sierpień 22, 2017 2:16 pm)
Boże prawa (Sierpień 12, 2017 8:09 pm)
On widzi tajemnice (Sierpień 2, 2017 7:54 pm)
Odwet Boży (Lipiec 26, 2017 12:31 pm)
Chodzenie w wymiarze nadnaturalnym (Lipiec 20, 2017 2:48 pm)
Samochód bez kierowcy (Lipiec 11, 2017 3:57 pm)

Tak należy walczyć

Mary_maleJeśli Bóg z nami, któż przeciwko nam? Słowa zapisane w Liście do Rzymian 8:31, mają być dla nas zachętą. Tak się bowiem zdarza w naszym życiu, że nieraz doświadczamy prześladowań, opozycji i przeszkód.

W Biblii czytamy o Bożych mężach, których spotkały podobne przejścia, szczególnie gdy nawracali się do Pana. Przeciwnik nie będzie zawracał sobie głowy ludźmi, którzy nie dbają o Boga, Jego królestwo bądź dom Boży. W pewnym sensie ma ich w garści, więc nie stanowią dla niego zagrożenia. Jednak gdy ludzie zaczynają się budzić i podążać za Bogiem, wówczas zaczyna się prawdziwa bitwa. To walka, choć wygrana dawno temu. Dzisiejszy blog będzie o tym, jak zwyciężać bitwy w kościele, służbie i w sferze prywatnej.

Wróg wie dokładnie, co robi. I jest w tym niezmordowany – jako nasz główny przeciwnik w Królestwie Bożym. Choć nie wymyśla nowych sposobów osaczania wierzących, a jedynie odświeża stare, którymi zwykle się posługuje. Dzięki temu mamy ułatwione zadanie, ponieważ możemy podążać za Bożym sposobem pokonania przeciwnika.  Jedną z najlepszych metod walki z wrogiem jest nasza wiara i wypowiadane słowa. Przeciwnik nie zna każdej twojej myśli, ani nie zajrzy do głębi twojego serca. Gdy tylko otworzysz usta, aby narzekać, oskarżać czy wątpić, dajesz mu pole manewru. Ujawniasz swój brak wiary, brak pewności siebie czy nawet strach. Gdy zmagasz się z czymś w życiu, zmień swój sposób wypowiadania się. Musisz ogłaszać to, co Bóg mówi. To pierwsza i podstawowa zasada.

Pamiętasz opowieść, gdy Jezus był na pustyni i diabeł go kusił? Czy pamiętasz, w jaki sposób Jezus pokonał „ojca kłamstwa”? Prawdą! Jezus był głodny i fizycznie zmęczony 40 dniowym postem. Wróg miał plan, aby go dopaść. Ale Jezus był lojalnym chwalcą Bożym, którego przeznaczeniem było zbawienie świata. Zamiarem diabła było powstrzymanie Jezusa przed jego przeznaczeniem i skłonienie go, aby uwielbiał jego zamiast Ojca. Spójrzmy na to, co mówił diabeł: „Jeśli jesteś synem Bożym, powiedz kamieniowi, aby się stał chlebem. (…) Dam ci wszystkie królestwa świata, tylko oddaj mi pokłon. (…) Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się stąd w dół. Napisano bowiem: Aniołom swoim przykaże o tobie, aby cię strzegli” (Łk 4; 3. 6. 9. 10). Diabeł nie miał relacji z Bogiem i był ojcem kłamstwa.

Jezus pokonał diabła słowami. Cytował to, czym żył w swojej bezpośredniej relacji z Bogiem.

Zobaczmy, jak Jezus zareagował na kuszenie diabła – „Nie samym chlebem człowiek żyć będzie”. Jezus mówił o sobie, że „miał pokarm do jedzenia, o którym wy nic nie wiecie” (J 4.32). Był wypełniony Duchem, gdy przelewał życie Boże na innych. To stało się Jego chlebem, dokładnie jak zapowiedział Bóg w 5 Moj 8.3. Gdy diabeł próbował zaatakować lojalność i szacunek Jezusa względem Ojca, Boży syn nie wybrał drogi kompromisu. Szybko odpowiedział – „Panu Bogu swemu pokłon oddawać i tylko jemu będziesz służył” (Łk 4.8). Ta postawa była na co dzień praktykowana przez Jezusa i odzwierciedlała Jego charakter. Nawet gdy Jezus był nastolatkiem, powiedział rodzicom – „Czyż nie wiedzieliście, że w tym, co jest Ojca mego, Ja być muszę?” (Łk 2.49).

Jezus był lojalny i oddany Bogu, nie czcił niczego poza Bogiem. Gdy wypowiadał te słowa, wypływały one wprost z Jego serca, bo taki był i tym żył.

W końcu diabeł próbował namówić Jezusa, aby skacząc ze szczytu świątyni, odebrał sobie życie. Na to Jezus odpowiedział – „Nie będziesz kusił Pana, Boga swego”. Wówczas wróg pokonany trzykrotnie przez Jezusa, odstąpił od niego. Właściwie za każdym razem, gdy Jezus spotykał się z opozycją, zawsze wygrywał. Nawet gdy wydawało się, że to On został pokonany na krzyżu, a tak naprawdę pokonał moce ciemności. Bóg był z nim przez cały czas i Jezus zwyciężył. Biblia mówi, że Jezus był tym, który „rozbroił nadziemskie władze i zwierzchności, i wystawił je na pokaz odniósłszy w nim triumf nad nimi” (Kol 2.15).

Uczeń jak mistrz

Zatem nawet nasz potężny Zbawiciel spotykał się z opozycją, prześladowaniami i przeszkodami. Jego poprzednicy oraz następcy również używali tych samych sposobów, aby pokonać wroga. Jezus zwyciężył dzięki swojej relacji z Bogiem, wierze w Jego Słowo i wypowiadanym słowom. Gdy był na pustyni, tuż przed rozpoczęciem trzyletniej służby, zgadnijcie kto czekał na niego? Ojciec kłamstwa, który nie miał żadnej władzy! Jezus nie był przerażony tym spotkaniem, potrafił pokonać przeciwnika. Gdy po trzech nieudanych próbach diabeł odstąpił od niego, Jezus przez następne trzy lata przyniósł Izraelowi przebudzenie.

Gdy zmagasz się z czymś wielkim, może to oznaczać, że przełom jest tuż za rogiem. Używaj tych samych sposobów, którymi walczył Jezus, gdy walczył z przeciwnikiem.

Może będziesz musiał stoczyć bitwę w kościele, bo ludzie pragną doświadczyć więcej Boga. Wówczas wróg roznieca pożar i mnoży przeszkody na twojej drodze, których nigdy byś się nie spodziewał. A może cię czeka batalia w służbie, ponieważ chcesz, aby Bóg był uhonorowany jak nigdy przedtem. Podobny scenariusz może się wydarzyć w twojej pracy, małżeństwie itp. Będziesz słyszał: „Jesteś sam, Bóg cię nie słyszy, Bóg jest daleko”. Mój przyjacielu, to niechybny znak, że tuż za rogiem czeka na ciebie przełom. Gdy nieprzyjaciel rzuca ci oskarżenia, musisz zareagować tak, żeby to on zaczął się trząść. Zrób to, o czym pisał apostoł Paweł. Przywdziej pełną zbroję Bożą, abyś się ostał. A gdy stoisz, trwaj w tym. Stój na Bożych obietnicach, które Ojciec ma dla nas, a nie przeciwko nam. Pamiętaj, że On słyszy, gdy wzywamy Jego imienia i odpowiada nam w potrzebie. Nie musimy się bać, bo Bóg jest z nami. Jest bliżej nas, niż możemy to sobie wyobrazić.

Nie jesteś pokonanym wojownikiem, ale jesteś więcej niż zwycięzcą. Po cóż Paweł miałby nazywać zwycięzcą kogoś, kto nigdy nie stanął do walki? Nie możesz być zwycięzcą, gdy nigdy nie spotkasz się z opozycją. Jeśli zmagasz się z czymś większym niż ty sam, to czas przygotować się do walki, a ta bitwa jest już wygrana! Jeśli będziesz wierny Bogu, pozwolisz, aby Jego Słowo wychodziło z twoich ust i uchwycisz się mocno krwi Jezusa, będziesz wychodził naprzeciw zwycięstwu i zmiatał z drogi przeciwnika, zanim cię dopadnie.

Pamiętaj, że służysz potężnemu Bogu, który może zrobić więcej, niż tylko uzdolnić cię do zwycięstwa. Prawdą jest, że On jest po twojej stronie, a nie przeciwko tobie. Kto odważy się wystąpić przeciwko nam? Odpowiedź jest prosta. Nikt.

Comments are closed.