Blogi
Pozwól Bogu być Zbawicielem (Maj 23, 2017 1:11 pm)
Wyjść na wolność (Maj 17, 2017 1:03 pm)
Skąd jesteś, dokąd podążasz? (Maj 3, 2017 12:23 pm)
Modlitwa: prosto w cel! (Kwiecień 25, 2017 2:19 pm)
Kto tu rządzi? (Kwiecień 18, 2017 3:01 pm)
Odbudowanie ołtarza Słowa (Kwiecień 11, 2017 3:03 pm)

Szaty powołań

MP_150

W Starym Testamencie, zarzucenie na kogoś płaszcza było symbolem powołania. Czytamy o tym m.in. w 1 Król.19.19: Eliasz narzucił płaszcz na Elizeusza i wzbudził w nim następcę. Bóg poprzez ten gest – narzucenie płaszcza – interweniuje w ludzkie życie. Gdy to się dzieje, nasze naturalne postrzeganie rzeczywistości zmienia się, na horyzoncie obok pracy, domu, dzieci, które dotąd absorbowały naszą pełną uwagę, pojawia się Bóg, który wypełnia nas całkowicie i staje się naszą rzeczywistością. Gdy Bóg wchodzi do naszego życia przez malutką szczelinę, którą mu uchylamy, często przychodząc do Niego z jakąś potrzebą, wywraca wszystko do góry nogami.

Piotr, który wpuścił Jezusa do łódki, był sfrustrowany, został pozbawiony połowu, swojego narzędzia pracy, ale Jezus zrekompensował mu jego czyn, mówiąc „wypłyń na głębię”. Gdy był temu posłuszny, zebrał olbrzymi połów. Ledwie spotkał się z Jezusem, już zobaczył cud, ale to nie był koniec, lecz zaledwie początek. Jezus nie poprzestał na tym, zmienił mu charakter, zbudował nową tożsamość – „nie bój się, odtąd ludzi łowić będziesz” (Łuk. 5.10).

Gdy w kościele zaczynamy usługiwać Jezusowi, również możemy mieć pewność, że On nas wynagrodzi, użyje tego, czym mu służymy i narzuci na nas swój płaszcz.

Jak odebrać szaty powołań?

  1. Powołanie jest na górze – „i wstąpił na górę” (Mar. 3.13).

Żeby odebrać powołanie, wejdź na górę, tam spotykasz się z Panem. Nie mówimy o wspinaczce wysokogórskiej, ale o wejściu wyżej w duchu, jeśli pragniesz prawdziwego spotkania z Jezusem, będziesz wchodził w duchową rzeczywistość, a to wspinaczka pod górę.

  1. Jezus decyduje, kogo powołuje – „wezwał tych, których sam chciał” (Mar 3.13).

Sam nie możesz wprosić się na górę, nie możesz sobie wymyślić powołania,  nie możesz przejąć czyjegoś powołania, ale gdy jesteś wezwany, możesz odpowiedzieć na zew Jezusa.

  1. Upewnij się, że to mówi Pan. Jeśli to Jezus, podążaj za Jego wezwaniem, wejdź na górę!

Jeśli Bóg nawiedza kościół, robi to, aby w nim zamieszkać. Jego głos jest coraz bardziej precyzyjny, będziesz go odczuwał w środku. Kiedy obecność będzie zstępowała na Ciebie, moc Boża będzie coraz większa w Twoim życiu. Jedynie czego będziesz pragnął, to uwielbić Jezusa. On wzywa nas na górę nie do lenistwa. Chodzenie w duchu wymaga wysiłku – będziesz musiał zapłacić cenę.

  1. W powołaniu najważniejszą rzeczą jest, abyś z Nim był – Jezus mówił: „chodź ze mną!” Nie ma sensu odpowiedzieć na powołanie i być z dala od Jezusa. Istotą powołania jest przebywanie z Jezusem, na tej drodze nabywasz Jego cech, nastawienie twojego serca może przyśpieszyć lub opóźnić ten proces.
  1. Jeśli oczekujesz Boga, to oczekuj, że On przeformatuje twoje życie.

Paweł w drodze do Damaszku spotkał się z Jezusem, spadł z konia, Bóg do niego przemówił – i już nie  ukończył swojej misji, z którą jechał do Damaszku (Dz. 9.1-25). Możesz być dowolnej profesji, ale spotkanie z Jezusem przeformatuje Twoje życie, ze zwykłego człowieka stajesz się przede wszystkim sługą, a przy okazji jesteś tym, czym byłeś dotąd. Bóg nie przychodzi, aby zniszczyć twoje życie, ale żebyś w pełni widział cały obraz tego, co Jezus dla Ciebie zaplanował.

  1. Kolejny wymiar zarzucenia płaszcza widzimy w Księdze Rut. Noemi szukała w Moabie błogosławieństwa – bo w Betlejem (tj. dom chleba) zabrakło chleba. Ile razy my, jako dzieci obietnicy szukamy spełnienia i błogosławieństwa tam, gdzie go nie ma – w świecie. Szukamy spełnienia w Bogu – poza Bogiem. Boaz rozciągnął swój płaszcz nad Rut, synową Noemi, która wróciła do Betlejem i tym samym przejął kontrolę nad jej życiem; tak samo my, gdy Bóg wypowiada nad nami błogosławieństwo, choć naszymi fizycznymi oczami widzimy siebie w katastrofalnym położeniu, możemy być pewni, że On zatroszczy się o przyszłość.

Gdy Jego szata jest zarzucona nad Tobą, to znaczy, że Bóg zobowiązał się do czegoś. Jest zaopatrzenie w tej szacie. W niej jest błogosławieństwo. Dlatego diabeł stara się Tobie wmówić, że Jezus nic dla ciebie nie ma. Jak masz szatę, możesz modlić się jak Elizeusz: „Gdzie jest Bóg Eliasza”, „Boże, rozciągnij nade mną swoją szatę, bo jestem dzieckiem Bożym, chcę mieć szatę powodzenia, błogosławieństwa, zdrowia – bo w Zbawieniu jest wszystko!”. Wołaj: „Rozwiń to dla mnie! Wzbudź to Boże, bo jesteś Odkupicielem! To jest dla mnie przeznaczone!”.

Bóg jest bardzo blisko Twojego życia!  Użyj swoich ust! Albo będziesz mówił słowa, które Cię pogrążą albo takie, które Cię podniosą. Zacznij mówić wiarę – „Nie ruszę się od Ciebie, Boże, bo znam Twój charakter, wiem, że jesteś Odkupicielem”. Jak uboga wdowa, która chodziła za sędzią i powtarzała, że będzie jej bronił. Jeśli znasz charakter Boga, wiesz, że On tylko czeka, ażeby rozciągnąć swój płaszcz nad Tobą.

  1. Szata odbudowuje naszą godność.

Przez nałożenie szaty, Bóg złamie Twoje myśleniem, że jesteś nikim. Szata chwały ustanawia godność, z miejsca poniżenia jesteś wyciągnięty do miejsca godności – z miejsca kompleksów, do akceptacji w Jezusie. Wraz z szatą przychodzi do twojego życia harmonia i pokój, a usunięty zostaje zamęt. Gdy chodzisz w prawdziwym wybraniu, nie masz w sobie cienia rywalizacji, nic z siebie nie musisz produkować, nikt nie zabierze ci tego, co jest Twoje, bo nikt nie może wziąć rzeczy, które z nieba dostałeś od Pana.

Nie możesz chodzić w powołaniu i walczyć z duchami kompleksów. Jeśli mówisz, że „nie jesteś godny”, to znaczy, że nie masz wiary, w to, co jest nad Tobą! Mając szatę, masz siłę do wprowadzenia zmian w życiu i wykonaniu tego, co ci powierzył Jezus.

Możesz wyjść z mentalności biedy i bezradności, tylko zacznij się domagać zamanifestowania mocy Bożej!

Od redakcji:

Niniejszy artykuł powstał na podstawie głoszenia „Szaty powołań”. Zapis audio będzie dostępny wkrótce na stronie Kościoła Chwały

Comments are closed.