Blogi
Charakter w ogniu prób (Listopad 21, 2017 11:59 pm)
Unikanie ducha plotkarstwa (Listopad 14, 2017 5:50 pm)
Wbrew odczuciom: Nie jesteś sam (Październik 31, 2017 2:06 pm)
Cena bycia wielkim (Październik 24, 2017 3:09 pm)
Przełamywanie przeszkód (Październik 17, 2017 2:22 pm)
Para w gwizdek (Wrzesień 30, 2017 5:30 pm)

Świąteczne porządki

porzadki1000

Tekst: Aneta Szuba

Wszystko po to, by wyciągać wnioski, bo nie chodzi o to, by „być lepszym” od innych, ale od siebie sprzed roku.

Grudzień wszystkim kojarzy się ze świętami Bożego Narodzenia i poprzedzającymi je porządkami, zakupami, prezentami oraz nadmiernymi aktywnościami kulinarnymi, uwieńczonymi rodzinnymi biesiadami.
O ile do tych wszystkich świątecznych zmagań mamy z mężem ambiwalentny stosunek – o porządek dbamy jak zwykle, prezentów dzieciom nie kupujemy (te, które i tak od cioć, wujków, babć i dziadków dostają są wystarczające), jeść zawsze lubimy smacznie, o relacje rodzinne dbamy cały rok – to do Bożych spraw związanych z zakończeniem roku, a więc jakiegoś sezonu w naszym życiu, podchodzimy bardzo poważnie.

„Wszystko ma swój czas i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem.
Zarówno sprawiedliwego jak i bezbożnego będzie sądził Bóg: na każdą bowiem sprawę i na każdy czyn jest czas wyznaczony.” (Kazn.3.1 i 3.17)

Każdy kwestię może nazywać jak chce: rachunek sumienia, podsumowanie roku, WN vs WM – my każdego roku, proszę się nie śmiać, w Exel-u robimy tabelkę wydarzeń rodzinnych, przełomów, które dzięki Bogu dokonały się w naszym życiu, małżeństwie, rodzinie, osobiście (dla każdego dziecka włącznie), finansach, zdrowiu. Patrzymy na Słowa prorocze, które osobiście wzięliśmy od Boga, mieli nasi liderzy, czy ogólnie dotyczyły mijającego roku. Przyglądamy się im, jak się sprawdziły, czy „złapaliśmy” wszystko. Mierzymy się także z naszymi porażkami, błędami, trudnymi sytuacjami, jakie nas spotkały.
A wszystko po to, by wyciągać wnioski, bo nie chodzi o to, by „być lepszym” od innych, ale od siebie sprzed roku. Każdy chce się zmieniać, robić stałe postępy, żyć życiem bardziej świadomym celu i kierunku, brać więcej przełamań i dla siebie osobiście, i dla innych. Jednak nie wierzę, że bierze się to z chwilowych porywów ducha. Wyznajemy sumienne, systematyczne, gorliwe „sprawowanie zbawienia”. Pragniemy, by Królestwo Boże na stałe zagościło w naszym życiu, a zamęt, zamieszanie, niemoc, etc. trzymały się z dala.
Skoro „Duch Święty wprowadza nas we wszelką prawdę, mamy doskonałe poznanie w każdych okolicznościach, w których się znajdujemy.”Jan.14,26 i 16,13 warto podłączyć się na stałe, by wiedzieć co w Duchu gra, a feedback robiony (przynajmniej) raz w roku zawsze pobudza nas do większego dziękczynienia, a zarazem wprowadza Bożą bojaźń – bo co by to było, gdyby nie Bóg…
Zatem i w tym roku, z emocjami nie mniejszymi, niż podczas „świątecznej gorączki” przygotowujemy się do rocznych podsumowań.

Tags

Comments are closed.