Blogi
Charakter w ogniu prób (Listopad 21, 2017 11:59 pm)
Unikanie ducha plotkarstwa (Listopad 14, 2017 5:50 pm)
Wbrew odczuciom: Nie jesteś sam (Październik 31, 2017 2:06 pm)
Cena bycia wielkim (Październik 24, 2017 3:09 pm)
Przełamywanie przeszkód (Październik 17, 2017 2:22 pm)
Para w gwizdek (Wrzesień 30, 2017 5:30 pm)

Świat podróbek

MP_150

Tekst: Marcin Podżorski

„Masz imię, że żyjesz, ale jesteś umarły” (Obj. Jana 3:1)

„Którzy przybierają pozór pobożności, podczas gdy życie ich jest zaprzeczeniem jej mocy; również tych się wystrzegaj” (2 Tym 3:5)

Żyjemy w świecie, w którym obok rzeczy prawdziwych, pojawił się świat rzeczy podrobionych. W zasadzie te światy operują wokół siebie równolegle. Dotyczy to wszystkiego, co tylko możemy sobie wyobrazić, co ma jakąś wartość, jakiś powiew ekskluzywności. Podrabiane są perfumy, telewizory, sprzęt elektroniczny, ubrania, obuwie, samochody. Podrabiana jest muzyka, czy inne wytwory sztuki. Poszło to już tak daleko, że są nawet organizowane targi podróbek.
Dlaczego mamy do czynienia z podróbkami? Odpowiedź jest prosta: każdy chce mieć coś ekskluzywnego, ale nie każdego stać na towar oryginalny, który z reguły dużo kosztuje. Dlatego ludzie zaspokajają swoją próżność podróbkami.
W świecie duchowym też istnieje rynek podróbek. Diabeł nie jest w stanie wymyślić niczego oryginalnego, dlatego jedyne, co może zrobić, to kopiuje i wykrzywia to, co wymyślił Bóg. I tak obok Chrystusa mamy antychrysta. Obok Ducha Świętego mamy odpowiednik w postaci ducha antychrysta. I tak dalej. Jednak największą podróbką, o jakiej możemy pomyśleć i jaką niestety możemy zobaczyć w świecie chrześcijańskim, jest religia.

Ta podróbka jest bardzo groźna, ponieważ to religia właśnie stała się główną twarzą chrześcijaństwa. Dramat dzisiejszych czasów polega na tym, że religia wyznacza standard pokoleniom chrześcijan. Ludzie już nie znają innego świata w ramach chrześcijaństwa niż świat religii. Nawet większość aktualnych trendów reformatorskich we współczesnym kościele zajmuje się zmianą opakowania, lecz nie zawartości. Zmieniamy wystrój sal, ubiór kaznodziejów, formę kazań, ale jak poselstwo było pozbawione mocy, tak jest do dzisiaj. Jak nie jest w stanie  przemienić czyjegoś życia, tak nic się nie zmieniło.

Dlatego każdy ruch przebudzeniowy będzie konfrontacyjny wobec religii. Nie będzie to konfrontacja na poziomie poselstwa tylko, ale przede wszystkim konfrontacja na poziomie wyzwolonego życia Bożego. Religia może wiele rzeczy podrobić, ale nie jest w stanie dać nikomu Bożego życia. Może trupa przybrać w ładne ubranka, przystroić go, ale nie jest w stanie go ożywić.

Jeżeli pójdziemy za religią, ona nas zabije. Niektórych od razu, innych na raty. Tylko wyzwolone życie Boże jest w stanie zmienić w nas rzeczy trwale.

Comments are closed.