Blogi
Niech stanie się światłość (Luty 12, 2018 11:21 pm)
Mój wybór: trwanie w Chrystusie! (Styczeń 30, 2018 6:41 pm)
Na czym polega działanie apostolskie? (Styczeń 29, 2018 12:08 pm)
Światłość świeci (Styczeń 22, 2018 10:00 pm)
Zrób krok w kierunku Boga (Styczeń 16, 2018 9:29 pm)
Poznanie Boga radykalnie zmienia człowieka (Styczeń 15, 2018 9:56 pm)

Standard Józefa

20140827_Jozef_1000

Tekst: Leszek Sikora

Czy pracujemy na etacie, czy sami prowadzimy firmę, a może jesteśmy bezrobotni i pobieramy zasiłki. Dla Boga nasze obecne miejsce nie ma znaczenia. Dzisiejszy dzień to nasza próba przed Bożym jutrem. Bóg sprawdza mnie i ciebie, sprawdza według jakich standardów działamy, tam gdzie jesteśmy dziś.

 

„Wysłał przed nimi męża, Józefa sprzedanego w niewolę.  Nogi jego skrępowano pętami; Dostał się w żelazne kajdany,  Aż do czasu, gdy się spełniło słowo jego i wyrok Pana go uniewinnił.  Posłał król mężów ii uwolnił go, Władca ludów wypuścił go na wolność.  Ustanowił go panem domu swego i włodarzem całego mienia swego,  Aby szkolił książąt jego według swego uznania I nauczał mądrości starszych jego.”

(Ps.105, 17-22)

 

Starotestamentowa historia Józefa zawsze przypomina mi o wierności Boga, o wierności dla swojego ludu, swoich wybranych i swojego słowa. Jednak uczy mnie także i motywuje, abym sam umiał dotrzymywać wierności swojemu Panu.

To co spotkało Józefa mogło by być scenariuszem dla dobrego filmu. Jednakże to co mnie najbardziej ujmuje w jego postawie, to jego najwyższy standard w każdej sytuacji, bez znaczenia przez co przechodzi, w jakim miejscu się znajduje. Stara się  zawsze być najlepszym, najbardziej godnym zaufania, najbardziej wiernym, najuczciwszym. Bez znaczenia czy jest niewolnikiem, czy sługą w domu Putyfara, czy pracuje na roli u ojca, czy w końcu jest drugim władcą Egiptu.

Bóg honoruje jego postawę i nagradza poprzez przychylność ludzi, z którymi się spotyka. On nie poddawał się okolicznościom, w których był, lecz to on kreował i wpływał na sytuację poprzez swą postawę. Więzienie nie łamało jego prawości, okazje z żoną Potyfara nie prowadziły go do grzechu, w końcu władza nie spowodowała w nim zachłanności i pychy. Jako pasterz  zdecydowanie wyszedł poza swoją strefę bezpieczeństwa.

Dla nas dziś jest to wyzwanie, dla naszej postawy, bez względu na miejsce, gdzie się znajdujemy. Czy pracujemy na etacie, czy sami prowadzimy firmę, a może jesteśmy bezrobotni i pobieramy zasiłki. Dla Boga nasze obecne miejsce nie ma znaczenia. Dzisiejszy dzień to nasza próba przed Bożym jutrem. Bóg sprawdza mnie i ciebie, sprawdza według jakich standardów działamy, tam gdzie jesteśmy dziś. On działa w naszym życiu z wyprzedzeniem.

Świadectwem Jego obecności w nas może i powinno być każde miejsce, gdzie się dziś znajdujemy, bo nie znamy miejsca, do którego przygotowuje nas Bóg na swoje jutro.

Comments are closed.