Blogi
Teologia Boża a teologia Jonasza (Czerwiec 18, 2018 6:12 pm)
Czy jesteś bogaty w Bogu? (Czerwiec 7, 2018 7:06 pm)
Prawdziwe objawienie (Maj 23, 2018 10:38 pm)
Potrzebujemy osobistego objawienia (Maj 10, 2018 3:54 pm)
Maria z Betanii (Kwiecień 30, 2018 2:34 pm)
Kwalifikacje Bożego przywódcy (Kwiecień 27, 2018 1:41 pm)

Sola Scriptura

KotKuba_Biblia_1000

Tekst: Kot Kuba

„Pamiętajcie na wodzów waszych, którzy wam głosili Słowo Boże, a rozpamiętując koniec ich życia naśladujcie wiarę ich”. (List do Hebrajczyków 13:7b)

Ja, kot Kuba, co konsekwentnie podkreślam, żyję każdym Słowem, które pochodzi z ust Bożych. I w pełnym respekcie dla kaznodziejów. Ten werset jednakże zdaje się być trudny do wykonywania w kontekście ostatnich wydarzeń ze świata chrześcijańskiego. To że ważne jest jak się kończy, a nie jak zaczyna, wszyscy w Polsce skądinąd wiemy, podkreślał to bowiem  publicznie bardzo znany polityk z lewicowego skrzydła. O ile jednak po tej kategorii elitach nie spodziewałem się zbyt wiele, o tyle ostatnie coraz częstsze konwersje przywódców protestanckich na katolicyzm tudzież szeroko zakrojone ekumenie są dla mnie zdarzeniem z lekka zaskakującym.

Świadomie lub nie, moja pani w latach dziewięćdziesiątych stworzyła sobie portfolio głoszących z ruchu wiary, nieźle zresztą zróżnicowane geograficznie. Do budowania się poprzez słuchanie Słowa i oczywiście do podziwiania. Potem przez lata obserwowałem, jak jeden po drugim owi wodzowie wykruszali się z tegoż panteonu. Ja, kot Kuba zawsze ostrzegałem, żeby na człowieku nie budować, nawet jak charyzmatycznie mówi, poczekać, zobaczyć, co z tego wyniknie, ale zostałem zakrzyczany, że „wiara jest teraz” i że „nie według oglądania pielgrzymuję”.  W oglądaniu czy nie, ja dalej uparcie za Bogiem idę, jak apostoł  Paweł. Znacie moją zasadę sola scriptura, co interpretuję następująco: jak ktoś mi przychodzi i nie przynosi zdrowej nauki, to wynocha, nawet z takim jadł nie będę, zjem sam. A czym niegdyś byli, nic mnie to nie obchodzi. Moja pani nie jest oczywiście do końca zbudowana kocią wykładnią podstawowej zasady reformacji, twierdząc, że z taką postawą stałem się niekorygowalny. I nie myślę korporacyjnie. Ja z kolei widzę u niej pęd ku nowym kaznodziejom. Ci jednak podobno do Boga prowadzą, a nawet Boże poruszenie wyzwalają. Boża rzeka rzekomo już płynie, a  jak ja, kot Kuba, do niej nie wskoczę, to mnie ominie. Może więc zaryzykuję, lepsze to niż ekumenia!

Tags

Comments are closed.