Blogi
Teologia Boża a teologia Jonasza (Czerwiec 18, 2018 6:12 pm)
Czy jesteś bogaty w Bogu? (Czerwiec 7, 2018 7:06 pm)
Prawdziwe objawienie (Maj 23, 2018 10:38 pm)
Potrzebujemy osobistego objawienia (Maj 10, 2018 3:54 pm)
Maria z Betanii (Kwiecień 30, 2018 2:34 pm)
Kwalifikacje Bożego przywódcy (Kwiecień 27, 2018 1:41 pm)

Sola fide

KotKuba_Biblia_1000

„Bez wiary zaś nie można podobać się Bogu”. (List  do Hebrajczyków 11:6)

Ja, kot Kuba, niczym księgi Mojżeszowe, pięcioksiąg na temat zasad reformacji piszę, abyście wiedzieli, jak utrzymać w czystości prawe umysły wasze. Pojęcie wiary (fide) ewoluowało w protestantyzmie od czasów reformacji i nie myślę tu o teologii wcale, ale o normalnym życiu. Zaczęło się od zatrwożonych, lękających się sądu Bożego ludzi, dla których jedyną nadzieją na uniknięcie ognia piekielnego było uchwycenie się Bożego  usprawiedliwiania przez wiarę, gdy zakwestionowało się już skuteczność własnego dobrego postępowania oraz religijnych substytutów. Nawet ja, kot Kuba, który w 99% wszystko dobrze robię i udzielam się dużo, nie zyskam tą moją prawością zbawienia. Potem, zgodnie chyba z linią Słowa, do zbawienia dusz dołączono całkiem pokaźny pakiet błogosławieństw w odpowiedzi na wiarę. Uzdrowienia, powodzenie, męża, dzieci, czasem  trochę mniej egoistycznie, jakáś wizję albo rozwiązanie dla czyjegoś życia. Ja, kot Kuba, wiarą ruszę każdą górę i nie obchodzi mnie to, jaka ta góra jest!

Niestety w pewnych protestanckich kręgach zrobiono z tego tematu cyrk, wyzwalano wiarę o lexusy i odrzutowce, a dziesięć panien  o tego samego oblubieńca. Zbierano pokaźne kolekcje kaset z nauczaniem  i gadano wersetami. Nie mam nic  przeciwko wyznawaniu, wiecie państwo z felietonów, że bardzo pozytywnie mówię. Kiedyś jednak  już pytałem, czy Abraham z listą cytatów wokół namiotu chodził, żeby Sara urodziła? Abraham cel i misję od Boga miał i zaufał Bogu. Mojemu, kota Kuby  Bogu!

Tak sobie podejrzewam, że rozczarowanie nieskutecznością własnego działania w rzekomej wierze stało się dla niektórych znajomych mojej pani (a może i dla całych kościołów) przyczyną wtórnego katolicyzowania. Tyle im bowiem naobiecywano, wiele lat czekali, każdy kolejny rok miał być tym przełomowym, nie przyszło jednak wybawienie. Chcieli przebudzenia, posiali wiatr, zbierają burzę i jeszcze mają pretensję!  Skoro jednak ruch wiary okazał się tak nieskuteczny, już dłużej nie wychylają się z narodowego nurtu religijnego. Zresztą po co,  wcale nie znają Boga lepiej niż katolik po Bashobora. Ja, kot Kuba, oczywiście nie jestem z tych co się cofają i giną, o nigdy!

Reasumując, ulegając modzie obecnej portalu na cytaty z lewicowego nurtu sięgnę tym razem do marksistów, przypominając, że twórca tej ideologii nazywał religię opium dla ludu. Chodzi o to, że jak ją spożyjesz to ci  trochę ulży w cierpieniu, ale na koniec wyjdziesz poturbowany i uzależniony. Czegoś nam to nie przypomina?

Tags

Comments are closed.