Blogi
Bądź mężny (Sierpień 22, 2017 2:16 pm)
Boże prawa (Sierpień 12, 2017 8:09 pm)
On widzi tajemnice (Sierpień 2, 2017 7:54 pm)
Odwet Boży (Lipiec 26, 2017 12:31 pm)
Chodzenie w wymiarze nadnaturalnym (Lipiec 20, 2017 2:48 pm)
Samochód bez kierowcy (Lipiec 11, 2017 3:57 pm)

Snajperska skuteczność

20150303_Snajper_1000

Tekst: Aneta Szuba

W Słowie Bożym jest wiele przykładów o tym, jak pojedynczy człowiek zmienia bieg historii swojego życia, rodziny, czy narodu, ale nigdy nie był to ktoś przypadkowy.

Nie  będzie to rzecz o filmie Clinta Estwooda (jeszcze go po prostu nie oglądałam), choć jako reżysera bardzo cenię. Natomiast rzeczywiście inspiracją jest film, „Bitwa o Stalingrad” z 1950r., opowieść o tym, jak jeden człowiek jest w stanie zmienić bieg historii.

Wiem, że światu/diabłu zależy na tym, by ludzie (Boży ludzie) uwierzyli, że takim człowiekiem może być ktokolwiek, byleby znalazł się w odpowiednim czasie i miejscu. Ale, moim zdaniem, jest to czyste „wpuszczenie w maliny”.

W Słowie Bożym jest wiele przykładów o tym, jak pojedynczy człowiek zmienia bieg historii swojego życia, rodziny, czy narodu, ale nigdy nie był to ktoś przypadkowy. Abraham, Mojżesz, Daniel, Dawid, Samuel, Ezdrasz, Nehemiasz, Eliasz, Elizeusz, Jan, Paweł, Piotr, no i oczywiście sam Pan Jezus.  Za każdym razem czytamy o tym, jak do „tego” momentu, tej chwili, był przygotowywany, szlifowany, próbowany, doświadczany, prowadzony, szkolony. Widzimy moment powołania, jest etap obróbki i dopiero czas „stania się odpowiedzią”.

Kościół wszedł w miejsce zapętlenia. Robi rzeczy, które od dawna się nie sprawdzają. Ludzie są zmęczeni/sfrustrowani coraz to nowymi aktywnościami. Mają one  niewiele mają wspólnego z widocznymi sukcesami. Brak kierunku, brak wizji. Pochód śladami „dawnych generałów”  nie daje owoców ani przełamań osobistych, ani nowych nawróceń.

Zatem rozpoznając czasy  i pory –  jest czas na/dla Bożych SNAJPERÓW.

I.Kor.9:24-26  Czyż nie wiecie, że gdy zawodnicy biegną na stadionie, wszyscy wprawdzie biegną, lecz jeden tylko otrzymuje nagrodę? Przeto tak biegnijcie, abyście ją otrzymali. Każdy, który staje do zapasów, wszystkiego sobie odmawia; oni, aby zdobyć przemijającą nagrodę, my zaś nieprzemijającą. Ja przeto biegnę nie jakby na oślep; walczę nie tak, jakbym zadawał ciosy w próżnię.

Snajper, człowiek skuteczny, wyszkolony do tego, by jednym strzałem zlikwidować przeciwnika.

Jan14,26 i 16,13:Duch Prawdy przebywa w nas i  poucza nas o wszystkim. Mamy doskonale poznanie we wszystkich okolicznościach, w  których się znajdujemy.

Do jego typowych zadań należą: zwiad i obserwacja, zwalczanie strzelców wyborowych nieprzyjaciela, eliminacja wyższych stopniem oficerów, wyznaczenie celów ataku oraz  niszczenie sprzętu. (Wikipedia)

IIKor.10: 4-6 gdyż oręż którym walczymy  nie jest z ciała, lecz posiada moc burzenia, dla Boga twierdz warownych. Udaremniamy ukryte knowania i wszelką wyniosłość przeciwną poznaniu Boga i wszelki umysł poddajemy w posłuszeństwo Chrystusowi  z gotowością ukarania każdego nieposłuszeństwa(…)

Przeszedł obowiązkowe szkolenie w wielu specjalnościach: balistyka, topografia, kartografia, samopomoc medyczna, walki wręcz, itp.

Np. Dzieje Apostolskie

Posiada następujące predyspozycje: odporność psychiczna, olbrzymia cierpliwość, wytrzymałość na warunki atmosferyczne, opanowanie.

Np.Efez.4,25-32

Choć widzimy tylko tego, który oddaje strzał, zawsze jest częścią kilkuosobowego zespołu (służba Jezusa, Dzieje Apostolskie).

Prawda jest  taka, że na duchową, snajperską skuteczność jest olbrzymie zapotrzebowania na każdym froncie: czy jest się rodzicem, czy liderem, czy prowadzi biznes. Bez – będzie się dalej chodzić wokół tej samej góry.

 

 

 

Comments are closed.