Blogi
Charakter w ogniu prób (Listopad 21, 2017 11:59 pm)
Unikanie ducha plotkarstwa (Listopad 14, 2017 5:50 pm)
Wbrew odczuciom: Nie jesteś sam (Październik 31, 2017 2:06 pm)
Cena bycia wielkim (Październik 24, 2017 3:09 pm)
Przełamywanie przeszkód (Październik 17, 2017 2:22 pm)
Para w gwizdek (Wrzesień 30, 2017 5:30 pm)

Ślepi na błogosławieństwo

Tekst: Leszek Sikora

Ten zaś odrzekł ojcu: Oto tyle lat służę ci i nigdy nie przestąpiłem rozkazu twego, a mnie nigdy nie dałeś nawet koźlęcia, bym się mógł zabawić z przyjaciółmi mymi. Gdy zaś ten syn twój, który roztrwonił majętność twoją z nierządnicami, przyszedł, kazałeś dla niego zabić tuczne cielę. Wtedy on rzekł do niego: Synu, ty zawsze jesteś ze mną i wszystko moje jest twoim. Należało zaś weselić się i radować, że ten brat twój był umarły, a ożył, zaginął, a odnalazł się. (Łuk 15.29-32)

Bóg chce Ci błogosławić. Więcej – On już to zrobił, On już tego dokonał w Twoim życiu. I chce uczynić więcej. Ale nie możesz tego nie dostrzegać. Zauważ i zacznij przyjmować błogosławieństwo od Pana, a ono zacznie spływać obficiej. Starszy syn w przytoczonej przypowieści Jezusa był na to ślepy. Żył i mieszkał w domu Ojca, był otoczony wszystkimi przejawami błogosławieństwa, a jednocześnie jego serce było zimne, oczy ślepe, choć ręce pracowały dla Ojca. Ludzka sprawiedliwość, którą jesteśmy przesiąknięci, blokuje nam odbiór Bożej radości. Próbujemy Boga obciążyć straconym czasem naszej ignorancji. Wierna służba, nie łamanie przykazań, czasem i ciężka praca dla Pana mogą nas czynić niewidomymi na to, że dom Pana i wszelkie Jego zasoby są do naszej dyspozycji (Należało zaś weselić się i radować).

Kiedy ostatnio się radowałeś? Kiedy była u Ciebie celebracja, wesele z poczucia, iż Pan jest z Tobą? On chce, byś wiedział, że On Ci błogosławi. Takie jest Jego serce. Pozbądź się patrzenia na Niego jako na kapryśnego, staromodnego Boga w niebie, który tylko czeka, byś coś zawinił, by mógł Ci coś zabrać. Odrzuć też obraz Boga jako świętego Mikołaja, który sprawdza, czy byłeś grzeczny i wtedy obdarowuje według tego. Bóg chce Cię wyposażyć w moc do posłuszeństwa, ponieważ pragnie Ci błogosławić. Dobrze jest przyjść do Pana i odpocząć w Jego obecności. Tak jak Maria usiadła u stóp Jezusa, i może wylała swoje serce przed Panem, ale czuła się szczęśliwa z przebywania w Jego obecności, po prostu z Nim. Zaakceptuj swoją ułomność, swoje wady i niedoskonałości. Bóg ich i tak nie widzi. On patrzy na nas przez pryzmat krzyża Jezusa, widząc na nas Jego białą szatę.

Miej świadomość tego, kim już jesteś i kto to dla nas uczynił. Czerp z miejsca, w którym umieścił Cię Bóg, uczcij i raduj się z tego, co dzieje się w Twoim życiu przez Jego obecność. Dobrze się czuj w domu Pana. Jesteśmy Jego domownikami.

Comments are closed.