Blogi
Teologia Boża a teologia Jonasza (Czerwiec 18, 2018 6:12 pm)
Czy jesteś bogaty w Bogu? (Czerwiec 7, 2018 7:06 pm)
Prawdziwe objawienie (Maj 23, 2018 10:38 pm)
Potrzebujemy osobistego objawienia (Maj 10, 2018 3:54 pm)
Maria z Betanii (Kwiecień 30, 2018 2:34 pm)
Kwalifikacje Bożego przywódcy (Kwiecień 27, 2018 1:41 pm)

Sekrety finansowego przełomu

20130223_Ofiarnosc_1000

Tekst: Dr Peter Gammons

Jezus przyszedł, aby uwolnić nas od kary za grzech i jego mocy. Jednakże przyszedł również uczynić dla nas znacznie więcej niż tylko to. Przyszedł również po to, aby uwolnić nas od jego skutków – włączając w to ubóstwo i niedostatek.

Dlatego też ważne jest, abyśmy rozumieli, w jaki sposób diabeł okrada wierzących, gdyż jego strategia jest niezmienna: On atakuje nasze wyobrażenie i postrzeganie Boga.

Diabeł wie, że nie może cię okraść bez twojej współpracy. Zatem stara się nakłonić cię do tego, abyś użył swojej wiary przeciwko sobie i wierzył w złe rezultaty (…).

Jak postrzegasz Boga, takim Go doświadczysz

“Wreszcie przystąpił i ten, który wziął jeden talent, i rzekł: Panie! Wiedziałem o tobie, żeś człowiek twardy…” (Mat. 25:24).

Co kazało mu myśleć, że jego pan był człowiekiem twardym? Złe postrzeganie. Gdyż do tamtej chwili pan nie zrobił niczego poza błogosławieniem i dawaniem. Czy widzisz w jaki sposób to właśnie ilustruje ludzi, którzy mają złe wyobrażenie o Bogu? Ten fragment dalej pokazuje jak złe postrzeganie Boga może okraść nas ze wszystkiego co mamy.

Chociaż pan nie zrobił niczego twardego, głupi sługa powiedział: “Wiedziałem o tobie, żeś człowiek twardy”. Jak można było tak powiedzieć skoro pan okazywał jedynie hojność. Jednakże z powodu swojego złego postrzegania, człowiek ten skończył doświadczając surowego potraktowania.

To w co wierzysz, to dostaniesz – oto moc wiary.

(…) Innymi słowy, dostajesz to w co wierzysz, dobre czy złe. Wiara jest potężną rzeczą. Gdy lekarz mówi: “Jest dziesięć procent szans, że ta choroba zakończy się śmiercią”, a człowiek mówi: “Ja prawdopodobnie będę w tych dziesięciu procentach”, to zwykle dostaje to, czego się spodziewa. Ludzie sami pakują się w kłopoty przez zły sposób wierzenia.

Czy zdarzyło ci się słyszeć jak ludzie mówią: “Zamierzamy jutro spędzić dzień z dziećmi na dworze. Ma padać i zawsze tak jest, gdy razem wychodzimy na dwór”. No cóż, lepiej żeby wzięli ze sobą parasol, bo z całą pewnością dostaną to, w co uwierzyli.

List do Rzymian 12:3 mówi: “… stosownie do wiary, jakiej Bóg każdemu udzielił”. Nawet niewierzący ma wiarę. Tylko, że zainwestował ją w kłamstwa diabła zamiast w Boga i Jego Słowo.

Zauważ również, że w tej przypowieści głupi sługa nie symbolizuje niewierzącego. On przedstawia wierzącego, gdyż był sługą Pana. Jednak z powodu swojej złej percepcji stracił wszystko. To, że jesteś zbawiony nie znaczy, że automatycznie zostaniesz uzdrowiony. To, że jesteś zbawiony nie znaczy, że automatycznie będziesz miał powodzenie finansowe. Twoje postrzeganie Boga zadecyduje ile otrzymasz w tym życiu.

Dlatego tak ważne jest, żebyś słuchał budującego wiarę nauczania i czytał książki, które podniosą twoja wiarę. Jest bowiem jedyny sposób, w jaki możesz zmienić swoje postrzeganie Boga.

Twoje doświadczenie nigdy nie przewyższy twojego objawienia Boga.

Nigdy nie doświadczysz więcej niż to, w co wierzysz.

Osoba, która mówi: “Wierzę, że Bóg może uzdrawiać, ale nie wiem czy On chce uzdrowić mnie”, nie będzie uzdrowiona. Musisz zobaczyć, że Chrystus poniósł twoje choroby. On poniósł twoje choroby i przez Jego rany zostałeś uzdrowiony.

Musisz zobaczyć, że uzdrowienie jest twoje, zanim go doświadczysz. Twoje doświadczenie nigdy nie przewyższy twojej wiary.

Wielu szczerych ludzi dzwoni do usługujących z prośbą o modlitwę i mówi rzeczy w stylu: “Módl się o moją córkę. Umiera na raka. Módl się, żeby została uzdrowiona. Ona ma małe dzieci”. Chociaż to może pobudzić niektórych do bardziej gorliwej modlitwy, to jednak ona nie zostanie uzdrowiona dlatego, że ma małe dzieci. Wielu z łzami dodaje: “Ona jest za młoda, żeby umrzeć”. I znowu to może i prawda, ale ludzie nie będą uzdrowieni dlatego, że są za młodzi, żeby umrzeć. Jeszcze młodsi od nich umierali. Nadmiar emocji powoduje, że ludzie tracą z oczu biblijne warunki dla uzdrowienia.

Podstawą Bożego uzdrowienia nie jest potrzeba; jest nią wiara w zastępczą śmierć Chrystusa na Golgocie.

Jedyną podstawą Bożego uzdrowienia jest to: Chrystus już poniósł twoje choroby, dlatego uzdrowienie już należy do ciebie.

Dopóki nie zrozumiesz, że uzdrowienie jest twoje, dopóty nie będziesz mógł go przyjąć przez wiarę.

Podobnie dopóki nie będziesz wiedział ponad wszelką wątpliwość, że Bóg chce, aby ci się powodziło i abyś był błogosławiony finansowo, dopóty nie powstaniesz z braków i niedostatku. Tragedia polega na tym, że wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, że to ich zły sposób wierzenia ograbia ich z Bożego błogosławieństwa i obfitości.

Ten człowiek w przypowieści powiedział: “Wiedziałem…” (w. 24). Użyto tam greckiego słowa “genosco”. Słowo “gnosis” mówi o percepcji. Zatem dosłownie mówił on: “Postrzegałem cię, jako człowieka twardego”.

On nie “wiedział”, ponieważ pan nigdy nie zrobił niczego twardego aż do tamtej chwili. Pan jednak nie powiedział mu: “Mylisz się. Nie jestem taki”. Ten człowiek rzeczywiście dostał to, w co wierzył. Pozwól, że jeszcze raz podkreślę ten punkt:

Jak postrzegasz Boga, takim Go doświadczysz

Spójrz co się stało:

“Wiedziałem o tobie, żeś człowiek twardy, że żniesz, gdzieś nie siał, i zbierasz, gdzieś nie rozsypywał. Bojąc się tedy, odszedłem i ukryłem talent twój w ziemi; oto masz, co twoje. A odpowiadając, rzekł mu pan jego: Sługo zły i leniwy! Wiedziałeś, że żnę, gdzie nie siałem, i zbieram, gdzie nie rozsypywałem. Powinieneś był więc dać pieniądze moje bankierom, a ja po powrocie odebrałbym, co moje, z zyskiem. Weźcie przeto od niego ten talent i dajcie temu, który ma dziesięć talentów.” (Mat. 25:24-28).

Niektórych może zaskoczyć, że pan, czyli obraz Boga, tak postąpił, ale to prawda. Ci, którzy mają, otrzymują jeszcze więcej. Ci, którzy nie mają, tracą wszystko co dostają.

To jest biblijna zasada. Czy to wydaje ci się trudne do przyjęcia? Ten człowiek miał tak mało, a pan (reprezentujący Boga) zabrał mu to i dał temu, który miał najwięcej. Mógłbyś się spierać: “Tamten i tak miał dosyć. Nie potrzebował mieć więcej”. Lecz postawa oczekiwania stale przyciągała błogosławieństwo i obfitość do jego życia. A złe postrzeganie tego drugiego odstręczało błogosławieństwo.

Konkluzja jest taka, że ubóstwo i ciągły brak są rezultatem złego sposobu wierzenia.

Nigdy nie zmienisz swoich okoliczności dopóki nie zmienisz swojego sposobu wierzenia.

Jest wielu ludzi, którzy niezależnie od tego ile dostają, zawsze to stracą. Dzieje się tak dlatego, że nigdy nie rozprawili się ze swoim prawdziwym problemem: mentalnością ubóstwa.

Mentalność ubóstwa jest złodziejem błogosławieństwa.

Często mówimy o złodzieju, który przychodzi kraść, zarzynać i wytracać jako o diable. Lecz diabeł nie może nas okraść bez naszej współpracy. Diabeł nie może zwyczajnie podejść do wierzącego i go okraść. Niektórzy ludzie mówią o diable, jakby miał wielką moc. Jedyną zdolnością diabła jest oszukiwać i zwodzić, i poprzez to okradać nas.


Od redakcji: Tekst pochodzi z książeczki dr Petera Gammonsa „16 praw finansowego wzrostu” wydanej przez Fundację Nadzieja dla Przyszłości w 2018 r. Produkt dostępny jest w sklepie internetowym tutaj

 

Comments are closed.