Blogi
Teologia Boża a teologia Jonasza (Czerwiec 18, 2018 6:12 pm)
Czy jesteś bogaty w Bogu? (Czerwiec 7, 2018 7:06 pm)
Prawdziwe objawienie (Maj 23, 2018 10:38 pm)
Potrzebujemy osobistego objawienia (Maj 10, 2018 3:54 pm)
Maria z Betanii (Kwiecień 30, 2018 2:34 pm)
Kwalifikacje Bożego przywódcy (Kwiecień 27, 2018 1:41 pm)

Rozciągania ciąg dalszy

image1

Dziś idziemy do jednego z warszawskich szpitali. Nikt nas nie zapraszał, po prostu idziemy.

Zapoznajemy się z nowym terytorium, po czym Michał zagaduje pana, który czekał przed gabinetem na swoją mamę. Rozmawia z nim, modli się, mówi ewangelię, zostawia kontakt. Pan mówi, że „nas znajdzie” ;-).
Idąc dalej mijamy kaplicę szpitalną. Wyglądała pusto i ciemno. Pomyśleliśmy, że to idealne miejsce na koncert Mariachi :). Zaczęliśmy iść dalej i zobaczyliśmy przed nami księdza, który – jak się później okazało – regularnie usługuje w tym szpitalu. Po krótkiej rozmowie, przekazał nam numery telefonu do kapelana, żeby ustalić czy i kiedy można zorganizować koncert. Na koniec pozwolił nam się o siebie pomodlić. Wspaniale było patrzeć, jak przyjmował słowa wolności i mocy, które wypowiadaliśmy i ogłaszaliśmy nad jego życiem.
Ruszamy na drugie piętro. Nie było wielu chorych na korytarzu, więc wchodzimy do pierwszej sali. Michał przedstawia kim jesteśmy i pyta czy możemy pomodlić się o uzdrowienie. Dwie panie odmawiają, a ostatnia zgadza się. W tej sali spędzamy kolejne 30 minut. Modlimy się i rozmawiamy. Nasza rówieśniczka dziękuje, że przyszliśmy. Mówi, że taka zachęta była jej bardzo potrzebna. Teraz czekamy, aż Ola zadzwoni z radosną nowiną, że nie ma już śladu po chorobie.
Wychodzimy z powrotem na korytarz, gdzie na szpitalnym łóżku leży kochany, starszy pan. Pytamy, co mu dolega, a potem – czy zna Jezusa. W międzyczasie pan mówi nam, że po śmierci na pewno pójdzie do piekła. Szybko przekazujemy mu, co Jezus zrobił na krzyżu, że zbawienie możemy osiągnąć jedynie przez łaskę (w przeciwnym razie byłaby to zapłata), że tylko Jezus, który nigdy nie zgrzeszył ma moc oczyścić każdego człowieka z jego grzechu. Na koniec pan modli się z nami o przyjęcie Jezusa do swojego serca. Jest poruszony, dziękuje z całego serca i dodaje: „Czuję się tak, jakby sami aniołowie przyszli do mnie”. Sela

Tags

Comments are closed.