Polecamy
Integralność (30 kwietnia, 2022 10:36 am)
Nowość wydawnicza: Finansowe IQ (29 maja, 2020 6:02 pm)
Premiera Głosu Przebudzenia (6 marca, 2020 11:58 am)
Nowość wydawnicza: Boży niezbędnik (14 grudnia, 2018 7:06 pm)

Rodzina zbudowana na skale.

18 sierpnia 2022
Comments off
175 Odsłon

Wywiad z Kasią i Darkiem, którzy mimo wielu przeszkód odbudowali swoje małżeństwo i stworzyli rodzinę. Nigdy nie jest za późno jeśli zrobisz to z Bogiem.

Bóg zmienił w naszym życiu wszystko – w dosłownym znaczeniu tego słowa : zmienił nasze serca, zmienił nasze myśli, nawet zmienił nasze miejsce zamieszkania.

Darek: Poznaliśmy się z Kasią 24  lata temu. Byłem wtedy na zakręcie życia, osobą uzależnioną, osamotnioną, mającą głowę przepełnioną fałszywymi przekonaniami .

Kasia: Ja byłam wtedy samotną młodą mamą wychowującą małą córeczkę. Pragnącą bardzo założyć rodzinę. Darek stracił na skutek swojego uzależnienia rodzinę. Wspólnie postanowiliśmy stworzyć coś, co wówczas myśleliśmy że będzie kochającą się rodziną.

Darek: Trudno nam było w każdej dziedzinie, ponieważ pokładaliśmy wszystko we własnych siłach, brakowało po prostu Boga w naszym życiu. Tzn. On był z nami cały czas, tylko my Go nie dostrzegaliśmy.

W 1999 roku urodziła nam się córka. Lecz nie wpłynęło to w żaden sposób na moje uzależnienie.

Pierwszy przełom przyszedł kilka lat później, kiedy po raz pierwszy zwróciłem się do Boga, żeby zabrał ode mnie mój nałóg. Bóg oczywiście zabrał mi ten nałóg, tylko ja przypisałem ten cud sobie. Pierwsze lata mojego trzeźwości, były czasem kiedy próbowałem nadrobić wszelkie zaległości, które uważałem że mam. Zaległości w pracy, zaległości w wykształceniu , m.in. skończyłem wtedy liceum , zdałem maturę i ukończyłem studium w kierunku terapeuty uzależnień. Wchodziłem w ten świat zewnętrzny, cały czas wierząc że to wszystko co dzieje się wokół mnie zawdzięczam sobie.

Był to czas kiedy razem z Kasią oddaliśmy się w wir wolontariatu pomocy osobom uzależnionym, bardzo wiele godzin spędzałem na mityngach AA. Z zewnątrz wyglądało to wspaniale, rodzina ok, wspólnota AA jak druga rodzina.  Lecz to nie była prawda. Nasza rodzina wcale nie miała się dobrze.

Kasia: Tak, tylko na zewnątrz jakoś to wyglądało. Lecz my wzajemnie po prostu nie czuliśmy by w naszym domu była obecna miłość. Oddalaliśmy się od siebie bardzo. Oboje mieliśmy do siebie dużo uraz, i jeszcze więcej nie wybaczonych sytuacji. Nie było między nami ciepła, zrozumienia, dialogu.

Darek : My nie potrafiliśmy wtedy zauważyć obecności Boga w naszej rodzinie. Dziś wiemy że tylko dzięki Jego opiece i miłości, jesteśmy w tym miejscu.

Po kolejnym kryzysie w naszym małżeństwie, podjąłem decyzję o odejściu.  Chciałem ułożyć swoje życie z inną kobietą. Chciałem spalić za sobą wszystkie mosty. Poczułem się  jakby to Bóg dał mi drugą kobietę, która będzie mnie kochać. Wszystko wydawało się wspaniałe.

Kasia: To był dla mnie bardzo trudny czas. Miałam różne myśli ….. Gdzieś w głębi serca czułam, że moje małżeństwo nie zostało powołane po to by w taki sposób się zakończyć.

Gdy byłam na skraju swojej wytrzymałości, padłam na kolana błagając, Boże jeśli jesteś to zabierz ode mnie to cierpienie, bo ja już więcej nie dam rady unieść.

I Bóg zabrał natychmiast ode mnie cierpienie. To nie do uwierzenia, ale tak było. Przestałam odczuwać cierpienie i ból. Wtedy też codziennie rano modliłam się na kolanach o to, że jeśli Boże przeznaczyłeś mi Darka na męża to wierzę że odmienisz Jego serce i on zwróci oczy ku mnie.

Był to czas kiedy pierwszy raz w swoim życiu sięgnęłam po biblię, by znaleźć tam rozwiązanie do naszego związku. Znalazłam też drogę do Kościoła protestanckiego, gdzie kobiety modliły się o moje małżeństwo. Ja pierwszy raz czułam moc modlitwy. I jak to później mój mąż powiedział „ no i wymodliła” 🙂

Zaczął się cud za cudem. Bóg tak kierował naszymi krokami, że nagle spotykaliśmy się w różnych miejscach. Czułam pragnienie rozmowy z mężem, czułam że Bóg zbliża z powrotem nas do siebie.

Darek: W tym samym czasie kiedy Kasia modliła się o uzdrowienie relacji w naszym małżeństwie, ja dosłownie usłyszałem wewnętrzny głos, że mam wrócić do domu i swojej żony.

Od tego momentu zrozumieliśmy, że to Bóg uleczył nasze małżeństwo i zapragnęliśmy życia razem z Nim.  To wszystko nauczyło nas , że najważniejszy w naszym życiu jest Bóg, wiemy że pod Jego ręką przeszliśmy proces uzdrowienia naszego małżeństwa, bez oskarżeń, osądów, proces wybaczania nie był trudnością.

Kasia: Bo jeśli Bóg nam wybacza każdego dnia to kim my jesteśmy wobec Niego ?

Darek: Te wszystkie wydarzenia skłoniły nas do poszukiwania  miejsca gdzie będziemy mogli wspólnie z innymi wierzącymi wielbić Pana Boga i służyć Mu najlepiej jak tylko potrafimy.

Po 1,5 roku poznaliśmy Kościół Chwały* i już na pierwszym spotkaniu dostałem przekonanie że jest to miejsce które jest dla mnie niczym Arka Noego. Że już nie chcę szukać, to jest mój duchowy dom.

Staraliśmy się dojechać na każde spotkanie, najpierw tylko w niedzielę, potem też w piątki, po głowie już snuły się myśli o środach 🙂 Bóg zawsze zaopatrywał nas finansowo na każda podróż, nigdy w tych miesiącach nie zdarzyła się sytuacja, byśmy ze względów finansowych musieli odłożyć przyjazd do Kościoła. Pragnienie bycia w Kościele Chwały i tu służenie Panu Jezusowi, było tak silne , że dostaliśmy przekonanie od  Ducha Świętego o tym by przenieść się bliżej Warszawy.

Żyjemy tutaj od kilku miesięcy, jesteśmy szczęśliwą Bożą rodziną, Bóg uwalnia do naszego życia coraz więcej darów. Wszystko oddaliśmy Jemu.

Kasia: Oboje skończyliśmy SBL* , szkołę, która tylko ugruntowała i utwierdziła nas w tym że nie ma innej drogi. Wierzymy w Słowo Boże , idziemy za naszym Ojcem z ufnością, szukamy Jego Królestwa, a wszystko inne samo się dzieje.

Darek: Dzisiaj wiem że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwym, wszystko jest kwestią  mojej wiary i zaufania Panu Jezusowi.

Użyte w tekście skróty:

*SBL Szkoła Bożych Liderów – Odkryj potencjał dany Ci przez Boga! (szkolabozychliderow.pl)

*Kościół Chwały HOME – Kościół Chwały (kosciolchwaly.pl)

Comments are closed.