Blogi
Teologia Boża a teologia Jonasza (Czerwiec 18, 2018 6:12 pm)
Czy jesteś bogaty w Bogu? (Czerwiec 7, 2018 7:06 pm)
Prawdziwe objawienie (Maj 23, 2018 10:38 pm)
Potrzebujemy osobistego objawienia (Maj 10, 2018 3:54 pm)
Maria z Betanii (Kwiecień 30, 2018 2:34 pm)
Kwalifikacje Bożego przywódcy (Kwiecień 27, 2018 1:41 pm)

Remanent w sercu

Tekst: Urszula Matan

 „Zróbcie dla nas miejsca w sercach naszych…” (2 Kor.7:2 a) 

Zazwyczaj na koniec starego lub na początku nowego roku mamy pewne oczekiwania co do tego, co ma się w tym nowym wydarzyć, zmienić, przełamać. Styczeń to taki miesiąc, który jest czasem przygotowania, ważny, szybko przemija, ale ma wielkie znaczenie dla tego, co dalej.

W 2 Liście do Koryntian, apostoł Paweł wzywa siostry i braci do poszerzenia serc, zrobienia w nich miejsca dla niego, ale tak naprawdę chodzi o przestrzeń w sercach dla Bożych rzeczy. To oni – a nie Bóg – mają coś zrobić.

Pierwsze moje skojarzenie z tym Słowem, odnosi się do zrobienia miejsca w szafie. Może w niej być taki tłok starych, za małych bądź za dużych, niemodnych już ubrań, że nowe, piękne nie mogą się zmieścić. Wtedy z ochotą usuwamy stare – robimy tzw. przegląd i powstaje miejsce, aby włożyć nowe.

Wracając do serca – oczywiście może nam się zdawać, że mamy bardzo właściwe, a tu nagle Bóg zaczyna nam pokazywać, że gdzieś tam na dnie są jakieś drobne urazy, obrazy, lekkie traktowanie bożych sług (wg ciała, a nie ducha). I to my musimy się z tym rozprawić. Kiedy to zrobimy, nagle robi się taka wielka przestrzeń w duchu, tak wiele znów możemy przyjąć, nasz głód Boga wzrasta.

Podobnie jest z ofiarnością. Płacimy dziesięciny, ofiary i wydaje się nam, że już więcej absolutnie nie mamy. Aż tu nagle Bóg daje nam znać, że nasze serce jest  ciasnawe. Że nie zauważamy Jego cichego głosu w sercu, że ktoś nie ma, żebyśmy komuś coś dali, pomogli… Pierwszą reakcją może być panika! Nie mam z czego! Ale jak przeanalizujemy, ile pieniędzy rozpłynęło się nie wiadomo na co, ile straciliśmy przez zwykłe lenistwo, bo woleliśmy np. pójść do restauracji, baru, zamiast sami gotować (oczywiście – nie ma nic złego w restauracjach, chodzi raczej o racjonalne prowadzenie budżetu), ile małych gadżecików kupiliśmy – nie wiadomo po co, itd. Nagle okazuje się, że rezerwy są, możemy oszczędniej żyć i zacząć więcej dawać – no i serce się poszerza. A co za tym idzie – i po jakimś czasie i portfel też!

Bóg ma dla nas o wiele więcej, niż możemy sobie wyobrazić, więc poszerzmy swoje serca – czego sobie i wszystkim czytelnikom Portalu Cel serdecznie życzę w tym nowym roku!

Tags

Comments are closed.