Blogi
Przełamywanie przeszkód (Październik 17, 2017 2:22 pm)
Para w gwizdek (Wrzesień 30, 2017 5:30 pm)
Unicestwienie spisku (Wrzesień 29, 2017 12:10 pm)
Noe – sprawiedliwy przed Bogiem (Wrzesień 15, 2017 12:12 pm)
Boża wola (Wrzesień 7, 2017 1:18 pm)
Bądź mężny (Sierpień 22, 2017 2:16 pm)

Reformacja a Żydzi – mroki przeszłości

20150703_Luter_1000

Tekst: Adam Nawrocki

Przedstawiciele żydowskich gmin wyznaniowych w Holandii domagają się od protestantów przeprosin za wrogą Żydom postawę Marcina Lutra i jego kontynuatorów, która zdaniem wielu stanowiła źródło antysemityzmu. Dzieje się tak na dwa lata przed pięćsetną rocznicą Reformacji, jednak nie wydaje się, żeby była to główna przyczyna tych żądań.

Dziwić może fakt, że głosy te najsilniej brzmią w Holandii, która była przecież krajem zdominowany przez kalwinizm. Również teraz narastający antysemityzm w Holandii i w innych krajach zachodniej Europy jest udziałem islamistów a nie miejscowych środowisk protestanckich. Niezależnie jednak od rzeczywistych powodów wystąpienie holenderskich rabinów – ortodoksyjnych i liberalnych, historyczne źródła antysemityzmu znajdują uzasadnienie w postawie i stosunku Marcina Lutra do Żydów.

Bezdyskusyjną zasługą Reformacji jest to, że zwróciła prostym ludziom Słowo Boże zawłaszczone przez hierarchię kościelną i przywróciła je do rangi najwyższego autorytetu w sprawach wiary, zaś Bożą łaskę na nowo określiła, jako jedyną drogę do Zbawienia.
Jednakże w kwestii żydowskiej, za sprawą Marcina Lutra i wielu jego naśladowców na setki lat zakorzenił się w narodach protestanckich specyficzny rodzaj antyjudaizmu, jak umownie nazywamy pierwotną formę niechęci do żydów i ich religii. Antyjudaizm w tym wypadku miał analogiczne konotacje, jakie obserwujemy w przypadku antyjudaizmu katolickiego. Teoretycznie odnosił się do spraw religijnych, w praktyce przybrał formę nienawiści rasowej. Teologiczne i społeczne przyczyny antysemityzmu protestanckiego są zakorzenione w teoriach głoszonych przez Lutra, głęboko rozczarowanego niechęcią żydów do konwersji na protestantyzm.

Oto jakich instrukcji udzielał Marcin Luter w kwestii ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej, w duchu „surowego miłosierdzia” w piśmie „O Żydach i ich kłamstwach” (Von den Juden und ihren Lügen):

„Po pierwsze, podpalić ich synagogę czy szkołę, a to, co nie chce spłonąć, zasypać ziemią, aby żaden człowiek nie zobaczył kamienia ani żużlu na wieki […]

Po drugie, rozbić i zburzyć tak samo ich domy. Bo oni uprawiają w nich to samo, co w swoich szkołach. Za to trzeba ich umieścić w jakimś przytułku lub stodole, jak cyganów […]

Po trzecie, należy odebrać im modlitewniki i Talmud, bo w nich uczy się bałwochwalstwa, przekleństw i bluźnierstw.

Po czwarte, ich rabinom pod karą śmierci zakazać nauczania. Bo ten urząd zupełnie słusznie utracili […]

Po piąte, znieść całkowicie straż na ulicach dla Żydów, bo oni są niepotrzebni w kraju, bo nie są władcami ani urzędnikami, ani handlarzami, ani kimś podobnym […]

Po szóste, zabronić im lichwy i zabrać im całą gotówkę i klejnoty w srebrze i złocie, i odłożyć na bok na przechowanie […]

Po siódme, młodym Żydom i Żydówkom dać do rąk cep, siekierę, motykę, łopatę, kądziel, wrzeciono i kazać im zarabiać na chleb w pocie czoła […].

Bo słusznie gniew Boży nad nimi jest wielki, przez łagodne miłosierdzie stają się coraz gorsi, a przez surowość staną się trochę lepsi. Dlatego precz z nimi na zawsze”.

Trudno nie odnieść wrażenia, że słowa Lutra były jawnym nawoływaniem do prześladowań i pogromów. Jego rzeczywiste intencje w stosunku do żydów potwierdzają nie tylko słowa, lecz niestety również czyny. Zanim bowiem opublikował swój antyżydowski pamflet, zainicjował w 1537 roku wygnanie Żydów z Saksonii. W następnych latach kontynuował akcje wypędzania starozakonnych w kilku innych niemieckich miastach, próbował również agitować elektora Brandenburgii do tego samego.

Z pewnością postawa Lutra jest kłopotliwą do oceny kartą w historii reformacji. Jednocześnie nie sposób przemilczeć skutków, jakie głoszone tezy przyniosły w postawie wielu protestantów w stosunku do Żydów.

Niezmiernie trudno jest także oceniać postawę człowieka, który wniósł tak olbrzymie zasługi dla wiary chrześcijańskiej jak Marcin Luter. Oczywiście, Luter nie był pierwszym reformatorem, choć to jemu przypisuje się rolę ojca reformacji, nieco w cień odsuwając jego poprzedników Waldo (Valdès), Ockhama, Wycliffie’a czy wreszcie Jana Husa. Niemniej jednak to Marcin Luter dokonał przełomu w kwestii wiary, wyzwalając ją spod religijnej ciemnoty średniowiecza i odbierając Watykanowi monopol na dziedzictwo Chrześcijaństwa.

Największą zagadką jednak jest to, że człowiek obdarzony tak głębokim objawieniem w sprawach wiary i istoty chrześcijaństwa popadał w tak głębokie zwiedzenia w innych kwestiach. Paradoks ten próbuje wyjaśnić Heiko Obermann w biografii Lutra, odnosząc się głównie do przytaczanych fragmentów pisma „ O Żydach ..” Obermann nie bagatelizuje wypowiedzi Reformatora, sprowadzając je do słownych lapsusów czy też składając je na karb starości. Zamiast tego próbuje ukazać człowieka stojącego na granicy dwóch światów, między prawem a Ewangelią, między Bogiem a diabłem. Z tą samą bezwzględnością występował Luter w stosunku do „papieżników” jak i kilka lat później przeciw zbuntowanym chłopom – wyznaczając drogę ku Reformacji jako przełomu dla świata. U kresu życia, w obliczu zbliżającego się Sądu Ostatecznego opuszcza go głos proroka i staje się zwiastunem fanatyzmu – to najkrótsza z możliwych próba interpretacji duchowej natury Lutra..

Specyficzna interpretacja Pisma Świętego, odnosząca się do kwestii żydowskiej była obecna od pierwszych wieków Chrześcijaństwa. Święty Augustyn uważał na przykład, że świadectwem zwycięstwa Kościoła jest odrzucenie i nędzny los Żydów (Tractatus adversus Judaeos). Kontynuacją tej linii pojmowania rzeczy były tezy głoszone na temat Izraela przez reformatorów. Jak pisze Dan Gruber, jedno z najbardziej wpływowych dzieł Lutra „Komentarz do „Listu do Rzymian” uformowało główną część fundamentu teologii protestanckiej. Jest ono kompilacją kazań Lutra wygłoszonych jeszcze przed przybiciem „95 tez” na drzwiach kościoła w Wittenberdze. Kwestię roli narodu żydowskiego w Bożym planie odkupienia ludzkości Luter traktuje w dwójnasób – nie porusza jej wcale albo naruszając sam tekst „Listu do Rzymian” wyciąga z niego wnioski przeciwne do oczywistych.

Podobne błędy popełniał również Jan Kalwin, ignorując trwałość obietnic i proroctw dotyczących Izraela – co również podkreśla Dan Gruber – nie omawiając w większości swoich dzieł tych fragmentów Pism, które mówią o odrodzeniu narodu żydowskiego i tysiącletnim panowaniu Jezusa na ziemi. Kalwin pisząc o Proroctwach, konsekwentnie omija te dotyczące Żydów lub ignoruje fakt, że są one świadectwem Bożej wierności wobec Narodu Wybranego.

Mimo wszystko, Jan Kalwin nie był tak radykalny w stosunku do starozakonnych jak Marcin Luter. Kalwin unikał głoszenia skrajnych poglądów w kwestii Żydów, siląc się na obiektywne przedstawianie ich racji. Zachowawcza postawa Kalwina w kwestii żydowskiej spowodowała fale oskarżeń pod jego adresem, wytaczanych przez luterańskich przeciwników, nazywających go „judaizantem”.

Prawdopodobnie nikt wówczas nie wyobrażał sobie, jakie formy może kilkaset lat później przybrać ta filozofia. Niemieccy naziści argumentowali „ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej”, między innymi posługując się fragmentami opisywanych pism. Trauma Holocaustu trwale odmieniła oblicze protestantyzmu w kwestii żydowskiej i skłoniła wszystkich wierzących do głębokiej refleksji. Dziś, wiele środowisk chrześcijańskich wywodzących się z nurtu ewangelicznego, aktywnie wspiera państwo Izrael, zarówno w modlitwie jak również w konkretnych działaniach materialnych i politycznych.

Przedstawiciele holenderskiego Kościoła protestanckiego uznali żądania holenderskich Żydów za zasadne, przychylając się jednocześnie do inicjatywy potępienia wystąpień Lutra i głębokiej refleksji nad ich konsekwencjami.

Bibliografia:

  • Obermann, Marcin Luter – Człowiek między Bogiem a diabłem, Gdańsk 2004,
  • Johnson, Historia Żydów, Kraków 2000,
  • Gruber, Kościół i Żydzi – Biblijna perspektywa wzajemnych relacji
Tags

Comments are closed.