Potrzebni Bogu na ziemi cz. 1

17 listopada 2020
Comments off
521 Odsłon

Tekst: Ewa Gnatowska

Potrzebni Bogu na ziemi cz. 1

Sekret długowieczności

Psalm 90:15

Życie nasze trwa lat siedemdziesiąt, A gdy sił stanie, lat osiemdziesiąt; A to, co się ich chlubą wydaje, to tylko trud i znój, Gdyż chyżo mijają, a my odlatujemy.

Według psalmu życie trwa lat tyle, ile wskazano powyżej. Zaraz na początku chrześcijańskiej drogi dowiadujemy się tego, i jeśli jesteśmy młodzi, i traktujemy to, jako wielką obietnicę, szczególnie, jeśli ktoś w naszej rodzinie umarł młodo. Kraniec życia zdaje się być bowiem odległy.  Jednak zauważmy, w jakim kontekście zostały wypowiedziane te słowa. Przynajmniej pierwsza część Psalmu 90 nie napawa optymizmem, życie opisywane jest tutaj w formule: trud i znój. Owszem, trudności nie omijają nikogo, psalm jednak, w początkowej swojej części, jest, delikatnie mówiąc – refleksją, a dosadniej -biadoleniem nad codziennością i przemijaniem, i uważnym czytelnikom przyjdzie do głowy myśl, ale przecież wżyciu jest coś więcej, kto jak kto, ale my chrześcijanie, mamy przecież jeszcze jakieś wyższe powołanie!

Może to niektórych zdziwi, ale to Mojżesz jest autorem tego psalmu. Będąc człowiekiem prawa i zgodnie z I Księgą Mojżeszową żył tyle, ile sam w natchnieniu Bożym napisał:

1 Mojżeszowa 6:3 

I rzekł Pan: Nie będzie przebywał duch mój w człowieku na zawsze, gdyż jest on tylko ciałem. Będzie więc życie jego trwać sto dwadzieścia lat.

(Co by jednak było, gdyby nie zrobił pewnych błędów i jednak wszedł do ziemi obiecanej?  Niech czytelnik sobie sam odpowie).

Życie Mojżesza można, jak wiemy, zawrzeć w formule 40+40+40, czyli 40 lat w Egipcie, 40 lat w kraju Midiańczyków (?), 40 lat na pustyni. Pierwszy okres to wdrażanie w mądrość Egiptu, drugi – samotne pasanie stad na bezludziu, trzeci –wyprowadzenie ludu Izraela z Egiptu, cuda, znaki, ustanowienie prawa i problemy na pustyni.

Wróćmy jednak do Psalmu 90.  Jeżeli potraktujemy tę część jak modlitwę, zobaczymy, że Pan odpowiedział na szereg próśb autora. Nauczył Mojżesza liczyć dni i lata, ale co najważniejsze, rozweselił w zamian za lata niedoli i dni utrapienia, objawił swoje dzieła (a nawet drogi), łaskę i majestat. W psalmowym wieku 80 lat, nawet, jeśli „minęły chyżo” Mojżesz, nie tylko nigdzie nie „odleciał”, ale dopiero zaczął wypełniać swoje najwyższe powołanie. Na ten moment Bóg bardziej potrzebował go na ziemi niż w niebie. Dalsze lata nie dane mu były jednak, aby biadolić nad kruchością istnienia ( w tym wyręczył go naród, który wyszedł z Egiptu, z którego wielu nie dożyło, jak wiemy, nawet obiecanych 70 czy 80 lat).

Znaczy to, że nawet, jeśli jesteśmy w wieku więcej niż dojrzałym, wszystko przed nami. I jeśli mamy gorszy okres w życiu albo z natury jesteśmy refleksyjni- jest nadzieja!

Tylko dalsze lata życia, jeśli będą nam darowane, to w jakim celu?  Nie po to, aby tylko, jak często mówią dobrzy dziadkowie i babcie – dzieciom i wnukom trochę pomóc, a poza tym siedzieć i się martwić, albo co gorsza –narzekać. Także nie po to, aby bać się pandemii, albo tylko zwyciężyć w walce o dostęp do lekarza w erze COVID. Nawet, jeśli jesteś lepszego usposobienia niż ci, co siedzą przed telewizorem, jeśli spędzasz czas na YouTube, śledząc nurt chrześcijański – każdego i wszystko, chyba nie do końca o to chodzi. Potrzebujemy nie tylko zwyciężyć w naszej codzienności – z chorobami, rachunkami, problemami rodzinnymi, ale zadbać, aby dowiedzieć się na pewno, do czego Bóg nas przeznaczył i wreszcie to zrobić. Może lata, które minęły, były, jak w przypadku Mojżesza, czasem przygotowania, aby teraz wypełnić dane od Boga wyższe powołanie.  Ciągle aktualne są słowa Jezusa, że „żniwo jest wielkie, a mało robotników”. Ciągle Pan szuka wstawienników, którzy staną w wyłomie za krajem. Każde przeznaczenie, które było od zawsze nad życiem człowieka, jest nieodwołalne.

W dobie rozwiniętych mediów nie powiesz mi chyba, że nie możesz głosić ewangelii, nawet, jeśli trudno ci wyjść z domu i pojechać gdzieś daleko. Możesz modlić się o kościół i pastora, albo jeszcze lepiej, przychodzić regularnie na spotkania modlitewne. Masz wreszcie czas, aby odwiedzić kogoś w jego domu, pocieszyć, nałożyć ręce, aby przyjął uzdrowienie. A tak naprawdę jest dużo więcej, bo możesz robić prawie wszystko to, co młodsze osoby!

Na koniec ciekawostka. Okazuje się, że powyższe restrykcje wiekowe nie dotknęły innego bohatera, kapłana Jehojady z II Księgi Kronik.

2 KR 24:20  

Potem Jehojada bardzo się zestarzał i syty życia umarł, licząc w chwili śmierci sto trzydzieści lat.

O tym napiszę w części drugiej artykułu.

 

 

 

Comments are closed.