Blogi
Unikanie ducha plotkarstwa (Listopad 14, 2017 5:50 pm)
Wbrew odczuciom: Nie jesteś sam (Październik 31, 2017 2:06 pm)
Cena bycia wielkim (Październik 24, 2017 3:09 pm)
Przełamywanie przeszkód (Październik 17, 2017 2:22 pm)
Para w gwizdek (Wrzesień 30, 2017 5:30 pm)
Unicestwienie spisku (Wrzesień 29, 2017 12:10 pm)

Potrójny sznur – część 2

Tekst: Aneta Szuba

Modlitwa?  – indywidualna, rodzinna, małżeńska – wstyd, obciach, słabość, a może klucz do udanego życia, najlepszy środek nasenny, odpocznienie w środku samego tornada?

Modlitwa indywidualna, intymna, na wyłączność, potrafi skutecznie powstrzymać rozwój modlitwy małżeńskiej, w której trudno być tak do końca sobą, zdjąć maski dnia i odkryć własne słabości.

Bo nie chodzi o to, by modlić się obok siebie, ale jako jedno ciało przeżywać wdzięczność, uwielbiać, wstawiać się, prosić.

Jednak najtrudniej jest zacząć, ugryźć temat. Początki mogą być nieporadne. Trudno jest od razu wypracować wspólny „punkt spotkania”. My (ja i mąż) lubimy modlić się rano. Mamy przygotowany zestaw wersetów biblijnych dotyczących różnych aspektów życia i nimi zaczynamy. Zanim skończymy z wyznawaniem Słowa jesteśmy już tak zaangażowani, że przechodzimy do indywidualnych modlitw. Mąż zazwyczaj po krótkim uwielbieniu i dziękczynieniu ogłasza moc krwi Jezusa Chrystusa nad całą rodziną i powierza cały dzień Bogu. Wieczorem lubimy zarezerwować sobie więcej czasu na to, by różne kwestie na spokojnie „ugryźć”. Poza tym modlimy się jeszcze z dziećmi, o doraźnych kwestiach, które pojawiają się w trakcie dnia nie wspomnę.

Jeżeli jednak wspólna modlitwa stanowi problem, to pokuszę się o sugestię, że może w ogóle ciężko jest z samą rozmową – może zniknęła gdzieś po drodze? Jestem przekonana, że udane życie małżeńskie jest uzależnione od wspólnej, codziennej modlitwy. Dokonuje ona szlachetnego szlifu. Z postawy „ego” przekształca w „my, razem, w jednym kierunku”

Kolejnym etapem jest modlitwa z dziećmi. Wspólna modlitwa „otwiera” dzieci na Boga. Jest bardzo dobrym sposobem na zwrócenie ich uwagi na kwestię wiary. Modląc się z dziećmi mądrze, zasiewamy w ich życie Boże ziarno.

Żyjemy w ciekawych czasach, ale charakteryzują się one także destabilizacją na każdym poziomie życia. I właśnie dlatego warto podarować sobie, swojemu małżeństwu i dzieciom miejsce odpocznienia, bezpieczeństwa, pewności, porady, wsparcia – modlitwę.

 

Tags

Comments are closed.