Blogi
Bądź mężny (Sierpień 22, 2017 2:16 pm)
Boże prawa (Sierpień 12, 2017 8:09 pm)
On widzi tajemnice (Sierpień 2, 2017 7:54 pm)
Odwet Boży (Lipiec 26, 2017 12:31 pm)
Chodzenie w wymiarze nadnaturalnym (Lipiec 20, 2017 2:48 pm)
Samochód bez kierowcy (Lipiec 11, 2017 3:57 pm)

Policz koszty

koszt1000

Tekst: Leszek Sikora

„Któż bowiem z was, chcąc zbudować wieżę, nie usiądzie najpierw i nie obliczy kosztów, czy ma na wykończenie? Aby gdy już położy fundament, a nie może dokończyć, wszyscy, którzy by to widzieli, nie zaczęli naśmiewać się z niego, mówiąc: ten człowiek zaczął budować, a nie mógł dokończyć.” (Łuk. 14.28-30)

 Ta przypowieść którą Chrystus przytoczył swoim uczniom poraża mnie swoim pragmatyzmem. Wręcz odzywa się sprzeciw mówiący – jak to? Nie jesteśmy sami, Bóg nam pomoże, tylko do przodu, ponadnaturalna moc jest i dziś realna, może pomóc w tej sprawie. To Bóg rozwiąże ten problem za mnie. To wszystko jest prawdą, Jego moc i cuda są i dziś dla nas aktualne, jak 2000 lat temu. On działa. A jednak to ostrzeżenie zastanawia i zmusza nas do refleksji.

Każdy z nas coś w życiu buduje: czasami dom, czasami biznes, czasami karierę, zawsze jakieś relacje, tak jak Boże Królestwo. Dlatego przytoczona przypowieść jest inspiracją i ostrzeżeniem zarazem, aby poważnie podchodzić do rzeczy. Jak to powiedział jeden ze znanych polityków: „mężczyznę poznaje się, nie po tym jak zaczyna, ale jak kończy….”.

Budując rzeczy w Bożym Królestwie, a także poza nim, musimy wiedzieć, że jest do zapłacenia pewna cena. Zasada jest uniwersalna i odnosi się do większości naszego życia. Duch Święty jest Duchem zdrowego rozsądku i często ignorujemy jego doradztwo w tej mierze.

Zaczyna się od pragnień, marzeń, snów. To Bóg wkłada je w nasze serca. Dobrze jest je pielęgnować, podlewać – tak aby dojrzewały w nas. One często sięgają dalej niż nasz wzrok, albo pomagają poszerzyć naszą perspektywę, przełamać rzeczywistość wokół nas. A na te marzenia zstępuje Bóg – dając konkretną wizję, niejako plan działania. Rzeczy zaczynają się układać w naszej głowie. Dobrze jest usiąść w Bożej obecności, podzielić się wątpliwościami z Nim, zadać pytania. To czas dokonania zmian w naszym życiu – dostosowania i podporządkowania wielu rzeczy do naszej wizji, czy planu. Taki czas oddania niektórych rzeczy, zdania sobie sprawy, że warto zapłacić cenę, często reorganizacji w naszym życiu. Kiedy Bóg widzi w nas gotowość i determinację, ześle swoje namaszczenie i wyposażenie. Doda to co niezbędne, co jest poza nami, co nie wynika bezpośrednio z naszej mocy. Po prostu przyjdzie ze swoim błogosławieństwem. Poza tym On zna czas. On wie kiedy. Pokój i radość w naszym sercu będą tego dowodem. Na to warto czekać. Nie ma sensu wyrywać się do przodu, za wszelką cenę zaczynać – wtedy często zostajemy sami na placu budowy. Sam Bóg Cię wypchnie dalej. Zaufaj mu.

Liczenie kosztów nie jest aktem braku wiary, nie jest nieduchowe. Brak tego elementu jest brakiem wiary w Jego Słowo. Bóg lubi liczyć i jest w tym bardzo precyzyjny. Dowodem na to są zapiski w Biblii dotyczące budowy Świątyni i składania ofiar na nią.

Dokończenie dzieła jest kulminacją. Chętnie zaczynamy, ale brak nam wytrwałości. Więcej jest tych, którzy uciekają od projektu, niż go kończą. To oznaka niedojrzałości i braku odpowiedzialności. Bożym standardem jest kończenie dzieła . Bóg jest Alfą i Omegą – początkiem i końcem. Paweł pisał: dobry bój bojowałem, dzieła dokończyłem…

Nie ignorujmy liczenia kosztów, bo inaczej zaczniemy w blasku, by potem zgasnąć jak zapałka. Jeżeli tak będzie, to obserwatorzy wyśmieją nas za to, że dobrze zaczęliśmy, a kończymy w niesławie. Świat jest brutalnym obserwatorem rzeczywistości i tej duchowej i tej codziennej. Nie dajmy mu satysfakcji.

Comments are closed.