Blogi
Boże prawa (Sierpień 12, 2017 8:09 pm)
On widzi tajemnice (Sierpień 2, 2017 7:54 pm)
Odwet Boży (Lipiec 26, 2017 12:31 pm)
Chodzenie w wymiarze nadnaturalnym (Lipiec 20, 2017 2:48 pm)
Samochód bez kierowcy (Lipiec 11, 2017 3:57 pm)
Nadszedł czas, by oczekiwać (Czerwiec 26, 2017 12:22 pm)

Pokolenie speedu

speed1000

Tekst: Leszek Sikora

Dzisiejszy świat jest zdominowany przez tempo, wszystko chcemy na już, najlepiej na wczoraj. Pierwsze: konsumpcja, zakupy, kredyt, później realna spłata.  Szybki kredyt, szybki biznes – często szybka strata. Rozsądek przychodzi zbyt późno.

Nie wypędzę go przed tobą w jednym roku, aby ziemia nie stała się pustkowiem i nie rozmnożył się zwierz dziki przeciwko tobie. Powoli będę ich wypędzał przed tobą, aż się tak rozmnożysz, iż będziesz mógł objąć tę ziemię, dziedzictwo twoje.”(2Moj.23.29-30).

Te słowa skierowane przez Boga do Mojżesza zawsze zmuszały  mnie do zastanowienia i zadumy, czasami wyhamowania. Bóg ma swoje tempo, swój rytm. I jedno jest pewne – jest ono ze względu na nas, na nasze ograniczenia, możliwości i siły, ale też dla naszego dobra.

Wydaje nam się, że wszystko możemy szybko i prędko, że czas może działać tylko na naszą szkodę. „Powoli…tak aż będziesz gotów……aż dasz radę i rzeczy Cię nie przerosną” – to nauka płynąca z mądrości Ducha Świętego.

Dzisiejszy świat jest zdominowany przez tempo, wszystko chcemy na już, najlepiej na wczoraj. Pierwsze: konsumpcja, zakupy, kredyt, później realna spłata.  Szybki kredyt, szybki biznes – często szybka strata. Rozsądek przychodzi zbyt późno. To co trwa, co buduje się powoli, nas nie cieszy, nie budzi entuzjazmu. Jeżeli można szybciej, prędzej, tym lepiej. Tylko frajerzy tracą tyle czasu na stabilny wzrost i poprawny fundament. Zamiast cierpliwego oczekiwania i pracy, szukamy skrótów, aby otrzymać wszystko wcześniej i więcej.  A że są to czasami babki na piasku, bez fundamentu – nie szkodzi. Ludzie biorą dziś olbrzymie kredyty, bo chcą mieć więcej, niż mogą sobie na to legalnie pozwolić. Świat atakuje nas nauką, że można mieć dużo, dużo więcej nie napracowując się wcale. Jesteśmy pokoleniem speedu. Niestety często  doprowadza to do poważnych kłopotów, tragedii, bankructwa. I nie jest to tylko domena tego świata. Nierzadko poddają się jej ludzie w kościele.

Prawdziwa, stabilna  wartość  zazwyczaj jest oparta na solidnym fundamencie, wielu doświadczeniach, nabywaniu mądrości, latach wytrwałej pracy.

W podsumowaniu najgorszych inwestycji w 2014 roku na niechlubnym pierwszym miejscu wylądowała wirtualna waluta bitcoin, generując stratę 58%. Nie szukajmy wirtualnych biznesów. Ułuda bogactwa chce zawładnąć naszymi umysłami. Pracujmy na nasz sukces, a nie gońmy za mamoną. Dobry, stabilny biznes buduje się latami, ale też nie byle co, może go powalić.

Bóg będzie też kształtował nas samych, abyśmy obejmując swoją ziemię, dziedzictwo, czy sukces finansowy byli gotowi i silni je unieść bez szkody dla nas samych. Nasz Pan jest bardzo zainteresowany wprowadzeniem nas do naszego dziedzictwa, ale musi mieć pewność, że ono nie zrobi nam krzywdy, a my sami damy radę nim zarządzać.

Comments are closed.