Blogi
Teologia Boża a teologia Jonasza (Czerwiec 18, 2018 6:12 pm)
Czy jesteś bogaty w Bogu? (Czerwiec 7, 2018 7:06 pm)
Prawdziwe objawienie (Maj 23, 2018 10:38 pm)
Potrzebujemy osobistego objawienia (Maj 10, 2018 3:54 pm)
Maria z Betanii (Kwiecień 30, 2018 2:34 pm)
Kwalifikacje Bożego przywódcy (Kwiecień 27, 2018 1:41 pm)

Pies w dół, kot w górę – prawidłowo

KotKuba_Biblia_1000

Tekst: Kot Kuba

Księga Joba 33:15-16b „W czasie drzemki na łóżku otwiera On ludziom oczy ”

Ja, kot Kuba, modlę się o otwarte oczy i uszy, a potem idę spać, bo Pan i tak mnie wspiera, tenże we śnie obdarza bowiem umiłowanego swego. Nie żebym chronicznie nie mógł zasnąć, ale mimo dobrego wyznania składanego wobec wielu świadków musiałem w końcu przyznać przed samym sobą, a raczej powtórzyć za Jeremiaszem, że „minęło lato, a my nie jesteśmy wybawieni”. Ja i moja pani jesteśmy bardzo błogosławieni, jednak niektóre tematy jakby się zaklinowały. Od pozytywnego gadania byłem już tak nakręcony emocjonalnie, że oczekiwanie zaczęło sprawiać ból mojemu kociemu sercu i zacząłem pytać, czyż nie ma na mój wrzód lekarstwa niczym balsamu w Gileadzie. Smarowałem się bowiem jak Estera okrągły rok olejkami, a jednak nie zaproszono mnie do króla. Moja pani twierdzi jednak, że mam się umocnić, jestem bowiem powołany do Bożej armii, nie do harcerstwa i niedługo pójdę w zawody z rumakami, a to są jedynie przedbiegi. A potem miała sen, z którego wynikało, że w dobrym kierunku idziemy, jedynie… coś zatkało nam rurę. Serio. Szliśmy do góry (czyli bardzo prawidłowo) jakby szklanym tunelem, gdy w połowie wysokości okazało się, że dalej się nie da, bo zaklinował nas lecący w dół wielki pies pluszowy. No ja nie mogę, pies – maskotka, sztuczny pies, wielki pies, w ogóle czemu obraza dla kota – pies? Skądże ten pochodzi? Moja pani twierdzi, że to moja tęsknota za przytulańcem z dzieciństwa, komfortem w łóżeczku dziecięcym. Nieprawda, bo ja, kot Kuba, już dawno wszystkich nieprawowitych kochanków mojej duszy oddałem na pastwę ich wrogów niczym prorok Jeremiasz. Też mi wróg, takie nic! Zrobię sobie (dla odmiany jak u Izajasza proroka) ostre brony z zębami w dwóch rzędach i wezmę się za tego psa, aby go pociąć na sieczkę. Na gałgany i trociny. A potem dalej w górę!

Tags

Comments are closed.