Blogi
Przełamywanie przeszkód (Październik 17, 2017 2:22 pm)
Para w gwizdek (Wrzesień 30, 2017 5:30 pm)
Unicestwienie spisku (Wrzesień 29, 2017 12:10 pm)
Noe – sprawiedliwy przed Bogiem (Wrzesień 15, 2017 12:12 pm)
Boża wola (Wrzesień 7, 2017 1:18 pm)
Bądź mężny (Sierpień 22, 2017 2:16 pm)

Piątek 13-ego

piatek13-1000

Fishing_Logo250Tekst: Zuzia Śladowska

Dzień, który większość osób uważa za pechowy. W którym nie może nic dobrego Ci się przydarzyć, w którym jesteś narażony na niebezpieczeństwo i niepowodzenie. Wiele osób wierzy w takie rzeczy, ale ja mam totalnie inne nastawienie. Nie wierze w to i nie wypowiadam słów, które mogłyby spowodować, że nic mi się w tym dniu nie uda, że to będzie beznadziejny dzień. Ponieważ wiem, że słowa mają moc, więc to, co mówię ma bardzo duże znaczenie.

W piątek po teście z fizyki siedziałam na szkolnym korytarzu i rozmyślałam nad tym, co zrobiłam źle i czy otrzymam satysfakcjonującą ocenę na semestr. Byłam też przygnębiona faktem, iż nauczyciel zabrał test dwóm uczniom za porozumiewanie się, a ktoś skomentował, że to pewnie przez piątek 13-ego. Siedząc tak bezsensownie, kliknęłam w aplikacje Facebook na moim telefonie i… pierwszy post jaki ujrzałam, dotyczył tego „pechowego dnia”. Był dosyć krótki, więc stwierdziłam, że przeczytam, zanim zjadę niżej. Okazał się bardzo pozytywny, bo była w nim szczera prawda, coś w co zawsze wierzyłam, ale pod wpływem ludzi wątpiłam. Treść tego posta brzmiała: „Ooooo dziś piątek 13-tego. Jak ja uwielbiam ten dzień, bo kompletnie nie wierzę we wszystkie bzdury z nim związane i jestem pewien, że ten dzień będzie dla mnie cudowny!!!” Pamiętam moją pierwszą reakcję – byłam zaskoczona. Nie pomyślałam nawet o tym wcześniej, że mogę ogłosić, że mój dzień będzie cudowny. Dlatego nie czekając zbyt długo, postanowiłam sobie: Boże, ja też nie wierzę w te bzdury. Ogłaszam, że to będzie cudowny dzień, w którym po prostu wierzę, że będziesz działał, że przyjdziesz ze swoją łaską, że ja nie muszę się martwić o moje oceny, bo Ty zadbasz o to, aby było jak najlepiej.

No i zdarzył się długo oczekiwany cud… Udało mi się poprawić sprawdzian z języka angielskiego, później też dostałam – bardzo podnoszącą mi średnią – ocenę za aktywność i w rezultacie moja średnia wzrosła o 0,6. Dlaczego to jest aż tak dla mnie ważne? Nie jest łatwo zdobyć dobrą ocenę, dlatego podwyższenie jej o tyle setnych w ciągu tak naprawdę godziny jest wręcz niemożliwą rzeczą, a moja średnia zawsze miała dla mnie duże znaczenie. W związku z tym dostałam o ocenę wyżej na semestr. Wydawało mi się, że takiej możliwości nie będzie, ale się udało i jestem mega wdzięczna, bo bardzo mi na tym zależało.

Kolejną rzeczą, która miała zaważyć o mojej średniej była przedsiębiorczość. Przy wystawianiu oceny oprócz ocen z testów była brana jeszcze aktywność, prowadzenie zeszytu oraz jakieś zadania i za to wszytko dostałam 5-tki, więc była już jakaś szansa na 5 na koniec, ale został mi do napisania sprawdzian, z którego ocena mogła mi wszystko zepsuć albo bardzo pomóc, ale szczerze nie widziałam sensownego wyjścia. Otworzyłam ten podręcznik rankiem przed pójściem do szkoły, dużo nie przeczytałam, bo nie miałam już kiedy, a sprawdzian miał być z tematów, które średnio rozumiałam. Prosiłam Jego o prowadzenie, bo wiedziałam, że sama nie dam rady. Zadanie po zadaniu robiłam bardzo wolno i dokładnie. Po wyjściu z klasy, powiedziałam w myślach: „Boże, ja już zrobiłam wszystko, co mogłam. Teraz wszystko jest w Twoich rękach.” Ubierałam się w kurtkę, kiedy nagle przyszło powiadomienie z dziennika elektronicznego, że ocena z zeszytu to 6, a ze sprawdzianu… dostałam 4+! Prawie bez nauki z czegoś, czego nie ogarniałam!

I wiecie co? To tyko świadczy o tym, jaki Bóg jest wierny, jeśli mu naprawdę zaufamy i powierzymy swoje rzeczy. Mimo tego, że jest to jakiś tam piątek 13-ego. Liczy się Twoja postawa i to, czy przyjmiesz te brednie o pechowym dniu, czy nie. Ja nie przyjęłam i moja nauka dała rezultaty. Semestr zakończyłam ze średnią paskową. Tak, jestem w liceum i wiem, że to często jest niemożliwe, ale z Bogiem wszystko jest możliwe. Wystarczy Mu zaufać, a On poprowadzi wszystko według dla Ciebie przeznaczonego planu.

„Dajesz mi tarczę zbawienia swego I prawica twoja wspiera mnie, A łaskawość twoja czyni mnie wielkim.” (Ps. 18.36)

Tags

Comments are closed.